Aż szczęka opada! 12-latek dostał mandat za samoróbkę z trytytek. Jednak po tym, co zrobiła znana firma, internet aż huczy!

Aż szczęka opada! 12-latek dostał mandat za samoróbkę z trytytek. Jednak po tym, co zrobiła znana firma, internet aż huczy!

Aż szczęka opada! 12-latek dostał mandat za samoróbkę z trytytek. Jednak po tym, co zrobiła znana firma, internet aż huczy!

facebook.com/smartridepl; canva.com

Podczas wakacji w Ustce 12-letni chłopiec stał się prawdziwym bohaterem głośnej policyjnej interwencji. Młody wynalazca wyjechał na drogę publiczną własnoręcznie zbudowanym pojazdem z napędem, co natychmiast przyciągnęło uwagę funkcjonariuszy. Zamiast pochwał za inżynieryjny talent, była surowa - acz sprawiedliwa i potrzebna - lekcja prawa, a beztrosko plażujący rodzice otrzymali aż 1000 złotych mandatu.

Reklama
  • 12-latek połączył elementy roweru BMX z napędem hulajnogi elektrycznej za pomocą opasek zaciskowych
  • Rodzice chłopca zostali ukarani mandatem w wysokości 1000 zł za udostępnienie dziecku pojazdu bez uprawnień
  • Firma Electricall z Rzeszowa oficjalnie poszukuje 12-latka i jego rodziny, aby zaprosić ich do siebie na warsztaty
  • Przedsiębiorstwo zobowiązało się do pełnego pokrycia kosztów zakwaterowania i wyżywienia podczas dwudniowej wizyty

Pojazd przyszłości spięty trytytkami, czyli inżynieria ekstremalna 12-latka

Aż trudno uwierzyć, że to prawdziwa historia, ale jednak... Podczas akcji "e-Mobilność" w nadmorskiej Ustce funkcjonariusze przecierali oczy ze zdumienia na widok 12-latka, który z dumą kierował maszyną będącą własnoręcznie skonstruowanym połączeniem kilku zupełnie różnych światów. Pojazdu, którego próżno szukać w salonach sprzedaży, nie dało się przeoczyć na drodze publicznej. Podczas działań "e-Mobilność" policjanci skontrolowali łącznie około 40 osób i pojazdów, w tym 11-latka jadącego na jednym kole, którego rodzice również otrzymali 1000 zł mandatu.

Młody wynalazca stworzył drogowego "potwora", brawurowo wykorzystując do tego solidne elementy z klasycznego roweru BMX. Nie lada gratką dla każdego fana motoryzacji był jednak sam sposób montażu tej niesamowitej konstrukcji. W pojeździe skonstruowanym przez 12-latka tylne koło i napęd pochodziły wprost z hulajnogi elektrycznej, co zapewniało mu napęd na lokalnych ścieżkach.

Konstrukcja wzbudziła zdumienie i zaskoczenie funkcjonariuszy, ponieważ większość elementów została przymocowana po prostu opaskami zaciskowymi.

Samoróbka z bmx i hulajnogi elektrycznej zatrzymana w ustce wykonana przez 12-latka "Cudo" młodego technika / Fot. facebook.com/smartridepl

Mandat 1000 zł dla rodziców 12-latka z Ustki za brak karty rowerowej syna

Niestety, radosna inżynieria ekstremalna bardzo szybko zderzyła się z twardym prawem o ruchu drogowym. 12-letni chłopiec absolutnie nie posiadał uprawnień do kierowania takim mechanicznym pojazdem po drodze publicznej. Funkcjonariusze natychmiast przerwali tę wakacyjną przejażdżkę po nadmorskim kurorcie i musieli pilnie wezwać opiekunów małoletniego ryzykanta.

Podczas rutynowej kontroli 12-latka kierującego samoróbką okazało się, że jego opiekunowie korzystają z uroków urlopu. Rodzice, którzy przebywali na plaży, zostali wezwani przez policjantów na miejsce zdarzenia. Słoneczny relaks zakończył się dla nich wyjątkowo bolesnym mandatem w wysokości 1000 zł, który zostali zmuszeni zapłacić za udostępnienie dziecku pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Mundurowi nie mieli w tej kwestii żadnej litości, przypominając o elementarnych zasadach bezpieczeństwa, o których dorośli nader często zapominają w ferworze wakacyjnych wyjazdów. Przedstawiciel służb stanowczo podsumował tę niebezpieczną zabawę na drodze.

Zanim podarujemy naszemu dziecku hulajnogę elektryczną, zadbajmy o to, aby nasza pociecha miała uprawnienia na kierowanie tego typu pojazdem po drogach publicznych – w tym przypadku kartę rowerową

— Amadeusz Galus.

samolot na pasie startowym; mężczyźni na wieczorze kawalerskim canva.com

CZYTAJ TAKŻE: Głupi żart 34-latka sparaliżował lotnisko w Poznaniu! Kapitan był bezlitosny. Pasażer został sam i... z zakazem lotu

Firma Electricall poszukuje 12-latka. Chce docenić talent i zrekompensować wakacyjny stres

Choć ukarany 12-latek zatrzymany przez policję otrzymał od mundurowych surową lekcję prawa, to jego głośna historia ma szansę na naprawdę wspaniały finał. Entuzjazm oraz niesamowity talent tego chłopca bez wątpienia zasługują na szczere docenienie oraz odpowiednie wsparcie w rozwoju, a nie tylko na reprymendę.

Sytuacją błyskawicznie zainteresowała się firma Electricall z Rzeszowa, która na co dzień zajmuje się serwisowaniem podobnych sprzętów. Przedsiębiorstwo ogłosiło, że poszukuje 12-latka i jego rodziców, aby zrekompensować im wakacyjne nerwy i zaprosić na dwudniową wizytę w swoim profesjonalnym Centrum Serwisowym. Hojni organizatorzy zadeklarowali również pełne pokrycie wszystkich kosztów zakwaterowania oraz wyżywienia dla rodziny.

Wizyta oferowana przez firmę Electricall ma obejmować atrakcyjne pokazy techniczne oraz angażujące warsztaty edukacyjne dotyczące projektowania bezpiecznych lekkich pojazdów elektrycznych. Młody wynalazca z Ustki na własne oczy pozna zasady ich poprawnego działania i dowie się, jak rozwijać pasję zgodnie z prawem — być może odkryje wtedy, że trytytka, choć wszechpotężna, ma w profesjonalnym serwisie swoich godnych następców.

Źródło: instagram.com/kzillmann
Reklama
Reklama