Caroline Derpienski mikroskopijnym opalaczu wypina tył i przód. "Tak wygląda influencer w dziczy". Mamy jej współczuć? [zdjęcia]

Caroline Derpienski mikroskopijnym opalaczu wypina tył i przód. "Tak wygląda influencer w dziczy". Mamy jej współczuć? [zdjęcia]

Caroline Derpienski mikroskopijnym opalaczu wypina tył i przód. "Tak wygląda influencer w dziczy". Mamy jej współczuć? [zdjęcia]

instagram.com/carolinederpienski

Caroline Derpienski znowu szokuje i udowadnia, że dla sławy jest w stanie zrobić wszystko. Podczas gdy większość z nas marznie w styczniowej szarudze, celebrytka z Białegostoku toczy heroiczną walkę o atencję na piaskach Miami. W mikroskopijnym bikini, z narażeniem idealnego manicure'u, "poświęca się" dla fanów, udowadniając, że życie influencerki to nie tylko "dollarsy", ale też ciężka orka na ugorze... przepraszamy, na luksusowej plaży.

Reklama

Caroline Derpienski haruje w pocie czoła. "Influencer w dziczy" walczy o lajki

Widoki są oszałamiające, choć niekoniecznie mowa tu o krajobrazie. Caroline Derpienski w skąpym bikini, które więcej odsłania niż zasłania, pręży się niczym gwiazda "Słonecznego Patrolu". Ciało pokryte kroplami wody, pozy wyćwiczone do perfekcji i ten wzrok utkwiony w obiektywie – to wszystko wymaga nie lada poświęcenia. Podczas gdy słońce Florydy bezlitośnie smaga jej wypracowane ciało, ona nie odpuszcza, w pocie czoła walcząc o idealny kadr pod palmą.

W końcu content influencerki sam się nie zrobi, a fani czekają. Sama zainteresowana podsumowała te "ekstremalnie trudne warunki" z właściwą sobie skromnością i nutą ironii, która – miejmy nadzieję – była zamierzona.

Tak wygląda influencer w dziczy

– napisała Caroline Derpienski, prezentując nienaganną figurę na tle turkusowej wody. Ale to nie koniec walki z żywiołem. W kolejnym ujęciu, walcząc z grawitacją i morską bryzą, dodała wymownie:

influencer w dziczy próbuje robić content

caroline derpienski w bikini instagram.com/carolinederpienski

Od Białegostoku po Miami. Królowa dram robi sobie przerwę

Trzeba przyznać, że Caroline Derpienski przeszła długą drogę i doskonale wie, jak podgrzewać atmosferę. Celebrytka z Białegostoku zamieniła podlaskie krajobrazy na luksusowe życie w Miami, gdzie flexowanie się "dollarsami" stało się jej znakiem rozpoznawczym. Jej ekspresowy awans w hierarchii celebrytów to gotowy scenariusz na film, choć pewnie w kategorii komediodramatu.

Ostatnio polski show-biznes*żył jej konfliktami – ostre szpile wbijane Agacie Rubik czy Andziaks były na porządku dziennym. Teraz jednak królowa dram postanowiła odpocząć od medialnych wojen i skupić się na tym, co kocha najbardziej: na sobie. Zamiast kolejnych kłótni, serwuje nam wizualną ucztę, udając Robinsona Crusoe w wersji glamour.

Internauci bezlitośni dla "dzikiej" Caroline. "Uważaj na jaszczurki"

Oczywiście zdjęcia z plaży natychmiast wywołały lawinę komentarzy. Sieć zapłonęła, a obserwatorzy nie zawiedli, punktując jaskrawy kontrast między dramatycznym opisem a luksusową rzeczywistością. Fani wstrzymali oddech – jedni z zachwytu, inni z rozbawienia.

Caroline, uważaj w tej dziczy, żeby cię jakaś luksusowa jaszczurka nie ugryzła!

Figura marzenie, ale opisy to już wyższy poziom odklejki.

Ciężka praca? Chętnie bym się tak pomęczyła za te dollarsy.

Caroline Derpienski wije się w mikroskopijnym opalaczu. "Tak wygląda influencer w dziczy". Mamy jej współczuć? [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/carolinederpienski
Reklama
Reklama