Maria Prażuch-Prokop spędziła noc na podłodze z nowym partnerem. Ukrywają wspólną tajemnicę

Maria Prażuch-Prokop spędziła noc na podłodze z nowym partnerem. Ukrywają wspólną tajemnicę

Maria Prażuch-Prokop spędziła noc na podłodze z nowym partnerem. Ukrywają wspólną tajemnicę

instagram.com/mariaprokop_yoga

Maria Prażuch-Prokop ponownie zaskoczyła swoich fanów na Instagramie. Uznana joginka oraz była żona znanego dziennikarza ogłosiła nowy związek, ale umiejętnie ukryła tożsamość ukochanego. Zamiast romantycznych kadrów we dwoje, pochwaliła się niezwykle wzruszającą nowiną. W ich życiu pojawił się ktoś jeszcze. Para wspólnie zaadoptowała straumatyzowanego psa z pseudohodowli. Relacja z pierwszej wspólnej nocy wyciska z oczu łzy.

Reklama

Rozstanie Marii Prażuch-Prokop i Marcina Prokopa

W kwietniu 2026 roku Maria Prażuch-Prokop i Marcin Prokop ogłosili swoje rozstanie. Zakończenie tej relacji po ponad 20 latach bycia razem wywołało w mediach wielkie poruszenie. Fani bacznie obserwowali kolejne kroki znanej pary. Teraz uwaga internautów znowu skupiła się na Instagramie celebrytki. Na jej profilu pojawiło się zaskakujące ogłoszenie. Była żona dziennikarza przekazała informację o tym, że jest w nowym związku.

Sprytnie pograła jednak z ciekawością swoich obserwatorów. Do dziś nie ujawniła tożsamości wybranka. Gwiazda nie podała również w sieci żadnych szczegółów ich romantycznej relacji. Na próżno szukać w internecie zdjęć z prywatnych randek. Profil celebrytki nie zawiera też ani jednego nagrania, które mogłoby zdradzić chociażby skrawek twarzy nowego partnera.

Marcin i Maria Prokopowie z córką. AKPA

Maria Prażuch-Prokop adoptowała charta o imieniu Stanisław

Zamiast gorących ujęć we dwoje, nowa miłość objawiła się w zupełnie inny sposób. Była żona Marcina Prokopa pochwaliła się adopcją charta rasy whippet. Pies otrzymał imię Stanisław. Zwierzę kryje za sobą bardzo bolesną przeszłość. Wolontariusze uratowali Stasia minionej zimy z nielegalnej pseudohodowli. Przez długi czas żył w stresie i z pewnością nie doświadczył tam właściwej opieki ze strony człowieka. Decyzja o powiększeniu rodziny nie była przypadkowa. Maria szukała towarzystwa dla swojego 9-letniego psa Rufusa, który potrzebował psiego kompana.

Dziś to właśnie poturbowany przez los czworonóg stoi w samym centrum wydarzeń. Maria Prażuch-Prokop w opiece nad Stasiem może liczyć na wsparcie nowego ukochanego, który od pierwszych chwil zaangażował się w ratowanie czworonoga. To właśnie wybranek pomaga jej budować poczucie bezpieczeństwa u straumatyzowanego zwierzaka. Sama założycielka nowego domu w zaledwie kilku słowach opisała te gwałtowne życiowe zmiany.

Miłość trudno zaplanować w kalendarzu

— wyznała Maria Prażuch-Prokop.

Maria Prażuch Prokop z psem instagram.com/mariaprokop_yoga

Debiutancki wieczór na podłodze. Pies płakał z tęsknoty

Początki w zupełnie nowym środowisku bywają dla ratowanych zwierząt wyjątkowo stresujące. Największe emocje wzbudziła szczegółowa relacja z pierwszych godzin po adopcji i przywiezieniu charta do domu. Zwierzę było wyraźnie zdezorientowane. Z powodu ogromnego strachu Staś nie miał odwagi wskoczyć na łóżko. Reakcja zakochanej pary udowadnia ich ogromne zaangażowanie. Całkowicie zrezygnowali ze swojego komfortu sypialni.

Jesteśmy z moim partnerem po pierwszej wspólnej nocy ze Stasiem. Bał się wskoczyć na łóżko, więc wszyscy razem spaliśmy na matach i kocach na podłodze, aby Staś czuł się bezpiecznie. Kiedy wokalizował z tęsknoty za Agatą i domem w Gdańsku, śpiewałam razem z nim i się uspokajał — relacjonowała Maria Prażuch-Prokop.

Wspólne śpiewanie z płaczącym psem na twardej podłodze wymaga morza cierpliwości. Uspokajanie zestresowanego zwierzaka przyniosło jednak zamierzone efekty. Stanisław po dramatycznych przejściach w pseudohodowli trafił pod skrzydła ludzi. Nowi opiekunowie bez mrugnięcia okiem porzucają miękkie łóżko, by ułatwić mu pierwsze chwile w nieznanym otoczeniu. Zamiast gorącej nocy we dwoje, para zdała najważniejszy test z empatii.

To tutaj Marcin Prokop przeżył 20 lat z Marią Prażuch. Wnętrza jego domu wbijają w fotel [dużo zdjęć]
Źródło: instagram.com/_marcinprokop_
Reklama
Reklama