Martyna Wojciechowska znów rozgrzała internautów w mediach społecznościowych. Ceniona podróżniczka z okazji Międzynarodowego Dnia Przytulania zrobiła mały wyjątek od swoich żelaznych zasad. Udostępniła rzadki kadr z 18-letnią Marysią. Zdjęcie w mgnieniu oka rozgrzało fanów, którzy natychmiast namierzyli wymowny detal na ubraniu nastolatki.
Kompromis na Instagramie. Tak Martyna Wojciechowska chroni wizerunek Marysi
Martyna Wojciechowska pilnuje prywatności swojej rodziny niemal tak rygorystycznie, jak terminów wypraw na krańce świata. Dziennikarka rzadko zabiera głos na tematy prywatne, nie dając portalom plotkarskim pożywki do sztucznych dyskusji. Tym razem jednak górę wzięła naturalna, matczyna chęć podzielenia się radosną chwilą. Świętując ten wyjątkowy dzień, gwiazda zwyczajnie chciała pochwalić się swoim ukochanym, dorosłym już dzieckiem.
Słynna matka i jej nastoletnia córka wypracowały specjalny, nieprzekraczalny kompromis dotyczący publikacji w sieci. Zdjęcia Marysi pojawiają się na profilu gwiazdy niezwykle rzadko, a kiedy już tak się dzieje, dziewczyna pozuje wyłącznie od tyłu lub w sposób całkowicie ukrywający jej twarz. Taki przemyślany układ sprawia, że 18-latka zachowuje anonimowość na ulicy. Dzięki temu podróżniczka może czasem opublikować wzruszającą pamiątkę w internecie.
instagram.com/martyna.world
Ukryty przekaz na zdjęciu. Córka podróżniczki to fanka polskiego rapu
Martyna Wojciechowska zaprezentowała uroczy kadr, na którym mocno obejmuje swoją córkę. Detektywi z mediów społecznościowych błyskawicznie zwrócili uwagę na charakterystyczny, bardzo wyrazisty ubiór młodej dziewczyny. Marysia ma na sobie na tym zdjęciu obszerną, czerwoną bluzę z przykuwającym wzrok nadrukiem na plecach. Taki rzucający się w oczy detal od razu wzbudził sporą ciekawość komentujących.
Rozwiązanie tej modowej zagadki okazało się nadzwyczaj proste dla osób śledzących rynek muzyczny. Marysia jest wielką fanką jednego z najpopularniejszych polskich raperów, Taco Hemingwaya. Czerwona bluza, którą nosi z nieskrywaną dumą, pochodzi prosto z najnowszego, limitowanego merchu tego cenionego artysty. Drobny, z pozoru mało znaczący element ubioru zdradził w ten sposób, przy jakich dźwiękach najchętniej bawi się pociecha znanej podróżniczki.
instagram.com/martyna.world
Rodzinna tragedia i śmierć Jerzego Błaszczyka
Martyna Wojciechowska samodzielnie wychowuje Marysię po stracie swojego ówczesnego partnera. Ojcem 18-latki był Jerzy Błaszczyk, znany i niezwykle ceniony polski płetwonurek, którego osiągnięcia w eksploracji podwodnego świata budziły ogromny szacunek. Para przed laty dzieliła wspólne pasje, jednak ich wspólne plany na przyszłość przerwał dramatyczny bieg wydarzeń.
Jerzy Błaszczyk zmarł przedwcześnie na skutek bardzo ciężkiej choroby nowotworowej. Ta niezwykle bolesna strata odcisnęła piętno na życiu jego bliskich, pozostawiając samotną matkę z ogromnym ciężarem samodzielnego rodzicielstwa. Od tamtego tragicznego momentu dziennikarka robi absolutnie wszystko, aby zapewnić Marysi poczucie bezpieczeństwa i spokój. Chce zapewnić jej odpowiednie warunki do dorastania pomimo bolesnej przeszłości.
instagram.com/martyna.world
Macierzyństwo ponad granicami. Adoptowane córki z Tanzanii
Martyna Wojciechowska nie poprzestała na stworzeniu kochającego domu tylko dla swojej biologicznej córki. Los słabszych zawsze leżał jej mocno na sercu, dlatego zdecydowała się otoczyć opieką trzy dziewczyny mieszkające na co dzień w odległej Tanzanii. Te niezwykłe, głębokie więzi narodziły się podczas powstawania materiałów o trudnej sytuacji osób chorych na albinizm na kontynencie afrykańskim.
Najbardziej znaną z adoptowanych córek dziennikarki jest Kabula. Po trudnych przejściach wyrosła na odważną kobietę, głośno domagającą się praw dla najsłabszych. Wraz z nią do rodziny dołączyła również Tatu oraz trzecia, najmniej znana z dziewcząt, której imię konsekwentnie pozostaje nieujawnione dla szerokiej publiczności. Zbudowanie tak zróżnicowanej rodziny świetnie pokazuje niezwykłą skalę empatii znanej podróżniczki.