Julia Wieniawa postanowiła sprawdzić swoją wiedzę podczas zabawnego quizu z Marcinem Prokopem, który w mgnieniu oka obiegł platformę TikTok. Choć aktorka świetnie poradziła sobie z literaturą, biologią i chemią, królowa nauk sprawiła jej sporo problemów. I choć za kulisami nie brakowało śmiechu, gwiazda ma ze szkolnych ławek również znacznie trudniejsze wspomnienia, o których w końcu postanowiła szczerze opowiedzieć.
Julia Wieniawa w teście wiedzy z Marcinem Prokopem
Julia Wieniawa za kulisami programu „Mam Talent!” zmierzyła się z nieoczekiwanym wyzwaniem. Podczas nagrania opublikowanego na TikToku, Marcin Prokop postanowił sprawdzić jej wiedzę w krótkim teście przypominającym powtórkę przed maturą. Początkowo wszystko szło jak po maśle. Aktorka udowodniła, że wciąż pamięta szkolne lata i bezbłędnie wskazała Adama Mickiewicza jako autora „Dziadów”.
No kur***, Mickiewicz, no
Na tym jednak nie koniec szkolnych triumfów. Celebrytka wprawiła w osłupienie wszystkich wokół, bez zająknięcia odpowiadając na pytania z innych dziedzin. Błysnęła wiedzą z biologii, poprawnie wskazując, że to chlorofil odpowiada za zielony kolor liści, a także poradziła sobie z chemią i definicją skali pH. Rozbawiona własnym sukcesem rzuciła krótko: „Ma się tę maturę”, dając dowód na to, że szkolne ławki nie były jej straszne.
Prawdziwe schody zaczęły się jednak w momencie, gdy z ust prezentera padło z pozoru proste zagadnienie matematyczne. Pytanie o to, ile wynosi 25 proc. z 80, całkowicie pokonało Julię Wieniawę. Zamiast szybkiej kalkulacji, widzowie usłyszeli pełną szczerości reakcję, a internauci mieli niezły ubaw.
O Jezu, nienawidzę tego
Na szczęście w porę zareagował sam prowadzący, który musiał ratować honor zdezorientowanej gwiazdy. Po początkowym wahaniu i naprowadzeniu przez Marcina Prokopa, że chodzi po prostu o jedną czwartą, artystka ostatecznie wskazała poprawny wynik działania jako 20. Cała sytuacja to absolutny hit – w końcu kto z nas po latach nie zapomniał ułamków? To jednak tylko ten lżejszy, anegdotyczny ułamek jej licealnych przeżyć.
instagram.com/juliawieniawa
Początki kariery telewizyjnej i ucieczka od rówieśników
Aktorka Julia Wieniawa rozpoczęła grę w popularnym serialu „Rodzinka.pl” w wieku zaledwie 14 lat. Choć dla wielu nastolatków praca na planie telewizyjnym u boku największych polskich gwiazd byłaby spełnieniem najskrytszych marzeń, dla niej oznaczała brutalne zderzenie ze szkolną rzeczywistością. Sława, która przyszła tak wcześnie, nałożyła na jej barki ogromny ciężar.
W wywiadzie udzielonym dla magazynu „K Mag”, w którym wspominała początki swojej drogi zawodowej, obraz jej edukacji drastycznie traci swój beztroski charakter. Zamiast radosnych wspomnień z przerw między lekcjami, dowiadujemy się o ogromnej presji i niezrozumieniu ze strony otoczenia. Sukces stał się powodem, dla którego szkolne korytarze zamieniły się w miejsce pełne oceniających spojrzeń, a celebrytka wyznała bez ogródek trudną prawdę.
Trudne wspomnienia z liceum i relacje z nauczycielami
Uzdolniona Julia Wieniawa przyznała, że w szkole średniej nauczyciele oceniali ją głównie przez pryzmat pracy w serialu i atrakcyjnego wyglądu. Kadra pedagogiczna, która powinna stanowić oparcie i motywować do działania, w tym przypadku stosowała wobec nastolatki bardzo krzywdzące stereotypy. Ta szczera demistyfikacja szkolnych lat wbija w fotel i ujawnia smutne realia.
Słowa artystki chwytają za serce i pokazują, z jak potężnym niezrozumieniem musiała się mierzyć, gdy każdego dnia zasiadała w szkolnej ławce. Wypowiedź dla wspomnianego magazynu nie pozostawia żadnych złudzeń co do intencji dorosłych wychowawców.
Najgorzej było, gdy to nauczyciele dolewali oliwy do ognia. W liceum często podcinali mi skrzydła. „Co tam gwiazdeczko, nauczyłaś się?” Oceniali mnie po tym, że występuję w serialu. Traktowali mnie na zasadzie: A, ładniutka, to głupiutka
Dziś, z perspektywy czasu i bogata w liczne sukcesy zawodowe, gwiazda polskiego show-biznesu może patrzeć na tamte wydarzenia z ogromnym dystansem. Trudne doświadczenia z przeszłości zbudowały jej silny charakter, dzięki czemu teraz zupełnie bez żenady i z uśmiechem na twarzy może popełniać drobne błędy matematyczne na oczach milionów fanów.