Choć politycy od miesięcy toczą boje o "brukselski dyktat", głos zabrali ci, którzy liczą się najbardziej. Najnowsze badania (CBOS i Pollster) nie pozostawiają złudzeń. O ile sercem jesteśmy w Europie, to na myśl o przyjęciu euro Polacy stawiają potężny mur niechęci. Wyniki są jednoznaczne: Polexit to polityczny wyrok, ale wspólna waluta wciąż budzi nad Wisłą paniczny lęk.
Polexit? Polacy nie chcą o tym słyszeć. Wyniki to nokaut
To koniec mrzonek o wyjściu z Unii. Twarde dane CBOS to nokaut dla zwolenników polexitu. Aż 82 proc. badanych murem stoi za członkostwem w UE. Choć euforia nieco opadła od rekordowego 2022 roku, wynik wciąż jest miażdżący. "Marzenie o wyjściu" to domena marginesu – w badaniu CBOS zaledwie 5 proc. badanych widzi ratunek w zerwaniu z Brukselą.
Polacy twardo stąpają po ziemi i wiedzą, co im się opłaca. Główne korzyści? Tu nie ma wątpliwości, liczby mówią same za siebie: otwarte granice (73 proc.), poprawa infrastruktury (52 proc.) i swoboda pracy (49 proc.). Jak celnie punktuje dla Super Expressu ekspert, dr Bartłomiej Machnik:
Polacy byli, są i będą euroentuzjastami
instagram.com/emmanuelmacron
CZYTAJ TAKŻE: Wybrano najbardziej wpływowych polityków w Europie. Jest jeden Polak - to nie Tusk!
Euro? Tu miłość do Unii gwałtownie się kończy. "Zdecydowane nie"
Tutaj jednak kończy się sielanka i zaczynają schody. Polacy kochają unijne dotacje, ale nienawidzą myśli o pożegnaniu ze złotówką. Strefa euro działa na nas jak płachta na byka, budząc lęk przed drożyzną i utratą kontroli nad własnym portfelem. Liczby są brutalne: aż 70 proc. ankietowanych w sondażu Pollster sprzeciwia się wprowadzeniu waluty euro.
To nie jest chwilowa fanaberia, ale stały, twardy trend. Potwierdza to badanie IBRiS, gdzie 62 proc. Polaków mówi "nie" wspólnej walucie nawet w perspektywie najbliższej dekady. Obywatele stawiają sprawę jasno: chcemy Europy, ale nie chcemy europejskich cen w sklepach.
Polacy w Unii Europejskiej jako instytucji widzą dużo korzyści, które nie dotyczą bezpośrednio aspektów stricte finansowych. Natomiast waluta euro jest już tym obszarem, który skupia w sobie makroekonomiczne elementy
— tłumaczy dalej w Super Expressie dr Machnik.
Suwerenność na widelcu. Umowa Mercosur to nowy straszak
Polacy to pragmatycy – 60 proc. widzi więcej zysków niż strat, ale patrzą Brukseli na ręce. 38 proc. badanych uważa, że Unia nadmiernie ogranicza suwerenność Polski. Nowym "straszakiem" stała się kontrowersyjna umowa handlowa z blokiem Mercosur, której sprzeciwia się aż 56 proc. respondentów.
Co ciekawe, wcale nie chodzi tylko o rolników czy tradycjonalistów. Sceptycyzm rośnie w grupie, która teoretycznie powinna klaskać najgłośniej. Aż 26 proc. właścicieli firm jest przeciwnych obecnemu kursowi Unii. To sygnał ostrzegawczy: nawet biznes zaczyna czuć się duszony przez unijne regulacje.
Natomiast nie można zapominać o tym, że jednym z elementów rozwoju wszelakich instytucji jest pewna krytyka czy dostosowanie się do zmieniającej się rzeczywistości, i dyskusja o kształcie Unii Europejskiej jest jak najbardziej potrzebna" — podkreśla dr Machnik.
Wiki Commons; canva.com
CZYTAJ TAKŻE: Iran i zemsta za śmierć Chameneiego. Europie grozi fala ataków? Ekspert wymienia konkretne państwa
Polska pęknięta na pół. Dwa światy w jednym kraju
Sondaże obnażają istnienie "dwóch Polsk". Jedna – zamożna, wykształcona i zadowolona z życia – kocha Europę bezwarunkowo. Druga czuje się przez Brukselę zapomniana. Wśród robotników wykwalifikowanych i osób z dochodem poniżej 2000 zł, co czwarty badany mówi Unii "nie".
Przepaść widać też jak na dłoni w polityce. Lewica to bastion euroentuzjazmu (97 proc. poparcia), podczas gdy na prawicy entuzjazm wyraźnie stygnie (67 proc.). Unia Europejska stała się paliwem dla naszej wojny polsko-polskiej, a podziały są głębsze niż kiedykolwiek. Eksperci nie mają wątpliwości:
Dyskusja o wyjściu Polski z Unii Europejskiej jest podgrzewana wyłącznie na potrzeby bieżącej walki politycznej
- zaznacza ekspert Super Expressu.
Scenariusz po wyjściu przeraża. Zostaniemy sami z historią?
Czy Polska przetrwałaby jako "samotna wyspa"? Wyborcy nie mają wątpliwości i ten scenariusz ich po prostu przeraża. Aż 62 proc. badanych uważa, że wyjście z Unii Europejskiej oznaczałoby gospodarczą katastrofę, gorszy rozwój i spadek bezpieczeństwa.
Polacy chcą być w Europie, bo boją się zostać sam na sam z trudną historią i geopolityką. To jasny sygnał dla każdej władzy: straszenie Unią nie działa na masową wyobraźnię, ale wciskanie euro na siłę może skończyć się politycznym wybuchem.