Podczas gdy uczestniczki "Królowej przetrwania" w programie walczą o ogień i taplają się w błocie, na warszawskiej ściance Izabela Macudzińska postanowiła rozpalić zmysły do czerwoności. Celebrytka zrobiła "Sri Lankę w Warszawie", serwując stylizację, która była jawną prowokacją. W tłumie dziwacznych kreacji koleżanek, to ona rozbiła bank, udowadniając, że nawet w surwiwalu można pozostać divą.
"Naga sukienka" trzymała się na słowo honoru. Izabela Macudzińska zachwyca
Izabela Macudzińska weszła na ściankę i... zapadła cisza, przerywana jedynie gorączkowym trzaskiem migawek. Jej asymetryczna, miętowo-beżowa kreacja to majstersztyk inżynierii modowej – konstrukcja trzymała się na słowo honoru, a odważne prześwity bezlitośnie eksponowały bieliznę (lub jej brak). Gwiazda zagrała va banque, decydując się na wycięcia, które nie zostawiały praktycznie żadnego pola dla wyobraźni.
Podczas gdy inne uczestniczki wyglądały jak ofiary dożynek lub przegranej bitwy o galaktykę, Izabela Macudzińska postawiła na luksusową nagość. Zamiast kurzu ze Sri Lanki, Iza serwowała luksus w czystej postaci. To nie była zwykła sukienka, to była manifestacja pewności siebie i sygnał dla konkurencji: możecie się przebierać, ale to na mnie wszyscy patrzą.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Dżungla czy wybieg? Bizneswoman kontra błoto
Jako właścicielka marki Just Unique, Izabela Macudzińska-Borowiak jest swoją najlepszą reklamą i doskonale o tym wie. Lata spędzone na planach "Królowych życia" czy "Diabelnie Boskich" nauczyły ją jednego: albo błyszczysz, albo znikasz. Projektantka doskonale wyczuła moment, by przypomnieć o swojej pozycji w branży fashion.
Pojawia się jednak zasadnicze pytanie: czy te same "atuty", które zapewniły jej tytuł królowej ścianki, pomogły przetrwać w buszu na Sri Lance? Tam nagrodą jest 100 tysięcy złotych i tytuł Królowej Przetrwania, a nie serduszka na Instagramie. Błoto nie pyta o markę ubrań, a ekstremalne warunki szybko weryfikują, kto jest twardym graczem, a kto tylko ładnie wygląda na zdjęciach.
Na zdj.: Izabela Macudzińska-Borowiak, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Pontony, sieci rybackie i jedna królowa. Internauci bez litości
Kiedy fani Izabeli Macudzińskiej zbierali szczęki z podłogi, reszta obsady musiała zmierzyć się z brutalną falą hejtu. Pozostali uczestnicy press dayu zostali bezlitośnie wypunktowani. Maja Rutkowski w srebrnym gorsecie i dziwacznej, kobaltowej konstrukcji stała się obiektem drwin.
Rutkowski wygląda, jakby ukradła koło ratunkowe z Titanica i owinęła się folią aluminiową. Dramat, to mało powiedziane.
Nie lepiej poradziła sobie Dominika Serowska. Jej neonowa, ażurowa stylizacja została przez komentujących zmieszana z błotem, stanowiąc jaskrawy (dosłownie) kontrapunkt dla zmysłowej elegancji Macudzińskiej.
Serowska w tej sieci wygląda, jakby zaplątała się w dekoracje z dożynek w Mielnie. Oczy bolą od samego patrzenia na te kolory.
Monika Jarosińska z koroną z róż dopełniła ten cyrk na kółkach, a jedynie Karolina Pajączkowska w stylu militarnym uniknęła modowego linczu. Na tym tle Izabela Macudzińska-Borowiak wyglądała jak z innej planety.
Na zdj.: Izabela Macudzińska-Borowiak, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Małgorzata Rozenek okiełzna ten chaos? Premiera już za rogiem
Nad tym stadem barwnych ptaków musiała zapanować nowa prowadząca, Małgorzata Rozenek-Majdan. Perfekcyjna, która sama przyznała z dystansem:
Mówili, że JESTEM DREWNEM.
Teraz musi udowodnić, że potrafi okiełznać 13 charakterrnych kobiet w dżungli, gdzie nie ma miejsca na fochy. Premiera 3. sezonu show już 4 marca o 21:30 na antenie TVN. W dżungli uczestniczki zostały odcięte od świata i filtrów z Instagrama – nic dziwnego, że na konferencji Izabela Macudzińska postanowiła odbić to sobie z nawiązką, serwując stylizację, o której mówi dziś cała Polska.