Klaudia Halejcio po raz kolejny zorganizowała wydarzenie z wielkim rozmachem. Gwiazda przygotowała w ogrodzie swojej luksusowej willi na warszawskim Ursynowie spektakularne garden party dla córki Nel. Okazją do zorganizowania wystawnego przyjęcia było zwykłe pożegnanie wakacji przed powrotem dziewczynki do przedszkola. Rozmach wydarzenia przypominał jednak wielką imprezę plenerową.
- Klaudia Halejcio zorganizowała garden party dla córki Nel. Przyjęcie odbyło się z okazji jej powrotu do przedszkola
- W ogrodzie willi na Ursynowie pojawił się artysta na monocyklu, figury dzikich zwierząt oraz laboratorium naukowe
- O catering zadbali prywatny kucharz przy grillu, profesjonalny pizzerman oraz obsługa budki z lodami
- Główną atrakcją był czteropiętrowy tort w kształcie cyrkowej karuzeli. Moment jego krojenia uświetniły kolorowe świece dymne
Atrakcje dla dzieci na imprezie w ogrodzie Klaudii Halejcio
Klaudia Halejcio mieszka w okazałej posiadłości na warszawskim Ursynowie razem ze swoim partnerem Oskarem Wojciechowskim oraz córką Nel. To właśnie przestronny ogród willi posłużył za scenerię dla tegorocznego pożegnania wakacji. Zamiast tradycyjnego grilla, celebrytka postawiła na cyrkowo-egzotyczną oprawę.
Wśród przygotowanych atrakcji znalazły się figury dzikich zwierząt oraz linowe huśtawki ozdobione podobizną małpki. Zaproszonych gości zabawiał profesjonalny artysta cyrkowy, który poruszał się po trawniku na monocyklu lub retro rowerze. Dla najmłodszych zorganizowano także specjalne laboratorium naukowe, w którym dzieci pod okiem animatorów przeprowadzały widowiskowe eksperymenty. Nie zabrakło stoisk do malowania buziek oraz zaplatania kolorowych warkoczyków.
instagram.com/klaudiahalejcio
Prywatny kucharz, pizzerman i stoiska gastronomiczne
Halejcio na luksusowe przyjęcie w ogrodzie zaprosiła rzeszę gości, dla których przygotowano bogate zaplecze kulinarne. W przestrzeni wokół willi wyrosły profesjonalne stoiska gastronomiczne z pełną obsługą.
Ciepłe posiłki serwował prywatny kucharz czuwający nad stanowiskiem z grillem. Obok swoje miejsce zajął profesjonalny pizzerman, który na bieżąco wypiekał tradycyjne włoskie specjały. Najmłodsi mogli bez ograniczeń odwiedzać budkę z lodami. Z kolei dla dorosłych gości przygotowano wyszukane słodkości, chłodzące napoje oraz schłodzone prosecco.
Czteropiętrowy tort w kształcie karuzeli i świece dymne
Klaudia Halejcio zadbała o to, by kulminacyjny moment garden party zapadł wszystkim w pamięć na długo. Na stole pojawił się gigantyczny, piętrowy wypiek w kształcie cyrkowej karuzeli z imieniem małej Nel.
Podczas zdmuchiwania świeczek odpalono czerwone i różowe świece dymne, które spowiły ogród barwną chmurą. Całe przedsięwzięcie z dystansem podsumowała w mediach społecznościowych sama Klaudia Halejcio.
Wszystko zaczęło się kiedyś od niewinnego: »zróbmy coś fajnego dla dzieci«. A potem z tego pomysłu wyszedł cyrkowy namiot, mim, jednokołowy rower, cyrkowe zwierzaki, eksperymenty z efektami specjalnymi i kilka innych rzeczy. (...) I chyba właśnie za to lubię nasze coroczne garden party. Niby robimy je dla dzieci, ale prawda jest taka, że my, dorośli, bawimy się równie dobrze
Wszystko to z okazji powrotu do przedszkola - bo przecież wiadomo, że bez monocyklisty i czteropiętrowego tortu trudno byłoby dziecku wysiedzieć na leżakowaniu.