Damian z "Love is Blind" potwierdza rozstanie! Marta nie gryzie się w język: "Prawda jest jak d*pa"

Damian z "Love is Blind" potwierdza rozstanie! Marta nie gryzie się w język: "Prawda jest jak d*pa"

Damian z "Love is Blind" potwierdza rozstanie! Marta nie gryzie się w język: "Prawda jest jak d*pa"

instagram.com/martafrymer | screen Netflix

Damian Gawron i Marta Frymer, jedyna para z hitu Netfliksa, która cieszyła się sympatią widzów, oficjalnie nie jest już razem. Uczestnik show „Love is Blind” w szczerym wywiadzie ujawnił, że ich małżeństwo przetrwało jedynie do premiery programu, a dziś kontaktują się ze sobą rzadziej niż z listonoszem. Na reakcję Marty nie trzeba było długo czekać — celebrytka w dosadnych słowach skomentowała wyznania męża na Instagramie.

Reklama
  • Byli małżonkowie oficjalnie zakończyli swój związek. Głównymi przyczynami miały być zbyt szybkie wspólne zamieszkanie i presja społeczna
  • Kobieta zażądała rozwodu i wyprowadziła się od męża tuż po obejrzeniu wyemitowanych odcinków
  • Obecnie para kontaktuje się ze sobą wyłącznie w sprawach urzędowych
  • Para nie pojawiła się w odcinku specjalnym Reunion przez traumę, jaką wywołał u nich sposób zmontowania show

Dlaczego małżeństwo z show Netfliksa nie przetrwało próby czasu

Mężczyzna gościł niedawno w podcaście "W ciemno", gdzie bez owijania w bawełnę opowiedział o przykrym końcu swojego telewizyjnego związku. Uczestnik przyznał, że relacja z żoną ostatecznie dobiegła końca. Wygląda na to, że spektakularne eksperymenty randkowe, w których wyznaje się dozgonną miłość przez ścianę, stosunkowo rzadko wytrzymują zderzenie z szarą prozą życia. Z pewnością nie pomaga w tym wścibski wzrok internautów, którzy na bieżąco oceniają każdy ruch zakochanych.

W opinii byłego partnera, do rozpadu relacji mocno przyczyniło się zderzenie odmiennych wzorców zachowań. Analiza stylów przywiązania obojga małżonków to dzisiaj gorący temat wśród fanów programu. Kolizja stylu unikowego i lękowego to w końcu gotowy przepis na kryzys, który potrafi zniszczyć nawet największe uczucie. Główny zainteresowany uważa, że błędem było zbyt szybkie wspólne zamieszkanie. Według jego słów na Martę silnie wpływała opinia publiczna oraz rodzina.

"Wydaje mi się, że gdyby nie premiera, zresztą mówiliśmy o tym sobie. Nawet terapeutka przyznała, że gdyby nie emisja tego programu, to bylibyśmy razem dalej" — wyznał uczestnik w podcaście "W ciemno".

marta i damian z love is blind na ślubie, obejmują się instagram.com/martafrymer

Terapia par i nagła wyprowadzka z mieszkania

Zanim doszło do bolesnego cięcia, uczestnicy formatu starali się walczyć o swoją relację. Para podjęła próbę ratowania małżeństwa, regularnie uczęszczając na specjalistyczną terapię. Niestety, nawet wysiłki profesjonalistów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a narastający kryzys z każdym dniem potęgował wzajemne niezrozumienie.

Przełomem okazało się obejrzenie wszystkich odcinków show. Zaraz po seansie Marta Frymer spakowała walizki. Kobieta jednoznacznie zażądała rozwodu i odcięła się od przeszłości. Trauma po zobaczeniu telewizyjnego montażu była tak silna, że oboje zrezygnowali z pojawienia się w odcinku specjalnym. Pomiędzy dawnymi partnerami nie ma już absolutnie miejsca na sentymenty, a w wywiadzie padło gorzkie i bardzo obrazowe porównanie do relacji z urzędnikami.

"Minimalny kontakt mamy, ale weszliśmy raczej na kontakt tylko w potrzebie, załatwiamy jakieś sprawy formalne. Taki kontakt jak ty masz z listonoszem" — podsumował smutno mężczyzna.

Komentarz na Instagramie mówi sam za siebie

Złota zasada show-biznesu sprawdza się idealnie — w internecie na każdą akcję przypada równie mocna reakcja. Na publiczne wynurzenia męża błyskawicznie zareagowała sama zainteresowana, uczestniczka "Love is blind". Celebrytka bardzo uważnie śledziła poczynania dawnego ukochanego, po czym zdecydowała się na dosadny komentarz. Z opublikowanej w sieci relacji jasno wynika, że nie podziela stanowiska zaprezentowanego w podcaście.

Brak zgody na telewizyjną narrację i zrzucanie winy na bliskich wybrzmiał wyraźnie na profilu uczestniczki. Na wywody o presji rodziny i terapii postanowiła odpowiedzieć jednym, dosadnym zdaniem. Ucięła w ten sposób wszelkie spekulacje.

"Prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją" — skwitowała ironicznie w swojej relacji na InstaStories.

Marta z "Love is Blind" wypięła się na męża i uciekła do Egiptu? Fani miażdżą ją w komentarzach: "To nie jest fair"
Źródło: instagram.com/malika.ls
Reklama
Reklama