Bartosz Sobczyk w wieku zaledwie 21 lat zrezygnował z obiecującej kariery piłkarskiej w Stali Mielec i wstąpił do seminarium duchownego. Właśnie przyjął święcenia kapłańskie w Tarnowie i odprawił swoją pierwszą, historyczną mszę świętą w rodzinnym mieście. To wydarzenie mocno poruszyło serca lokalnych kibiców.
Piłkarska droga w barwach Stali Mielec
Bartosz Sobczyk przez lata budował swoją formę na zielonej murawie. Wychowanek mieleckiego klubu od najmłodszych lat szlifował piłkarski talent, trenując i grając na pozycji pomocnika. Determinacja przyniosła efekty w sezonie 2019/2020. Mający wówczas zaledwie 20 lat chłopak został oficjalnie włączony do seniorskiego zespołu Stali Mielec.
Początki w pierwszym zespole wyglądały obiecująco. Młody zawodnik dostał szansę zaprezentowania swoich umiejętności przed szerszą publicznością. Rozegrał jedno oficjalne spotkanie w pierwszej drużynie, wychodząc na murawę w podstawowym składzie. Był to zwycięski mecz w Pucharze Polski, w którym mielecki zespół gładko pokonał Olimpię Grudziądz wynikiem 3:0.
Decyzja o opuszczeniu boiska i wstąpieniu do seminarium
Sportowa bajka nie potrwała jednak długo. W lipcu 2020 roku, zaledwie w wieku 21 lat, utalentowany pomocnik podjął decyzję, która całkowicie zmieniła jego życiowy scenariusz. Zakończył karierę i całkowicie zrezygnował z futbolu. Blask świateł na stadionie zamienił na ciszę seminarium duchownego. Zamiast walczyć o ligowe punkty, wybrał drogę życiowego powołania.
Święcenia kapłańskie w Katedrze w Tarnowie
Sześć lat po opuszczeniu szatni piłkarskiej nadszedł dzień ukoronowania jego wieloletnich przygotowań. W minioną sobotę, 30 maja, odbyła się wzruszająca uroczystość w Katedrze Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tarnowie. Podczas uroczystej liturgii dawny pomocnik mieleckiego klubu wraz z 13 innymi diakonami przyjął święcenia kapłańskie. Sakramentu udzielił mu biskup Andrzej Jeż, otwierając zupełnie nowy rozdział w jego życiu.
Pierwsza msza święta Bartosza Sobczyka w rodzinnym Mielcu
Dzień później, w niedzielę 31 maja, nowo wyświęcony kapłan powrócił w rodzinne strony. Ksiądz Bartosz Sobczyk stanął przed ołtarzem, by odprawić swoją mszę prymicyjną w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu. Wyjątkowe wydarzenie zgromadziło nie tylko rodzinę, ale również dawnych znajomych z boiska. Pojawili się także przedstawiciele lokalnej społeczności. Wszyscy chcieli zobaczyć dawnego sportowca w zupełnie nowej, duchowej roli.
Głos podczas uroczystości zabrał Zastępca Prezydenta Mielca Krzysztof Szostak. Samorządowiec postanowił pięknie nawiązać do sportowej przeszłości młodego księdza, opisując ten nieoczywisty transfer. Słowa, które padły z jego ust, ujęły za serce niejednego słuchacza zgromadzonego w świątyni.
Kiedyś grał ksiądz w jednej z najlepszych drużyn w kraju - FKS Stal Mielec. Dziś gra ksiądz w najlepszej drużynie świata - drużynie Pana Boga.
Ciepły gest popłynął również ze strony samego urzędu miasta. Na oficjalnym profilu Miasta Mielec w mediach społecznościowych opublikowano wzruszające słowa. Włodarze udowodnili, że wciąż wiernie kibicują swojemu wychowankowi, choć teraz stąpa on po zupełnie innej ścieżce.
Księdzu Bartoszowi życzymy obfitości Bożych łask, nieustającej radości z pełnionej posługi, siły i wytrwałości na kapłańskiej drodze oraz wielu życzliwych ludzi spotykanych każdego dnia.