Kuba Badach przerywa milczenie o rodzinie żony. Wyznał, jak dziś nazywa teścia! Ten szczegół zmienia wszystko

Kuba Badach przerywa milczenie o rodzinie żony. Wyznał, jak dziś nazywa teścia! Ten szczegół zmienia wszystko

Kuba Badach przerywa milczenie o rodzinie żony. Wyznał, jak dziś nazywa teścia! Ten szczegół zmienia wszystko

AKPA

Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska są małżeństwem od 12 lat, ale początki muzyka w prezydenckiej rodzinie nie były usłane różami. 49-letni artysta drżał z emocji przed pierwszym spotkaniem z Aleksandrem Kwaśniewskim, a dziś mówi do niego po prostu "tato". Muzyk zdradził, jak obecnie wyglądają ich prywatne relacje i co o tym wszystkim sądzi jego teściowa.

Reklama

Początki związku i strach przed łatką karierowicza

49-letni Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska po raz pierwszy spotkali się w 2009 roku w studiu Radia Zet. Oboje szybko wpadli sobie w oko, a w 2012 roku stanęli na ślubnym kobiercu. Zanim jednak do tego doszło, ceniony wokalista musiał zmierzyć się z nie lada wyzwaniem. Wejście do tak powszechnie znanej rodziny to nie przelewki, a muzyk miał sporo wątpliwości dotyczących swojej przyszłości zawodowej.

Artysta szczerze obawiał się, że przez związek z byłą prezydentówną przylgnie do niego łatka karierowicza. Bał się, że otoczenie nagle zacznie oceniać go wyłącznie przez pryzmat relacji z popularną żoną i wpływowym teściem, kompletnie ignorując dotychczasowy dorobek. Z perspektywy czasu wiemy jednak, że na szczęście uniknął krzywdzącego losu bycia jedynie "mężem swojej żony", a publiczność wciąż ceni go przede wszystkim za ogromny talent wokalny.

Aleksandra Kwaśniewska, Kuba Badach, ślub AKPA

Pierwsze spotkanie z Aleksandrem Kwaśniewskim i słynny hymn Polski

Zanim muzyk zyskał pełną sympatię słynnych rodziców swojej partnerki, musiał przetrwać pierwsze, stresujące zapoznanie. Okazją do zapoznania była kolacja w mieszkaniu Aleksandry. Kuba Badach na scenie czuje się jak ryba w wodzie. Jednak wizja stanięcia twarzą w twarz z byłym prezydentem i pierwszą damą wywołała u niego niemal paraliżujący stres.

Respekt i niepewność sięgnęły zenitu, gdy dostojni goście w końcu przekroczyli próg. Zestresowany artysta wpadł w lekką panikę i postanowił rozładować napięcie w dość nietypowy sposób. Kuba Badach w podcaście "Kayah Zaprasza" tak wspominał tamten wieczór:

Ola zorganizowała kolację u siebie w mieszkaniu. Pamiętam, że jej mama była rozpromieniona i wszedł ten mężczyzna, ten prezydent. Ja po prostu stanąłem. Niestety, jak to zwykle ja – usta działały szybciej, niż myśl płynęła. Powiedziałem, że nie wiem, czy mam mówić dobry wieczór, czy od razu śpiewać hymn Polski.

Aleksandra Kwaśniewska ubrana na czarno obok Kuby Badacha w ciemnych okularach AKPA

Obecne relacje Kuby Badacha z rodzicami żony

Dzisiaj, po ponad dekadzie od pamiętnego ślubu, z dawnego przerażenia i nadmiernego dystansu nie został już absolutnie żaden ślad. Relacje piosenkarza z Jolantą i Aleksandrem Kwaśniewskimi mocno ewoluowały. Z biegiem lat stały się niezwykle bliskie i zażyłe. Zięć czuje się w ich towarzystwie na tyle swobodnie, że wypracował z prezydencką parą wyjątkowo domowy układ, którego może mu pozazdrościć niejeden mąż.

Obecnie znany muzyk nie musi już gorączkowo zastanawiać się, w jaki sposób z odpowiednim szacunkiem tytułować teścia. Okazuje się, że w domowym zaciszu gwiazdor zwraca się do rodziców swojej żony po prostu per "mamo" i "tato". Jolanta Kwaśniewska zupełnie nie pozostaje mu dłużna i doskonale odnajduje się w tej poufałości. Była pierwsza dama darzy ukochanego zięcia wielką sympatią i z dumą nazywa go swoim "ukochanym syneczkiem".

Jolanta Kwaśniewska zabawiła się w modelkę. Wskoczyła w obłędne ciuszki i pokazała figurę w pełnej krasie [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/lukaszjemiol/
Reklama
Reklama