Mark Zuckerberg kupił willę za 170 mln dolarów. Szczęka opada, ale tam luksusowo [zdjęcia rezydencji]

Mark Zuckerberg kupił willę za 170 mln dolarów. Szczęka opada, ale tam luksusowo [zdjęcia rezydencji]

Mark Zuckerberg kupił willę za 170 mln dolarów. Szczęka opada, ale tam luksusowo [zdjęcia rezydencji]

instagram.com/zuck | X

Mark Zuckerberg właśnie rozbił bank. Wraz z żoną Priscillą Chan zmiażdżyli historyczny rekord nieruchomościowy, finalizując 2 marca 2026 roku transakcję, o której mówi cały świat. Podczas gdy inni zaciskają pasy, twórca Mety wydaje fortunę na posiadłość, która przypomina fortecę z filmów o Jamesie Bondzie. To nie jest zwykły dom – to obscenicznie drogie, prywatne królestwo na najbardziej strzeżonej wyspie świata.

Reklama

Rekordowa transakcja i forteca nie do zdobycia

Mark Zuckerberg nie bawi się w półśrodki. Razem z żoną Priscillą Chan sfinalizowali zakup posiadłości przy 7 Indian Creek Island Road za astronomiczną kwotę 170 milionów dolarów (około 700 mln złotych). To absolutny rekord w historii hrabstwa Miami-Dade. Poprzednie transakcje zbladły przy rozmachu, z jakim szef Facebooka wszedł na rynek nieruchomości na Florydzie.

Dlaczego akurat tam? Bo to Indian Creek Island, znana w środowisku jako "Bunkier Miliarderów". To miejsce to definicja paranoi i luksusu. Na wyspie mieszka zaledwie 84 rezydentów, a ich bezpieczeństwa strzeże prywatna policja, uzbrojone patrole na łodziach oraz izraelski system radarowy i kamery termowizyjne, które wykryją każdy ruch w pobliżu brzegu. Tu nie ma miejsca na przypadkowych gapiów.

willa Marka Zuckerberga X

Podłogi w jodełkę, tajne przejścia i 60 metrów prywatnej plaży

Co dostaje się za taką fortunę? Prawdziwy pałac, który wciąż jest w budowie, by spełnić najbardziej odjechane zachcianki jednego z najbogatszych ludzi świata. Rezydencja o powierzchni 30 000 stóp kwadratowych (prawie 2800 m²) to dzieło architekta Ferrisa Rafauli, tego samego, który stworzył słynną posiadłość Drake'a w Toronto. Projektant nie ukrywa swojej pasji do detali:

From first sketch to final stone, obsessed with the craft.

Wnętrza to architektoniczny majstersztyk. Znajdziemy tam podłogi układane w klasyczną jodełkę (herringbone), ręcznie wykańczane tynki oraz centralną klatkę schodową skąpaną w świetle z gigantycznego świetlika. Główny apartament (primary suite) zajmuje aż połowę drugiego piętra i posiada „pałacową łazienkę” oraz prywatne tarasy.

Na parterze czeka akwarium o pojemności 1500 galonów, które pełni funkcję ściany działowej, oraz biblioteka z ukrytym, tajnym przejściem. Do tego 60 metrów prywatnej linii brzegowej nad Biscayne Bay, gdzie Zuckerberg będzie mógł cumować swoje zabawki.

Sąsiedzi z najwyższej półki i klub za pół miliona

Sąsiedztwo jest równie ekskluzywne co sam dom. Na liście mieszkańców Indian Creek Island znajdują się takie tuzy jak Jeff Bezos, Tom Brady, Ivanka Trump czy Carl Icahn. To najbardziej hermetyczne środowisko w USA.

Co ciekawe, samo kupno domu za 170 milionów nie otwiera wszystkich drzwi. Na środku wyspy znajduje się elitarny Indian Creek Country Club. Członkostwo jest tylko na zaproszenie, a plotki głoszą, że samo „wpisowe” wynosi bagatela 500 000 dolarów. Jak mawiał architekt rezydencji Zuckerberga, Ferris Rafauli:

Let the work speak for itself.

Ucieczka przed podatkami: "Wielka Migracja" miliarderów

Decyzja Priscilli Chan i jej męża o zakupie rezydencji na Florydzie to nie tylko kaprys, ale chłodna kalkulacja. To kolejny krok w "Wielkiej Migracji" z Doliny Krzemowej. Mówi się głośno o ucieczce przed planowanym w Kalifornii 5-procentowym "podatkiem dla miliarderów" (Billionaire Tax). Słoneczna Floryda staje się więc bezpieczną przystanią podatkową.

Nowa "forteca" dołącza do imponującego portfolio Zuckerberga, który posiada już kompleks w Palo Alto, dom w Waszyngtonie i kontrowersyjną posiadłość na Hawajach. Jednak to Indian Creek ma być perłą w koronie. W świecie ultra-bogaczy nie liczy się już tylko to, ile masz na koncie, ale jak wysoki płot potrafisz postawić wokół swojego raju.

Mark Zuckerberg kupił willę za 170 mln dolarów. Szczęka opada, ale tam luksusowo [zdjęcia rezydencji]
Źródło: X
Reklama
Reklama