Jacek, uczestnik polskiej edycji "Love is Blind", w końcu przerywa milczenie na temat skandalu, do którego doszło podczas podróży poślubnej. Wyjawił nie tylko powody agresji słownej wobec Julity, ale też tożsamość kobiety, której wręczył prezent na oczach narzeczonej.
Dlaczego Julita powiedziała "nie" przed ołtarzem
Jacek z polskiej edycji miłosnego formatu "Love is blind" oraz Julita byli jedną z najbardziej burzliwych par w historii show. Zwieńczeniem ich pełnej napięć relacji miała być ceremonia ślubna. Gdy stanęli przed ołtarzem podczas finałowego odcinka programu, zamiast romantycznego "tak", widzowie usłyszeli łamiące serce wyznanie.
Kobieta zdecydowała się nie zawierać małżeństwa i stanowczo odrzuciła swojego partnera. Choć fani domyślali się, że w tym związku nie dzieje się najlepiej, tak mocne słowa wywołały ogromne emocje.
Wchodząc do tego eksperymentu nie sądziłam, że będę w stanie kogoś darzyć uczuciem, a jednak stało się. Poczułam więcej, niż chciałam. Mimo to stoję dziś tutaj ze złamanym sercem, rozbitym na tysiące kawałków. Nie tak wyobrażam sobie małżeństwo. Dlatego dziś mówię 'nie' — tłumaczyła swoją decyzję przed kamerami Julita (Love is Blind).
screen Netflix
Kłótnia w Grecji i wulgarne słowa Jacka
Zanim jednak doszło do tak dramatycznego finału przed urzędnikiem, uczestnicy udali się w podróż do Grecji. To właśnie tam, podczas wakacji, doszło do potężnej scysji między partnerami. Warto dodać, że w całej tej skomplikowanej relacji Jacek nierzadko tłumaczył swoje błędy i wybuchy zdiagnozowanym ADHD, co sprawiało, że Julita często czuła się winna całej sytuacji.
Podczas odcinka specjalnego "Reunion", nagrywanego i emitowanego już po zakończeniu eksperymentu, Jacek odniósł się do swojego skandalicznego zachowania. Wyznał w studiu, że podczas awantury puściły mu nerwy i użył wobec swojej wybranki niezwykle wulgarnych słów. Punktem zapalnym okazała się obecność trzeciej osoby podczas wspólnego brunchu.
Uczestnik postanowił w dość nieoczywisty sposób okazać sympatię towarzyszącej im kobiecie, wręczając jej w prezencie biżuterię. Jak sam opowiedział, ten na pozór błahy gest doprowadził do ostrej reakcji fizycznej ze strony jego partnerki, po której w ruch poszły przekleństwa.
Siedzieliśmy przed brunchem we trójkę - ja, Julita i jeszcze jedna dziewczyna, której dałem w prezencie nausznicę, kolczyk. I zapytałem, czy dobrze ją założyła, bo jak się źle założy, to jest bardzo bolesna [...] i mówię, że ja tak kiedyś miałem, straszny ból. I jak skończyłem to mówić, Julita się nachyliła, patrząc mi w oczy i mnie ścisnęła za tą nausznicę. I ze mnie wypadło 's..a' i powiedziałem 'czemu to k...a zrobiłaś'. [...] Nie jestem dumny z tego, co powiedziałem. Nie było w tym nic dobrego, biorę na klatę, że padły słowa, które nie powinny paść [...] — wyjaśniał Jacek (Love is Blind) w trakcie odcinka specjalnego.
Kim była trzecia kobieta z produkcji programu
Widzowie długo zachodzili w głowę, kim była tajemnicza osoba, która otrzymała darmowy kolczyk na oczach jego telewizyjnej miłości. Kulisy tej nietypowej sytuacji zostały rozwikłane dopiero jakiś czas później. W wywiadzie wideo udzielonym Karolinie Motylewskiej już po zakończeniu emisji całego programu, Jacek wyznał bez ogródek, że "trzecią kobietą" wcale nie była przypadkowa turystka czy kelnerka.
Okazało się, że nausznica trafiła w ręce pracowniczki produkcji, która pełniła funkcję bezpośredniej opiekunki uczestników w Grecji. Rozdawanie biżuterii osobom z ekipy telewizyjnej to z pewnością dość nowatorskie podejście do budowania romantycznej więzi z Julitą. Sam zainteresowany stanowczo jednak podkreślił, że intencje miał czysto platoniczne, a obdarowana dziewczyna była zajęta.
To była dziewczyna z produkcji, która była jakby naszą 'opiekunką'. Mieliśmy opiekunów, którzy z nami tam siedzieli i wspierali nas, no opiekowali się nami. Więc dziewczyna z produkcji, której się spodobała moja nausznica, a że miałem ich więcej, to pomyślałem, że jej dam. To było bardzo koleżeńskie. Dziewczyna, która wtedy miała chłopaka, więc tam nie było żadnych, tak mi się przynajmniej wydawało, takich sytuacji, że można było pomyśleć, że chcę ją podrywać. Nie wiem, z czego wynikało zachowanie Julity. Do tej pory się nie dowiedziałem — zdradził w wywiadzie Jacek (Love is Blind).
Wygląda na to, że pamiątek z programu nie zachowano zbyt wiele. W tej samej rozmowie podsumowującej jego udział w "Love is Blind", bohater telewizyjnego show poinformował, że po programie kompletnie nie utrzymuje kontaktu z dawną partnerką. Pozostała po niej zaledwie jedna wiadomość głosowa, co ostatecznie zamyka ten burzliwy rozdział.