Karol Nawrocki postanowił zaskoczyć polską scenę polityczną, rozpoczynając majowe urzędowanie od potężnego tąpnięcia. Prezydent powołał do życia specjalną Radę Nowej Konstytucji, której zadaniem ma być opracowanie całkowicie nowej ustawy zasadniczej. Na wielkie słowa głowy państwa o "konstytucji nowej generacji" błyskawicznie zareagował Włodzimierz Cimoszewicz. Były premier i jeden z twórców obecnie obowiązujących przepisów nie zostawił na inicjatywie suchej nitki. W mocnych słowach podsumował śmiałe plany lokatora Pałacu Prezydenckiego, doradzając mu rozwiązanie, które odbiło się szerokim echem.
Prezydent Karol Nawrocki powołuje Radę Nowej Konstytucji
Karol Nawrocki najwyraźniej postanowił przejść do historii szybciej, niż ktokolwiek zakładał. 3 maja 2026 roku w Warszawie, podczas oficjalnej uroczystości, prezydent powołał Radę Nowej Konstytucji, której zadaniem jest przygotowanie projektu nowej ustawy zasadniczej. Cel jest iście monumentalny, ponieważ ten strategiczny dokument określany jest z dumą przez otoczenie głowy państwa jako "konstytucja nowej generacji roku 2030".
W trakcie tej samej uroczystości uroczyście wręczono pierwsze akty powołania członkom nowego gremium. Zgromadzeni wokół politycy i dziennikarze wysłuchali także przemówienia, w którym Nawrocki zasugerował, że kraj czeka ustrojowa rewolucja, choć – jak to często bywa – konkretów na razie zabrakło.
Nie odpowiem dzisiaj narodowi, jaki system powinniśmy wybrać: czy system premierowski, czy prezydencki, ale powiem wam, że tak dalej być nie może.
Szybko okazało się, że prezydent zdołał zaprosić do współpracy osoby o bardzo głośnych nazwiskach. Tego samego dnia, 3 maja 2026 roku, podczas powołania Rady Nowej Konstytucji w Warszawie, w jej skład weszli między innymi sędzia Barbara Piwnik, były prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oraz znany konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.
prezydent.pl
Włodzimierz Cimoszewicz ostro o zmianie konstytucji
Prezydenckie wizje błyskawicznie zderzyły się jednak z brutalną polityczną rzeczywistością.W bezpośredniej reakcji na ogłoszenie przez prezydenta Karola Nawrockiego planów zmiany ustawy zasadniczej, głos zabrał Włodzimierz Cimoszewicz. Były premier, który jest współtwórcą konstytucji z 1997 roku, otwarcie i negatywnie ocenił inicjatywę na łamach dziennika Fakt. Doświadczony polityk twardo argumentował, że zmiana konstytucji wcale nie jest potrzebna, a stabilność obecnej ustawy to wartość sama w sobie.
Znany ze swojego opanowania Cimoszewicz tym razem zrzucił dyplomatyczną maskę i nie zamierzał bawić się w kurtuazję. W bardzo bezpośredni, przesiąknięty ironią sposób doradził głowie państwa, co powinna zrobić ze swoim niezadowoleniem z obecnego systemu.
Oczywiście zmiana nie jest potrzebna. Jeśli on nie chce, żeby nadal było tak jak jest, niech się poda do dymisji i problem będzie rozwiązany.
Wiki Commons
Oprócz chłodnej oceny samej koncepcji "konstytucji nowej generacji", Włodzimierz Cimoszewicz wziął pod lupę również ekspertów. W tym samym komentarzu udzielonym Faktowi, odniósł się do autorytetów, które dołączyły do prezydenckiej rady. Jego reakcja mówi wszystko o tym, jak ten ruch odebrano w kuluarach władzy.
Przyznam szczerze, że zgoda na udział Barbary Piwnik, Jacka Majchrowskiego i Ryszarda Piotrowskiego w tym przedsięwzięciu budzi moje zdumienie.
Marta i Karol Nawroccy na Mszy Św. z okazji Konstytucji 3 maja / Fot. prezydent.pl
Sonda uliczna w Warszawie. Obywatele zabrali głos
Podczas gdy politycy na szczytach władzy obrzucają się złośliwościami, o opinię zapytano również zwykłych wyborców. W sondzie ulicznej przeprowadzonej po 3 maja 2026 roku przez dziennikarzy Faktu wśród mieszkańców Warszawy, obywatele błyskawicznie sprowadzili górnolotne plany państwowe na ziemię.
Warszawiacy wyrazili mocny sceptycyzm wobec idei tworzenia nowej konstytucji od zera. Jak niezwykle trzeźwo argumentowali w sondzie, prawdziwym problemem nie jest wcale treść obecnej ustawy, lecz chroniczny brak jej przestrzegania przez samych polityków. Wygląda na to, że zderzenie prezydenckich ambicji z opinią publiczną oraz chłodnym okiem weteranów polityki będzie jednym z najciekawszych spektakli tego sezonu.