33-letni turysta z Polski przebywa w greckim szpitalu po wstrząsających wydarzeniach w rejonie Ierapetry. Mężczyzna, który spędzał wakacje ze swoją partnerką, w nocy z 8 na 9 września 2026 roku przeszedł załamanie, gdy jego oświadczyny zostały niespodziewanie odrzucone. Romantyczny urlop na słonecznej wyspie w jednej chwili przerodził się w koszmar, który postawił na nogi lokalne służby ratunkowe.
- Odmowa oświadczyn doprowadziła 33-letniego Polaka do furii. Mężczyzna zdemolował pokój hotelowy
- Po spożyciu dużej ilości alkoholu turysta ogłosił partnerce, że zamierza odebrać sobie życie
- Świadkowie z nadmorskiej tawerny zauważyli nieprzytomnego turystę unoszącego się na falach
- 33-latek przebywa pod opieką lekarzy w Agios Nikolaos, a jego stan jest stabilny
Awantura w hotelu w pobliżu Ierapetry po odrzuconych oświadczynach
33-letni Polak spędzał urlop na Krecie wraz ze swoją ukochaną w hotelu zlokalizowanym niedaleko Ierapetry. Właśnie tam we wtorek wieczorem postanowił zadać partnerce najważniejsze pytanie i poprosić ją o rękę. Kobieta jednak odmówiła, co wywołało u mężczyzny natychmiastowy szok i ogromne wzburzenie. Romantyczny wieczór momentalnie zmienił się w gwałtowną kłótnię za zamkniętymi drzwiami.
Wzburzony 33-latek całkowicie stracił panowanie nad sobą, a po odrzuceniu oświadczyn wypił znaczną ilość alkoholu, co tylko zaogniło jego furię i doprowadziło do demolowania pokoju. W pewnej chwili poinformował partnerkę o zamiarze odebrania sobie życia, po czym wybiegł z budynku w ciemność nocy.
youtube.com/@lotairlines
CZYTAJ TAKŻE: Pilot oświadczył się stewardesie na pokładzie samolotu! Wzruszające sceny przed odlotem [wideo]
Nocna akcja ratunkowa na plaży Agios Andreas
Mężczyzna po opuszczeniu hotelu ruszył prosto w stronę wybrzeża. Po pokonaniu blisko dwóch kilometrów dotarł na plażę Agios Andreas, gdzie nikt nie spodziewał się, że jego rozpaczliwa ucieczka zakończy się walką o życie w morskich odmętach.
Około północy na wstrząsający widok natknęli się goście przebywający w tawernie położonej tuż przy brzegu. Przerażeni świadkowie dostrzegli na wodzie ciało nieprzytomnego człowieka i natychmiast zaalarmowali grecką policję oraz pogotowie. Na miejsce błyskawicznie skierowano ratowników medycznych oraz funkcjonariuszy straży przybrzeżnej.
Mundurowi i ratownicy wbiegli do morza w ubraniach, nie tracąc ani chwili na przygotowania. Z wody wyciągnięto bezwładnego turystę, który nie dawał oznak życia. Dzięki natychmiastowej resuscytacji na brzegu udało się przywrócić jego podstawowe funkcje życiowe. Każda sekunda decydowała o tym, czy mężczyzna w ogóle przetrwa tę noc.
canva.com
CZYTAJ TAKŻE: "Wracają z wakacji bez grosza przy duszy!" Koszmarne mandaty w Grecji. Wystarczy jeden błąd!
Stan zdrowia Polaka w szpitalu w Agios Nikolaos
Po przeprowadzeniu akcji ratunkowej na plaży karetka przewiozła nieprzytomnego 33-latka do szpitala w Ierapetrze. Tam lekarze zaintubowali pacjenta, a następnie podjęli decyzję o przetransportowaniu go do placówki w Agios Nikolaos. Mężczyzna wymagał ciągłego podtrzymywania funkcji życiowych i nieustannej opieki specjalistów.
Obecnie stan poszkodowanego określany jest przez personel medyczny jako stabilny, choć pacjent wciąż pozostaje na OIOM-ie pod stałym nadzorem lekarzy. Lokalne służby badają szczegółowy przebieg nocnych wydarzeń. Wyjazd, który miał przynieść zaręczyny i wspólne plany, zamienił się w szpitalną tragedię tysiące kilometrów od domu.