To bolesne zderzenie z rzeczywistością i upadek legendy polskiej piosenki. Ryszard Rynkowski nie pojawił się w sądzie, ale wyrok i tak zapadł, a jego fani podzielili się na dwa obozy. Jedni współczują mu po dramatycznej stracie żony, inni nie mają litości dla jazdy "na podwójnym gazie". Znamy kulisy sprawy, która wstrząsnęła całym krajem.
Ryszard Rynkowski skazany prawomocnym wyrokiem. Tyle wynosi kara grzywny
Ryszard Rynkowski spowodował kolizję po alkoholu. Do całej sytuacji doszło w czerwcu ubiegłego roku, gdy muzyk jechał na Festiwal w Opolu. To właśnie tam miał wystąpić przed milionami widzów, jednak zamiast tego spowodował głośny wypadek. Jak się szybko okazało, kolizja w Żmijewku to zaledwie wierzchołek góry lodowej, bo Ryszard Rynkowski zbiegł z miejsca zdarzenia, co dosłownie wprawiło opinię publiczną w osłupienie. Policja odnalazła piosenkarza dopiero w jego domu, a policyjne badanie wykazało u niego szokujące stężenie alkoholu, wynoszące aż 1,84 promila.
Teraz Sąd Rejonowy w Brodnicy oficjalnie zakończył pierwszy etap tej sprawy za zamkniętymi drzwiami. Jak się okazuje, obrona w ostatniej chwili, dokładnie 8 kwietnia 2026 roku, wycofała swój sprzeciw od wcześniejszego wyroku nakazowego. Ten nagły ruch jednoznacznie sugeruje, że artysta za wszelką cenę chciał uniknąć medialnego prania brudów na sali rozpraw.
25 września 2025 r. sąd rejonowy w Brodnicy wydał wyrok nakazowy. Sąd uznał obwinionego Ryszarda Rynkowskiego winnym spowodowania kolizji drogowej w stanie po użyciu alkoholu. Adwokat do sądu skierował sprzeciw. W dniu wczorajszym (08.04.2026 r.) sprzeciw został cofnięty. Oznacza to, że wyrok sądu, który uznał Rynkowskiego winnym spowodowania kolizji po użyciu alkoholu jest prawomocny. Dlatego rozprawa się nie odbyła. Obrona nie kwestionowała faktu po użyciu alkoholu
- wyjaśniła całą procedurę sędzia Małgorzata Redmerska-Górna.
Wiele osób zastanawiało się, jak surowa okaże się ostateczna decyzja wymiaru sprawiedliwości. Jaka jest kara za spowodowanie stłuczki w takim stanie?
Kara to grzywna w wysokości trzech tysięcy złotych.
- przekazała krótko sędzia, zamykając ten wątek.
Podlewski/AKPA
Zarzuty dla piosenkarza. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i widmo więzienia
Niestety, uregulowanie kary w wysokości 3000 złotych absolutnie nie kończy poważnych kłopotów artysty. Prokuratura ma przed sobą jeszcze jedną, znacznie trudniejszą potyczkę prawną. Przed gwiazdorem majaczy widmo kolejnego procesu, a nowe zarzuty są wręcz mrożące krew w żyłach dla jego wiernych fanów. Piosenkarz ma odpowiedzieć za przestępstwo z art. 178 Kodeksu karnego, za co grozi mu nawet do 3 lat więzienia.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Brodnicy skierował do Sądu Rejonowego w Brodnicy akt oskarżenia przeciwko Ryszardowi R., oskarżonemu o to, że w dniu 14 czerwca 2025 roku w miejscowości Żmijewko kierował samochodem osobowym, znajdując się w stanie nietrzeźwości
- przekazał mediom śledczy Rafał Ruta.
Oskarżony od początku śledztwa utrzymuje, że alkohol wypił dopiero po zdarzeniu drogowym, by ukoić zszargane nerwy, czego jednak nie potwierdza dotychczasowa opinia biegłych. Ewentualne konsekwencje tego czynu mogą być druzgocące dla jego dalszej kariery i wolności.
W przypadku takiego przestępstwa obowiązkowo orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do 15 lat, a także świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 zł do 60 tysięcy zł
- dodał bez ogródek Rafał Ruta.
AKPA
Ryszard Rynkowski szczerze o problemach ze zdrowiem. Wyznanie o metalu w kręgosłupie
Mroczne widmo wyroków to niestety nie wszystko, z czym mierzy się dziś dawny idol polskich tłumów. Aż serce pęka, gdy patrzy się na ogromne problemy zdrowotne tak wielkiej gwiazdy, która niedawno straciła ukochaną żonę. Przewlekły stres związany z żałobą oraz ciągnącymi się procesami sądowymi dosłownie odebrał mu siły, przez co muzyk musiał nagle przerwać swój pierwszy powrotny koncert.
Emocje wzięły górę, duży stres się pojawił, bo to pierwszy występ po przerwie. Rysiek miał wcześniej próbę, po niej wszystko się nasiliło, wróciły wspomnienia, bo zawsze towarzyszyła mu żona… Ciśnienie skoczyło, zestresował się, pojawiły się zawroty głowy, lekarz zalecił odpoczynek, stąd decyzja, że dzisiejszy koncert się nie odbędzie, ale będziemy się starać, by został przełożony
- tłumaczył smutną sytuację menedżer wokalisty, Bogdan Zepa.
Podczas jednego z ostatnich występów piosenkarz drżącym głosem zwrócił się do zaniepokojonej publiczności ze sceny. Postanowił osobiście wyjaśnić, dlaczego porusza się z tak wielkim trudem, stanowczo ucinając przy okazji krążące w sieci plotki.
Trochę gorzej chodzę, bo mam tutaj kawałek metalu w środku. (...) Troszeczkę mi się w kręgosłup wkręciło i w związku z tym trochę wolniej chodzę i nie jest to sprawa ta, która czeka na mnie w sądzie, broń Boże
- podsumował gorzko Ryszard Rynkowski.
Czy kara 3000 złotych za kolizję po alkoholu jest sprawiedliwa, czy gwiazdor został potraktowany zbyt łagodnie? Dajcie znać, co o tym myślicie.