Telewizja Polska wydała komunikat o Irenie Santor! Poruszające słowa na 75-lecie kariery legendy

Telewizja Polska wydała komunikat o Irenie Santor! Poruszające słowa na 75-lecie kariery legendy

Telewizja Polska wydała komunikat o Irenie Santor! Poruszające słowa na 75-lecie kariery legendy

AKPA

Irena Santor obchodzi w 2026 roku jubileusz 75-lecia pracy artystycznej. Z tej okazji Telewizja Polska zrealizowała film dokumentalny "Irena Santor. Magiczny jeden krok", podsumowujący dekady jej obecności na scenie. Przy okazji premiery publiczny nadawca opublikował komunikat prasowy, w którym padły słowa o artystycznej drodze gwiazdy zmierzającej powoli do końca. Taki jubileusz trudno zamknąć w jednym krótkim zdaniu.

Reklama
  • Telewizja Polska wyprodukowała film dokumentalny o Irenie Santor. Prace nad tą produkcją trwały pięć lat – najwyraźniej tak wielkiej kariery nie da się streścić w jeden weekend.
  • W 2026 roku artystka świętuje 75-lecie pracy. Swoją drogę zawodową zaczynała w 1951 roku w zespole „Mazowsze”.
  • W komunikacie Telewizji Polskiej znalazły się słowa o artystycznej drodze Ireny Santor, która „powoli zmierza do końca”.
  • Gwiazda estrady ogłosiła zakończenie występów w 2021 roku, wskazując na zmęczenie i rutynę.

Historia kariery Ireny Santor i jubileuszowy koncert w Warszawie

Irena Santor to legenda polskiej piosenki, która na scenie spędziła niemal całe swoje życie. Jubileusz 75-lecia pracy artystycznej uczczono koncertem w sercu stolicy. 21 września 2026 roku w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie odbył się wieczór zatytułowany "Kręci mnie ten świat". Gospodarzem i narratorem wydarzenia został Jacek Cygan, który poprowadził publiczność przez dekady muzycznych wspomnień.

Na scenie wystąpili między innymi Alicja Majewska, Włodzimierz Korcz i Michał Bajor. W hołdzie dla jubilatki zaśpiewali też Igor Herbut, Ralph Kamiński, Natalia Szroeder, Maciej Maleńczuk oraz Natalia Kukulska. Wykonawcy zaprezentowali własne interpretacje piosenek, które przez lata nuciły kolejne pokolenia słuchaczy. Był to wieczór pełen muzycznych wspomnień.

Irena Santor w białej sukience AKPA

Kulisy powstania filmu Magiczny jeden krok

Irena Santor stała się bohaterką dokumentu Telewizji Polskiej, którego realizacja trwała aż pięć lat. Film "Irena Santor. Magiczny jeden krok" wyreżyserowała Agnieszka Gola. Ekipa filmowa odwiedziła miejsca szczególnie bliskie wokalistce. Były wśród nich Solec Kujawski, Trójmiasto i Warszawa, a także Karolin – historyczna siedziba zespołu "Mazowsze". Twórcy towarzyszyli artystce z kamerą również podczas jej ostatniej trasy koncertowej.

Wieloletnia praca nad projektem przerodziła się w coś więcej niż zwykłą relację zawodową. Reżyserka Agnieszka Gola zaprzyjaźniła się z piosenkarką, a ta więź skłoniła Irenę Santor do opowiedzenia przed kamerą osobistych historii. Premiera filmu odbyła się we wrześniu 2026 roku na antenie TVP Polonia. Produkcję udostępniono także bezpłatnie na platformie TVP VOD. W prasowym oświadczeniu nadawcy artystkę nazwano ikoną, której droga twórcza powoli zmierza do końca. Sama Irena Santor już w 2021 roku pożegnała się z regularnymi występami estradowymi.

Irena Santor w czarnej bluzce AKPA

CZYTAJ TAKŻE: 91-letnia Irena Santor poszła na całość i przejechała się po disco polo! Fani muzyki chodnikowej zbierają szczęki z podłogi

Irena Santor o przemijaniu i marzeniach na przyszłość

Irena Santor, mimo że komunikat o zmierzchu jej kariery brzmi niezwykle dramatycznie, do upływającego czasu podchodzi z ogromnym spokojem i dojrzałością. W filmie Telewizji Polskiej podzieliła się refleksją o pamięci i przemijaniu. Jej słowa brzmią jak osobiste wyznanie:

Co jest ważniejsze od tego, żeby zachować po sobie pamięć? Nic. Najważniejsze, żeby o nas chciano pamiętać, bo dopóty żyjemy, dopóki o nas pamiętają.

Rozstanie z intensywnym życiem estradowym nie nastąpiło nagle. W 2021 roku, mając 86 lat i ponad 60 lat kariery, piosenkarka ogłosiła zakończenie występów na estradzie. W rozmowie z agencją Newseria Lifestyle wyjaśniła powody tej decyzji:

Prawdę mówiąc, ja za długo pracowałam na akord, tzn. systematycznie, miesiąc w miesiąc ileś koncertów. To było męczące, w końcu mnie to tak dokładnie zmęczyło, że ja, brzydko mówiąc, skorzystałam z pandemii i powiedziałam, że żegnam się z estradą. Po prostu za dużo pracowałam i miałam konkretny powód, by pożegnać się z estradą. To już się stała trochę rutyna, a czego jak czego, ale tego w swoim zawodzie nie uznaję.

Irena Santor sporadycznie pojawia się na scenie, udziela wywiadów i patrzy w przyszłość. W rozmowie z magazynem Świat i ludzie gwiazda wyznała, co jest dla niej teraz najważniejsze:

Tyle już opowiedziałam o marzeniach, a moim największym w tej chwili marzeniem jest, żeby żyć długo i zdrowo, jak najdłużej.

Irena Santor poszła w pogo. 90-letnia gwiazda zaszalała na rockowym koncercie
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama