Przełom w procesie Ryszarda Rynkowskiego. Opinia krakowskich biegłych wbija w fotel

Przełom w procesie Ryszarda Rynkowskiego. Opinia krakowskich biegłych wbija w fotel

Przełom w procesie Ryszarda Rynkowskiego. Opinia krakowskich biegłych wbija w fotel

AKPA

Ryszard Rynkowski znów na ustach całej Polski, ale powód nie jest radosny. Sąd Rejonowy w Brodnicy właśnie ujawnił, że w głośnej sprawie karnej piosenkarza nastąpił nagły zwrot związany z nową ekspertyzą biegłych z Krakowa. Dokumenty, które trafiły do akt, wstrzymują proces dotyczący feralnej kolizji z czerwca 2025 roku, gdy w organizmie gwiazdora wykryto aż 1,84 promila alkoholu.

Reklama

Nowe dowody w sprawie karnej piosenkarza

Ryszard Rynkowski, który jesienią skończy 75 lat, czeka na finał śledztwa dotyczącego prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu (art. 178a § 1 Kodeksu karnego). W czerwcu 2026 roku brodnicki sąd potwierdził, że do akt włączono opinię z krakowskiego Instytutu im. Sehna. Badania przeprowadzone przez tamtejszą Pracownię Badania Alkoholu i Narkotyków mają rozwiać wątpliwości dotyczące stanu muzyka w chwili zdarzenia.

Dziennikarze "Faktu" zapoznali się z dokumentem, który wskazuje na konieczność analizy krakowskich badań. Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości poinformowali opinię publiczną o wstrzymaniu procedur do czasu zapoznania się z wynikami.

W sprawie dopuszczono dowód z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Dra Jana Sehna w Krakowie — Pracownia Badania Alkoholu i Narkotyków. Termin rozprawy zostanie wyznaczony po zwrocie akt z opinii.

Dokumenty z Krakowa mają decydujące znaczenie dla ostatecznej weryfikacji zebranych poszlak. Zanim sędzia wyznaczy datę wejścia na wokandę, akta muszą fizycznie wrócić do brodnickiego sądu. Cała ta sytuacja znacznie wydłuża czas oczekiwania na sądowy finał tego głośnego procesu.

Ryszard Rynkowski w garniturze i koszuli trzyma się za serce Podlewski/AKPA

Wypadek z ubiegłego roku i 1,84 promila we krwi

Aby dobrze zrozumieć obecną sytuację procesową, trzeba cofnąć się do wydarzeń z ubiegłego lata. Wszystko zaczęło się 14 czerwca 2025 roku w niewielkiej miejscowości Żmijewko. Wokalista podróżował wówczas na Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Podróż przerwała jednak kolizja drogowa, po której gwiazdor zdecydował się oddalić z miejsca zdarzenia.

Po zdarzeniu z udziałem wokalisty kwestia jego trzeźwości stała się najważniejszym punktem prowadzonego dochodzenia. Późniejsze badania retrospektywne zostały przeprowadzone przez biegłych z Modus Spectrum Centrum Badań Kryminalistycznych w Szczecinie. Analizy te nie pozostawiły wątpliwości. Wykazały one potężne stężenie 1,84 promila alkoholu etylowego w organizmie kierującego.

Początek kwietnia przyniósł ostateczne rozstrzygnięcie w kwestii wyroku nakazowego z września. Obrońca artysty wycofał swój sprzeciw. W konsekwencji sąd prawomocnie skazał piosenkarza na 3 tysiące złotych grzywny za kolizję po użyciu alkoholu.

Ryszard Rynkowski i Edyta Rynkowska Engelbrecht/AKPA

Zawirowania prawne i wniosek o wyłączenie sędziego

Mecenas Adam Kozioziembski złożył wniosek o wyłączenie sędziego Leszka Osińskiego z orzekania w procesie karnym. Powodem jest fakt, że ten sam sędzia wydał wcześniej wyrok nakazowy w sprawie o wykroczenie. Obrona argumentuje, że w świetle przepisów taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, co dodatkowo komplikuje i tak już zawiłą sytuację prawną gwiazdora.

Linia obrony w trwającym wciąż procesie karnym opiera się na argumentacji podnoszonej przez adwokatów jeszcze w ubiegłym roku. Reprezentujący muzyka mecenas Kozioziembski wskazywał wówczas na dużą lukę czasową między zdarzeniem na drodze a samym momentem kontroli alkomatem.

Stężenie alkoholu, które jest w zarzucie, najprawdopodobniej nie odpowiada stężeniu, jakie mogło być w organizmie w chwili prowadzenia pojazdu. Między czasem, kiedy miał prowadzić samochód, a czasem zatrzymania, minęło około półtorej godziny.

Ryszard Rynkowski w garniturze siedzi na zdobnym krześle AKPA

Odwołane koncerty i zawodowa przerwa

Problemy prawne to nie jedyny ciężar, jaki dźwiga Ryszard Rynkowski. W ubiegłym roku piosenkarz stracił drugą żonę, co było dla niego potężnym ciosem, a sam artysta zmaga się z poważnymi problemami z poruszaniem się. Te osobiste dramaty, w połączeniu z wizją kary do trzech lat więzienia, tworzą smutny obraz jesieni życia legendy polskiej estrady.

Ciążące nad artystą zarzuty i przedłużające się procedury wyraźnie uderzają w jego plany zawodowe. Organizatorzy odwołali koncerty zaplanowane na 22 marca w Warszawie, 20 kwietnia we Włocławku oraz 27 kwietnia w Piotrkowie Trybunalskim. Wymuszona przerwa w występach pokazuje, jak mocno problemy prawne odbiły się na karierze gwiazdora.

Ryszard Rynkowski przerwał milczenie po ostatnim incydencie. Krótko, ale treściwie
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama