Córka Elona Muska bezlitosna dla ojca. W szokującej reklamie uderza właśnie w niego [wideo]

Córka Elona Muska bezlitosna dla ojca. W szokującej reklamie uderza właśnie w niego [wideo]

Córka Elona Muska bezlitosna dla ojca. W szokującej reklamie uderza właśnie w niego [wideo]

instagram.com/vivllainous

Vivian Wilson, która we wrześniu 2026 roku ma 22 lata, znowu udowodniła, że nie zamierza żyć w cieniu słynnego ojca. Córka Elona Muska, dawno odcięta od niego i od jego nazwiska, została twarzą nowej kampanii Desigual. W spocie bez pardonu zadrwiła z jednej z głównych pasji założyciela Tesli (stan na wrzesień 2026 r.) - sztucznej inteligencji i robotów.

Reklama
  • Vivian Wilson wystąpiła w nowej kampanii hiszpańskiej marki odzieżowej Desigual pod hasłem „Born to Disobey”.
  • W nagraniu traktuje maszynę jak domowe zwierzę i używa jej do gry w golfa.
  • Córka miliardera zmieniła sądownie nazwisko na panieńskie matki, Justine Wilson, i nie utrzymuje kontaktów z ojcem.
  • Hiszpańska marka promuje w nowej strategii odmowę dopasowania się do algorytmów oraz bunt przeciwko posłuszeństwu.

Vivian Wilson w kampanii marki Desigual

Vivian Wilson, córka Elona Muska, występuje w nowym spocie hiszpańskiej marki modowej w scenach, które wpisują się w nową strategię brandu. Dziewczyna prowadzi humanoidalnego robota na smyczy niczym domowego zwierzaka, a w kolejnym ujęciu bez cienia zażenowania używa maszyny jako podstawki pod piłkę golfową. Z wyraźnym rozbawieniem próbuje też nauczyć sztuczną inteligencję poprawnego wymawiania nazwy brandu.

Hasło akcji jest wyjątkowo wymowne - głosi, że on został zaprojektowany, by być posłusznym, a ona nie. Według oficjalnego komunikatu marki największym aktem buntu jest odmowa uczestnictwa w systemie i dopasowania do algorytmów. Odpowiedzią na posłuszeństwo mają być postawa, ironia i wolność bycia sobą. Trudno o mocniejsze nawiązanie do technologicznego imperium jej ojca.

W wideo pada też krótka deklaracja bohaterki, która doskonale puentuje jej nastawienie:

„Pewnych rzeczy nie powinno się naprawiać” - mówi w spocie Vivian Wilson.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Vivian Jenna Wilson (@vivllainous)

Relacje Vivian Wilson z ojcem Elonem Muskiem

Vivian Wilson jest córką Elona Muska oraz jego pierwszej żony, pisarki Justine Wilson. 22-latka od lat pozostaje w otwartym konflikcie ze swoim znanym ojcem i konsekwentnie nie utrzymuje z nim żadnych relacji prywatnych. Zamiast rodzinnych koneksji z technologicznym potentatem wybrała całkowitą niezależność od miliardera.

Konflikt zaostrzył się po publicznych sporach dotyczących tranzycji płci Vivian, którą rozpoczęła w wieku 16 lat. Elon Musk twierdził, że został podstępem nakłoniony do podpisania dokumentów w tej sprawie. Zaprzeczała temu matka dziewczyny, Justine Wilson.

Gdy Vivian osiągnęła pełnoletność, podjęła formalne kroki. Sąd przychylił się do jej wniosku w dniu 18. urodzin. Oficjalnie przyjęła nazwisko matki, odcinając się od magnata prawomocnym wyrokiem. Taka forma rodzinnej terapii na oczach milionów nie należy do najtańszych, ale bez wątpienia przyciąga wzrok.

Wizja sztucznej inteligencji według Elona Muska

Podczas gdy Vivian Wilson bezlitośnie kpi z maszyn w hiszpańskim spocie, jej ojciec kreśli zupełnie inną przyszłość technologii. Zaledwie kilka dni wcześniej, 1 września 2026 roku, Elon Musk pojawił się na forum G20. Po raz kolejny roztaczał tam wizję świata zdominowanego przez androidy.

Miliarder przewiduje, że w ciągu 10 lat na świecie może pojawić się około miliarda robotów humanoidalnych. Każdy z nich będzie potencjalnie pięć razy bardziej produktywny niż człowiek. Te słowa padły na szczycie, na którym atmosfera strachu przed maszynami była wręcz wyczuwalna.

Na tym samym szczycie G20 właściciel Tesli nie krył też zachwytu nad tempem rozwoju cyfrowych systemów. Przedstawił wtedy mrożącą krew w żyłach prognozę:

„AI po prostu zmiażdży wszystkich ludzi w tworzeniu oprogramowania i będzie niezwykle dobra we wszystkich formach inżynierii i wszystkim, co cyfrowe” - ogłosił Elon Musk podczas forum G20.

Zderzenie tych dwóch światów jest uderzające. Ojciec technokrata z powagą zapowiada dominację maszyn nad ludzką pracą. Zbuntowana córka z uśmiechem na ustach przypina humanoidalnego robota do smyczy.

Elon Musk chce zebrać w jednej posiadłości 11 dzieci i ich matki. Kupił kompleks za 35 mln dolarów
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama