Allan Enso, 22-letni syn Edyty Górniak i Dariusza Krupy, wstrząsnął opinią publiczną bolesnym wyznaniem o ojcu. Młody muzyk, który niedawno oficjalnie odciął się od nazwiska Krupa, opowiedział o dzieciństwie przepełnionym lękiem i przemocą. Artysta ujawnił szokujące kulisy zerwania więzi z rodzicem, który miał go zastraszać i wykorzystywać emocjonalnie.
Powody zmiany nazwiska przez Allana Enso
22-letni Allan Enso na co dzień rozwija swoją karierę w branży muzycznej jako raper, DJ oraz producent. Od około dwóch lat syn Edyty Górniak nie posługuje się już nazwiskiem ojca. Rodzice Allana wzięli ślub w 2005 roku, jednak ich relacja daleka była od sielanki. Edyta Górniak po latach wyznała, że żyła pod ogromną presją, była manipulowana, a nawet odcięta od własnych pieniędzy. Rozwód sfinalizowano w 2010 roku, co dla Allana stało się początkiem nowej, choć wciąż trudnej drogi.
Artysta mówi wprost o motywach swojej decyzji. Goszcząc w programie telewizyjnym "DDTVN", wyznał bez ogródek, skąd wzięła się jego nowa tożsamość.
Myślałem nad zmianą nazwiska, ponieważ nie do końca utożsamiałem się z przeszłością wcześniejszego. Biorąc nazwisko mojej mamy, wiedziałem, że tym bardziej będę miał “łatkę bycia Górniakiem”. Mama dała mi wolną rękę, jeśli chodzi o to. “Enso” to jest buddyjski znak zen. I to jest coś, z czym się utożsamiam, bo to jest taka oaza spokoju. — powiedział Allan Enso w programie "DDTVN".
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Relacje Allana Enso z ojcem Dariuszem Krupą
Syn Edyty Górniak znacznie trudniejszymi wspomnieniami podzielił się podczas zupełnie innej rozmowy. W wywiadzie dla podcastu "Matcha Talks" 22-latek wrócił pamięcią do najmłodszych lat. W sieci zawrzało, gdy opisał relacje z ojcem. Okazuje się, że w domu dochodziło do zachowań krzywdzących dla dorastającego dziecka.
Allan Enso przerywa milczenie i przyznaje, że spotykało go regularne zastraszanie. Ojciec nierzadko wykorzystywał jego więź z matką do wzbudzania lęku. Słowa młodego rapera uświadamiają, jak trudne było to doświadczenie.
Była przemoc też. Chociaż w większości był to lęk wzbudzany tym, że np. “nie pojedziesz do mamy”. Na szczęście nigdy nie była to przemoc do tego stopnia, że miałem jakiś uszczerbek na zdrowiu, ale przemoc to przemoc. — wyznał Allan Enso w podcaście "Matcha Talks".
Ostatni kontakt Allana Enso z ojcem
Allan Enso we wspomnianym podcaście zdradził również, w jakich okolicznościach ostatecznie zerwano rodzinne więzy. 22-latek przez większość życia zmagał się ze znikomą obecnością ojca. Sytuacja dotarła do finału w dniu, w którym chłopak formalnie wchodził w dorosłość. Z jego relacji wynika, że ostatni raz mieli ze sobą kontakt dokładnie w jego 18. urodziny.
Dariusz Krupa nie złożył mu wówczas życzeń. Zaproponował jedynie spotkanie, na które solenizant stanowczo się nie zgodził. Muzyk wyznał bez ogródek, jak wyglądała tamta wiadomość, na zawsze odcinając się od przeszłości.
Raz jak byłem mały, bo miałem chyba 12, 13 lat, no to po prostu napisałem mu, co o nim myślę. On wtedy próbował robić to, co zwykle, czyli tak zakrzywiać rzeczywistość po prostu. (…) A drugi raz był w moje 18. urodziny. Nie złożył mi życzeń, po prostu napisał do mnie, że jak chcę się spotkać, to możemy. [Odpisałem – przyp. red.], że już mi nie zależy, żeby się z tobą spotykać, bo nie ma cię całe życie, to kim ty dla mnie jesteś? — wspominał Allan Enso podczas rozmowy.