Konrad Skolimowski, znany jako Skolim, wywołał prawdziwą burzę swoim występem w Rezydencji Prezydenta RP w Juracie podczas wydarzenia „Przyszłość.pl”. Choć król latino disco przyzwyczaił wszystkich do zawrotnych stawek i gigantycznych zysków, tym razem zagrał na zupełnie innych zasadach. Informacja o tym, ile artysta zarobił u głowy państwa, z pewnością wprawi w osłupienie wielu jego wiernych fanów.
- Skolim za występ u Karola Nawrockiego nie wziął ani grosza. Muzyk zrezygnował z jakiegokolwiek honorarium czy wynagrodzenia
- Wydarzenie „Przyszłość.pl” zorganizowano pod koniec sierpnia 2026 roku. Gości przyjęto w prezydenckim ośrodku w Juracie
- Marta Nawrocka zapewniła, że wokalista wykonał utwory pozbawione wulgaryzmów i podtekstów seksualnych
- Urząd prezydenta sfinansował jedynie zaplecze techniczne koncertów
Skolim u prezydenta w Juracie - ile zarobił gwiazdor?
Konrad Skolimowski pojawił się pod koniec wakacji na scenie w Juracie, gdzie zaśpiewał swoje największe przeboje przed młodzieżą w wieku od 18 do 26 lat. W kuluarach natychmiast ruszyła giełda domysłów, jak potężną kwotę urzędnicy musieli przelać na konto jednego z najbardziej rozchwytywanych muzyków w kraju (stan na wrzesień 2026). Przecież nie od dziś wiadomo, że Skolim bierze za koncert horrendalne pieniądze.
Tymczasem rzeczywistość okazała się sporym zaskoczeniem. Jak oficjalnie poinformowali urzędnicy, wokalista zaśpiewał całkowicie za darmo. Na jego rachunek bankowy nie trafił ani jeden grosz ze środków publicznych, a występ miał charakter pro bono. Skolim nie był wcale jedyną gwiazdą, która zrezygnowała z gaży. Na scenie wydarzenia „Przyszłość.pl” wystąpili również m.in. Kubańczyk oraz WonerS, którzy - podobnie jak król latino disco - nie otrzymali za swoje występy wynagrodzenia.
W oficjalnym komentarzu przesłanym dla portalu Plejada Kancelaria Prezydenta RP ucięła wszelkie spekulacje dotyczące finansów:
Wydarzenie 'Przyszłość.pl' odbyło się bez wypłaty honorariów dla artystów. Kancelaria Prezydenta RP poniosła jedynie koszty organizacyjne związane z występami artystycznymi
Skolim u Karola Nawrockiego / Fot. instagramcomskolim__
Kontrowersyjny występ Skolima i reakcja Marty Nawrockiej
Skolim swoim pojawieniem się na państwowej imprezie wywołał ogromne zamieszanie jeszcze zanim chwycił za mikrofon. Część uczestników, rodziców oraz artystów domagała się wręcz odwołania koncertu, oburzając się tekstami jego piosenek pełnymi pikantnych podtekstów seksualnych. Wiele osób zastanawiało się, jak roznegliżowany klimat imprezowych teledysków pogodzić z powagą prezydenckich salonów.
Do tablicy wywołano samą Pierwszą Damę. Marta Nawrocka w programie „Rymanowski Live” wzięła jednak wokalistę w obronę i rozwiała wszelkie obawy zaniepokojonych gości. Oświadczyła, że Skolim w Juracie zaprezentował starannie dobrany repertuar, śpiewając wyłącznie piosenki pozbawione wulgaryzmów oraz erotycznych aluzji.
Jak się okazało, autor przebojów o gorących spojrzeniach i kusych spódniczkach zaprezentował w Juracie ugrzeczniony repertuar.
Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Konrad Skolimowski o szczegółach rozmowy z Karolem Nawrockim
Konrad Skolimowski podczas wizyty na Mierzei Helskiej nie ograniczył się wyłącznie do zaśpiewania kilku numerów. Artysta spotkał się osobiście z prezydentem Karolem Nawrockim oraz Pierwszą Damą Martą Nawrocką, a pamiątkowe zdjęcia i nagranie szybko trafiły na jego profil w mediach społecznościowych. Już sam przyjazd gwiazdora wywołał sensację, bo wcześniej Skolim w różowej furze podjechał pod bramy ośrodka, skupiając na sobie wszystkie spojrzenia.
Niedługo po imprezie wokalista poprowadził relację na żywo, podczas której uchylił rąbka tajemnicy na temat kulisów spotkania z głową państwa. Z jego słów wynika, że obaj panowie znaleźli wspólny język zaskakująco szybko.
A jak było u naszego prezydenta? Bardzo miło, bardzo miło. Czego się mogłem innego spodziewać? Fakt faktem ta rozmowa zeszła na bardzo takie… No, nie chcę też mówić, co się wydarzyło podczas tej rozmowy, ale dystans się skrócił bardzo. (...) Nie chciałbym zdradzać takich rzeczy, no bo tak: z jednej strony byłem u głowy państwa, a z drugiej strony… No, powiem coś, jak przestanie być prezydentem Karol Nawrocki
Tymczasem wokalista nie ma czasu na odpoczynek. Według doniesień na sam wrzesień zaplanował aż 38 koncertów, a oprócz estrady dogląda m.in. własnej stacji paliw oraz sklepu z ubraniami i perfumami. Przy takim natłoku dochodowych zajęć darmowy występ dla głowy państwa w Juracie to dla muzycznego milionera po prostu kolejna ciekawa przygoda.