Viki Gabor zaliczyła ogromną wpadkę na koncercie. Internauci się załamali: "Co ona bełkocze?" [wideo]

Viki Gabor zaliczyła ogromną wpadkę na koncercie. Internauci się załamali: "Co ona bełkocze?" [wideo]

Viki Gabor zaliczyła ogromną wpadkę na koncercie. Internauci się załamali: "Co ona bełkocze?" [wideo]

AKPA

Viki Gabor znów wywołała burzę w sieci. 18-letnia piosenkarka wystąpiła niedawno jako jedna z głównych gwiazd podczas plenerowej imprezy z okazji Dni Grodkowa, obok takich artystów jak Ewelina Lisowska czy zespół LemON. Zamiast zachwytów, na Instagramie i TikToku pojawiła się lawina krytyki. Do sieci trafiły nagrania z koncertu, a internauci dosłownie zmiażdżyli młodą wokalistkę za całkowity brak dykcji.

Reklama

Występ Viki Gabor na Dniach Grodkowa

Podczas święta miasta piosenkarka była jedną z najbardziej wyczekiwanych postaci na scenie. Viki Gabor zaprezentowała publiczności dość urozmaicony repertuar, wykonując swoje znane, starsze przeboje, w tym hit "Afera". Nie zabrakło także zupełnie nowych kompozycji. Koncert przyciągnął tłumy widzów, jednak to wcale nie oprawa muzyczna zapadła zebranym najbardziej w pamięć.

Wystarczyło kilka godzin po zakończeniu show, aby jego fragmenty trafiły do mediów społecznościowych. Nagrania z występu błyskawicznie zalały sieć.

@paula_klamczi Viki Gabor - Afera?✨#koncert #viki #viral #afera ♬ oryginalny dźwięk - Paulina Klamczyńska

Komentarze internautów o braku dykcji u wokalistki

Viki Gabor prawdopodobnie zbyt mocno wczuła się w światowy styl, zapominając przy okazji, jak wyraźnie artykułować słowa we własnym języku. Opublikowane w sieci filmiki z plenerowego koncertu szybko stały się wiralami. Zamiast jednak komplementować wokal czy sceniczną charyzmę, internauci ruszyli do sekcji komentarzy, by wyrazić swoje potężne rozczarowanie. Zastosowana przez artystkę specyficzna maniera wokalna okazała się dla wielu odbiorców kompletnie niestrawna.

Nie można zrozumieć, co śpiewa; Można z napisami? Po co ta kombinacja z tym głosem? Co ona bełkocze?

— grzmiał pod nagraniem jeden z oburzonych internautów reagując na sposób śpiewania artystki.

Ludzie masowo narzekają, że choć nastolatka dysponuje świetnym wokalem, na własne życzenie maskuje go niezrozumiałym mruczeniem do mikrofonu. Obserwatorzy są bezlitośni i wytykają jej, że kolejne występy to wyraźny krok w tył pod względem wyrazistości śpiewu. Tego się nikt nie spodziewał po występie artystki o tak ugruntowanej pozycji. Przecież na swoim koncie ma już wygraną w Eurowizji Junior, a także wydała aż cztery albumy studyjne! Taka wpadka u profesjonalistki tym bardziej dziwi publiczność.

Jak Viki Gabor śpiewa na żywo?

W sieci aż wrze od surowych opinii na temat tego występu. Platforma TikTok zalała się filmikami, na których użytkownicy analizują każdą zaśpiewaną przez wokalistkę linijkę. Widzowie bez wstydu i granic punktują wokalne udziwnienia i artystyczny chaos, który wkradł się na scenę. Z drugiej strony, w komentarzach wybuchła prawdziwa wojna. Część wiernych fanów natychmiast stanęła w jej obronie, nazywając ją "Aniołem" i twierdząc, że na żywo wypada "niesamowita".

Tak fajny głos - po co tak z nim kombinować? Ja nic nie rozumiem

— zauważył ze smutkiem kolejny użytkownik w komentarzu zamieszczonym pod nagraniem z koncertu.

Z dykcją coraz gorzej

— podsumował krótko i dosadnie zniesmaczony internauta na TikToku.

Kolejne wpisy udowadniają, że to absolutnie nie jest pojedyncza opinia malkontentów. To powszechne odczucie zdezorientowanej publiczności. Wydaje się, że gwiazda będzie musiała poważnie przemyśleć swój sceniczny warsztat. Prawdopodobnie nastolatka nadal będzie tak mocno inspirować się zachodnimi trendami kosztem polskiej wymowy. Wtedy "Afera" może okazać się nie tylko tytułem piosenki, ale stałym elementem jej występów.

Viki Gabor pręży się w luksusowym aucie z ukochanym. Fani bez litości dla miny Giovanniego: "On ma już dość" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/vikigaborofficial
Reklama
Reklama