Krzysztof Rutkowski ostatecznie pożegnał się ze swoją legendarną fryzurą. 66-letni detektyw zaprezentował najnowsze cięcie typu "side part" i wywołał prawdziwą lawinę komentarzy w sieci. Spektakularna zmiana wizerunku to jednak tylko ułamek jego ostatnich wybryków. Niedługo później celebryta wziął udział w nagraniu odcinka specjalnego "Królowej przetrwania", gdzie u boku żony Mai rozkręcił w studiu awanturę, o której jeszcze długo będzie głośno.
Nowa fryzura Krzysztofa Rutkowskiego
66-letni detektyw Krzysztof Rutkowski postanowił zamknąć pewien niezwykle geometryczny rozdział w swoim życiu i zszokował fanów radykalną zmianą wizerunku. Najsłynniejszy tropiciel afer w Polsce oficjalnie zrezygnował ze swojej charakterystycznej fryzury typu "kwadrat". Zamiast legendarnej, ciosanej od linijki i usztywnianej hektolitrami lakieru bryły, na jego głowie zagościło nowoczesne uczesanie.
Gwiazdor postawił na klasyczne cięcie typu "side part", czyli elegancką fryzurę z przedziałkiem na bok oraz odważnie wygolonymi bokami. Trzeba przyznać, że ta spektakularna metamorfoza kompletnie zmienia jego rysy twarzy. Sam zainteresowany postanowił obwieścić tę nowinę w pełnej rozmachu, publicznej deklaracji dotyczącej ewolucji własnego wizerunku.
Dla internautów to prawdziwy koniec epoki, ponieważ kanciasta konstrukcja na głowie celebryty dorobiła się własnej historii i wręcz kultowego statusu w polskiej popkulturze. Oświadczenie opublikowane przez gwiazdora nie pozostawia jednak absolutnie żadnych wątpliwości co do przyszłości jego fryzury.
Był słynny KWADRAT Były Dredy Był Wiking Słynny kwadrat zniknął i nie wraca — Krzysztof Rutkowski
Krzysztof Rutkowski | instagram
Ewolucja wizerunku słynnego detektywa
Słynny gwiazdor Krzysztof Rutkowski już w przeszłości wielokrotnie udowadniał, że zupełnie nie boi się eksperymentować z tym, co nosi na czubku głowy. Zanim w świecie show-biznesu zapanowała moda na pudełkowe formy, kontrowersyjny celebryta szalał z wyglądem, nosząc między innymi długie dredy oraz dość zaskakującą stylizację "na Wikinga".
Teraz postawił na elegancję, co wywołało uśmiech na twarzach wielu jego obserwatorów. I choć wygląd zewnętrzny detektywa uległ wyraźnemu złagodzeniu, jego ostry temperament pozostał na dawnym, dobrze znanym miejscu. Udowodnił to zresztą w zupełnie innych okolicznościach, pokazując, że nadal potrafi sprowokować niezłą dramę na oczach kamer.
Piekło w studio „Królowej przetrwania” z udziałem Rutkowskich
Niedługo po publicznym ogłoszeniu zmiany uczesania, 66-letni Krzysztof Rutkowski przypomniał o sobie widzom w trakcie znacznie bardziej hałaśliwego wydarzenia. Podczas nagrania odcinka specjalnego reality show "Królowa przetrwania" w studiu telewizyjnym doszło do ostrej wymiany zdań i potężnych krzyków. W dantejskie sceny z ochotą zaangażowali się sam Rutkowski, jego małżonka Maja Rutkowska oraz jedna z uczestniczek, raperka Natalia "Natalisa" Sadowska.
Prawdziwą iskrą zapalną podczas tej bezpardonowej konfrontacji słownej w studiu okazał się mocny przytyk. Maja Rutkowska puściła wodze fantazji i w trakcie kłótni z "Natalisą" uderzyła w czuły punkt. Atmosfera na planie natychmiast zgęstniała, a krzykom nie było końca, gdy padły wycelowane w raperkę, szokujące słowa.
Zachowujesz się niczym kobieta lekkich obyczajów — Maja Rutkowska
Gdy emocje sięgnęły absolutnego zenitu, do akcji wkroczył sam posiadacz świeżo wygolonych boków. Z miną eksperta postanowił podsumować awanturę, w której jego własna żona przed chwilą wiodła prym, oceniając zachowanie uczestniczek show.
Wierzcie mi, to co słyszę jest dla mnie niewyobrażalne, jak wy się same ośmieszacie — Krzysztof Rutkowski
Na te słowa natychmiast zareagowała Natalia „Natalisa” Sadowska. Raperka nie zamierzała dłużej wysłuchiwać kazań detektywa i publicznie zadeklarowała, że w każdej chwili może opuścić studio nagraniowe.
Jak widać, "kwadrat" odszedł do historii, ale umiłowanie do telewizyjnych afer ma się u słynnego detektywa świetnie. Będziecie tęsknić za jego starym wyglądem?