Klaudia Halejcio świętowała swoje 36. urodziny dokładnie 13 września 2026 roku. Wyjątkowy dzień zaczął się od świętowania w Norwegii, gdzie gwiazda przebywała w towarzystwie rodziny, a zakończył się spektakularną niespodzianką w Warszawie. Aktorka opublikowała w sieci minivlog, w którym pokazała luksusowe prezenty i filmowe kadry z tego wydarzenia.
- Klaudia Halejcio świętowała 36. urodziny
- Dzień zaczęła od wyprawy do Skandynawii z najbliższymi
- Oskar Wojciechowski zorganizował prywatny odbiór prosto z płyty lotniska
- Na jubilatkę pod samolotem czekał bukiet kwiatów i luksusowy transport
- Gwiazda otrzymała torebkę Bottega Veneta oraz film ze swojego ślubu
- Wieczorną imprezę uświetnił tort malinowy inspirowany wypiekiem Kylie Jenner
Początek świętowania i urodzinowy żart w Norwegii
Klaudia Halejcio tegoroczne świętowanie 36. urodzin rozpoczęła w malowniczej Norwegii, dokąd udała się w towarzystwie siostry i najbliższej rodziny. Zamiast wielkich fanfar o poranku czekała na nią jednak drobna, domowa złośliwość. Bliscy postanowili obudzić gwiazdę tortem, na którym zamiast liczby 36 dumnie pyszniła się liczba 63.
„Bardzo śmieszne. No i od razu mi lepiej, bo przy 63 te 36 brzmi naprawdę całkiem nieźle” - śmiała się solenizantka na swoim nagraniu. Przy perspektywie emerytalnej te 36 lat brzmią nagle całkiem znośnie i bezpiecznie. Halejcio podeszła do dowcipu z uśmiechem. Nie podejrzewała, że to zaledwie skromny wstęp do lawiny wrażeń, którą przygotował dla niej ukochany.
instagram.com/klaudiahalejcio
Niespodzianka na lotnisku w Warszawie i luksusowe prezenty
Po wylądowaniu w Warszawie gwiazda przeżyła moment konsternacji, gdy została zatrzymana przez obsługę lotniska. To nie była rutynowa kontrola. Zamiast zwykłego dojazdu czekał na nią prywatny odbiór prosto spod schodów maszyny. Na płycie stał Oskar Wojciechowski z ogromnym bukietem kwiatów w dłoniach.
Powitanie na płycie lotniska było dopiero preludium do właściwego festiwalu podarunków. Mąż aktorki po wzruszającej scenie zabrał ją do saloniku, gdzie wspólnie wypili kawę i porozmawiali przed powrotem do domu. Tam Oskar wręczył jej elegancką torebkę luksusowego domu mody Bottega Veneta. Kolejny upominek uderzył jednak w zupełnie inne, czułe struny. Podarował żonie główny film z ich ślubu kościelnego, który para wzięła pod koniec maja 2026 roku. Wspólny seans natychmiast wywołał u niej łzy wzruszenia.
Relacją z tych chwil gwiazda natychmiast pochwaliła się w mediach społecznościowych. Pod opublikowanym nagraniem Klaudia Halejcio napisała:
Urodzinowy mini vlog już jest. Dzień, w którym wzruszyłam się zdecydowanie więcej razy, niż planowałam
W komentarzach pod postem szybko zameldował się sam autor całego zamieszania. Oskar Wojciechowski z rozbrajającą szczerością podsumował swój misterny plan:
Plan był prosty: zrobić tyle niespodzianek, żeby zapomniała, że ma 36. Chyba się udało
Wyświetl ten post na Instagramie
Impreza niespodzianka i tort w stylu Kylie Jenner
Klaudia Halejcio sądziła, że wieczór zwieńczy spokojna, kameralna kolacja we dwoje. Gdy jednak przekroczyła próg warszawskiej restauracji, zorientowała się, że mąż zaplanował coś znacznie głośniejszego. W lokalu ukryli się najbliżsi przyjaciele pary. Na jej widok wyskoczyli z kryjówek i odśpiewali gromkie „Sto lat". W restauracji na jubilatkę czekało też jedzenie z jej ulubionego lokalu.
Zaskoczenie gwiazdy było absolutne. Wspominając ten moment, Klaudia Halejcio przyznała bez ogródek:
Wzruszyłam się, nawet łzy mi poleciały. I się speszyłam, bo tego się zupełnie nie spodziewałam
Uwagę gości przykuł imponujący tort. Wypiek do złudzenia przypominał malinowy deser Kylie Jenner, który stał się hitem TikToka. Halejcio uwielbia świętować z rozmachem - zaledwie dziesięć dni wcześniej celebrytka wyprawiła córce pożegnanie wakacji w formie spektakularnego garden party. Tym razem to mąż udowodnił, że w kwestii luksusowych gestów potrafi dotrzymać jej kroku.