Hanna Lis rzadko chwali się życiem prywatnym, ale tym razem zrobiła wyjątek, który rozgrzał internet do czerwoności. 25-letnia Anna Kozińska wyrosła na zjawiskową kobietę, a jej uroda robi tak ogromne wrażenie, że właśnie podpisała kontrakt z profesjonalną agencją modelek. Dziewczyna prężnie rozwija swoją karierę, na co dzień dzieląc życie między Amsterdam a Warszawę.
Anna Kozińska robi karierę w świecie modelingu
Anna Kozińska zachwyciła urodą w bezlitosnym świecie show-biznesu, jednak stawia w nim kroki wyłącznie na własnych zasadach. 25-letnia córka znanej dziennikarki podzieliła się niedawno wielkim sukcesem i ogłosiła, że podpisała kontrakt z profesjonalną agencją modelek. Jej niezwykła prezencja szybko została dostrzeżona przez branżowych ekspertów, co bez wątpienia otwiera przed nią drzwi do międzynarodowej kariery na najlepszych wybiegach.
Hanna Lis opublikowała w sieci wspólne zdjęcie z Anną Kozińską, które natychmiast wywołało prawdziwą lawinę zachwytów w sekcji komentarzy. Internauci od razu dostrzegli ogromne podobieństwo między obiema kobietami. Fani dosłownie przecierają oczy ze zdumienia, bo 25-latka na najnowszych kadrach wygląda jak skóra zdjęta z hollywoodzkiej aktorki, Keiry Knightley! To charakterystyczne, przenikliwe spojrzenie i delikatne rysy twarzy wprost wbijają w fotel.
instagram.com/hanna_lis
Córka Hanny Lis nie liczy na wsparcie sławnej mamy
Hanna Lis nie kryje ogromnej matczynej dumy ze swoich pociech, które za wszelką cenę starają się omijać blask fleszy zarezerwowany dla znanych rodziców. Młodziutka Anna Kozińska dzieli obecnie swoje codzienne życie między Amsterdam a Warszawę, gdzie z dala od plotkarskich portali samodzielnie buduje swoją świetlaną przyszłość. Dziennikarka z uśmiechem na ustach podkreśla, że jej dzieci to absolutnie żadne rozkapryszone "nepo babies", które uwielbiają iść na skróty.
Prezenterka w jednym z wywiadów otwarcie odniosła się do życiowej zaradności swoich dorosłych dzieci. W rozmowie z serwisem Plejada jasno postawiła sprawę, mocno akcentując niezależność młodych kobiet i ich jawną awersję do blichtru znanego nazwiska.
Jestem bardzo szczęśliwa, że moje dziewczyny wchodzą w świat z przytupem, co nie wynika z tego, że są uprzywilejowane, bo nie są w żaden sposób. Gdyby były w Polsce, to może mogłyby się gdzieś powołać na mamusię, czego nie znoszą.
Początki Hanny Lis w TVP i jej droga do "Azja Express"
Hanna Lis od lat udowadnia, że jest kobietą wielu talentów, przed którą rodzima telewizja nie ma absolutnie żadnych tajemnic. Jej medialna podróż rozpoczęła się jeszcze w szalonych latach 90. To właśnie w 1993 roku zaprezentowała się widzom na antenie TVP1, gdzie jako charyzmatyczna prowadząca kultowy program "Teleexpress" stawiała swoje pierwsze poważne kroki przed kamerą. Od tamtej historycznej chwili jej pozycja w branży stała się wręcz żelazna.
Przez długie lata telewidzowie mogli podziwiać jej dziennikarski warsztat w najróżniejszych telewizyjnych formatach. Gwiazda z sukcesem prowadziła chociażby swój autorski, bardzo angażujący program "Bez planu". Nie bała się również ekstremalnego wysiłku, na chwilę zrzucając z siebie eleganckie garsonki, by wziąć udział w hitowym reality show "Azja Express". Swoją wielką, prywatną miłość do kulinariów przypieczętowała z kolei wydaniem świetnie przyjętej książki kucharskiej pt. "Mój świat na talerzu". Patrząc na tak ambitną i wszechstronną mamę, zupełnie nie dziwi fakt, że Anna Kozińska równie śmiało sięga po swoje największe marzenia.