Podłożył konającej matce poduszkę pod głowę i wyszedł. Śledczy przerywają milczenie w sprawie koszmaru w Gębicach

Podłożył konającej matce poduszkę pod głowę i wyszedł. Śledczy przerywają milczenie w sprawie koszmaru w Gębicach

Podłożył konającej matce poduszkę pod głowę i wyszedł. Śledczy przerywają milczenie w sprawie koszmaru w Gębicach

pexels.com

W Gębicach doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą lokalną społecznością. 81-letnia kobieta zmarła po wielogodzinnej agonii we własnym domu. Olgierd D. po brutalnym pobiciu matki, zamiast wezwać ratowników, podłożył jej poduszkę pod głowę i pozwolił jej konać w męczarniach. Akt oskarżenia ujawnił, że w tym domu piekło trwało od lat.

Reklama
  • Olgierd D. został oskarżony o zabójstwo matki ze szczególnym okrucieństwem i znęcanie się nad żoną
  • Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego we Wrocławiu 2 lipca 2026 roku
  • Mężczyzna usłyszał również zarzuty za atak na interweniujących policjantów
  • Sprawca przebywa w tymczasowym areszcie od grudnia 2025 roku

Wielogodzinna agonia 81-letniej matki w Gębicach

Prokuratura Rejonowa w Strzelinie oskarżyła Olgierda D. o zabójstwo swojej 81-letniej matki. Z policyjnych ustaleń wyłania się wyjątkowo mroczny obraz zdarzeń. Koszmar rozegrał się w czterech ścianach rodzinnego domu. Seniorka nie miała najmniejszych szans w starciu z dorosłym, silnym mężczyzną i została bardzo dotkliwie pobita.

Kobieta przeżyła sam atak. To, co wydarzyło się później, wstrząsnęło jednak nawet doświadczonymi śledczymi. Według ustaleń prokuratury sprawca nie próbował ratować ofiary. Zamiast wezwać pogotowie, jedynie poprawił ułożenie głowy umierającej kobiety i odszedł. To, że Olgierd D. nie wezwał karetki, skazało 81-latkę na niewyobrażalne cierpienie. Kobieta konała przez wiele godzin, choć pomoc była na wyciągnięcie ręki.

napis policja na masce samochodu pexels.com

Zarzuty za znęcanie się nad żoną

Sprawa zabójstwa seniorki obnażyła szerszy problem przemocy w tej rodzinie. Piekło w domu Olgierda D. rozgrywało się za zamkniętymi drzwiami od dawna. Z ustaleń postępowania przygotowawczego wynika, że śmierć 81-letniej matki to zaledwie wierzchołek góry lodowej w rejestrze brutalnych zachowań oskarżonego.

Olgierd D. jest oficjalnie oskarżony o znęcanie się nad żoną. Kobieta musiała znosić agresję swojego partnera, z którą nikt długo nie potrafił skutecznie walczyć. Ten wątek śledztwa stanowi tragiczny dowód ukrywanej przed sąsiadami przemocy domowej. Ostatecznie doprowadziła ona do nieodwracalnego i najgorszego finału.

Akt oskarżenia w sądzie i atak na interweniujących policjantów

Zatrzymanie sprawcy i przerwanie tej spirali strachu nastąpiło w grudniu 2025 roku. Nawet wtedy oprawca nie zamierzał się poddać. Zaatakował interweniujących na miejscu funkcjonariuszy służb. Prokurator Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, oficjalnie potwierdził te wydarzenia. Olgierd D. usłyszał zarzut dotyczący znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów.

Sąd szybko podjął kroki zabezpieczające przebieg postępowania. Olgierd D. od grudnia 2025 roku nieprzerwanie przebywa w tymczasowym areszcie. Po skrupulatnym śledztwie sprawa ostatecznie znalazła swój finał. Akt oskarżenia wobec Olgierda D. został skierowany do Sądu Okręgowego we Wrocławiu 2 lipca 2026 roku. Mężczyzna będzie teraz czekał na wyrok, a za zbrodnię grozi mu najwyższy wymiar kary.

Tak wygląda grób Bożeny Dykiel. Nie tak miało być. Postąpiono wbrew woli rodziny. Widok chwyta za serce [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama