Karol Nawrocki zablokował kluczowe ślubowanie! Błyskawiczna odpowiedź Sejmu. Wszyscy patrzą na Salę Kolumnową

Karol Nawrocki zablokował kluczowe ślubowanie! Błyskawiczna odpowiedź Sejmu. Wszyscy patrzą na Salę Kolumnową

Karol Nawrocki zablokował kluczowe ślubowanie! Błyskawiczna odpowiedź Sejmu. Wszyscy patrzą na Salę Kolumnową

instagram.com/wczarzasty; instagram.com/bujak_mikolaj; Wiki Commons

Maciej Berek, mimo wyboru przez Sejm (226 głosów) na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, wciąż nie może rozpocząć orzekania. Prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił go do Pałacu Prezydenckiego i nie odebrał od niego ślubowania, mimo że kadencja prawnika formalnie ruszyła 16 września. Kością niezgody między politykami okazał się staż zawodowy kandydata, a w sejmowych korytarzach natychmiast ruszyły spekulacje o alternatywnym scenariuszu.

Reklama
  • Choć Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK już 4 września, prezydent Karol Nawrocki wciąż zwleka z odebraniem od niego ślubowania
  • Pałac kwestionuje staż zawodowy kandydata, domagając się dodatkowych dokumentów
  • Marek Siwiec z Kancelarii Sejmu publicznie wykluczył organizowanie uroczystości ślubowania w Sali Kolumnowej
  • Maciej Berek opublikował zaświadczenie samorządu radcowskiego potwierdzające 14 lat udokumentowanej praktyki zawodowej

Dlaczego Karol Nawrocki blokuje ślubowanie Macieja Berka?

Sejmowa większość poparła tę kandydaturę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 roku. Choć od głosowania minęło już kilkanaście dni, drzwi Pałacu Prezydenckiego pozostają dla niego zamknięte na cztery spusty. Zamiast zaproszenia na uroczystość do Kancelarii Sejmu oraz do marszałka trafiło oficjalne pismo z Krakowskiego Przedmieścia. Urzędnicy głowy państwa zażądali w nim szczegółowych wyjaśnień i dokumentów dotyczących spełnienia wymogów formalnych przez kandydata.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki oświadczył, że Pałac ma nie lada zagwozdkę w kwestii tego, czy minister spełnia wymóg dziesięcioletniego stażu pracy jako czynny radca prawny. Przyjął twardy kurs i nie zamierza ustępować ani o krok. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że ślubowanie odbędzie się dopiero po wyjaśnieniu sprawy stażu. Karol Nawrocki oczekuje przedstawienia konkretnych dokumentów. W tle całego zamieszania powróciły dyskusje o tym, czy prezydent może zablokować zaprzysiężenie nowego sędziego, o czym głośno przekonywała niedawno Krystyna Pawłowicz.

Główny zainteresowany nie zamierzał biernie czekać na rozwój pałacowej biurokracji. Kandydat podkreślił, że posiada 17 lat udokumentowanego stażu radcowskiego, a komplet papierów złożył już w trakcie procedury w parlamencie. Opublikował także oficjalne zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych. Wynika z niego czarno na białym, że wpis na listę uzyskał uchwałą z 2002 roku, a wykonywanie zawodu zgłaszał od 1 stycznia 2006 roku do 31 lipca 2009 roku oraz od 1 sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.

Maciej Berek Wiki Commons

Czy będzie ślubowanie w Sali Kolumnowej? Marek Siwiec odpowiada

Gdy prezydencki kalendarz milczy, na Wiejskiej zaczęto zastanawiać się nad obejściem pałacowego protokołu. W kuluarach odżyły wspomnienia z 9 kwietnia 2026 roku, kiedy to w Sali Kolumnowej ślubowanie złożyło czworo sędziów (Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska), którym prezydent również nie umożliwił złożenia przysięgi w Pałacu. Po raz kolejny wzrok wszystkich skierował się więc na Salę Kolumnową, która w polskiej polityce widziała już niejedno nietypowe głosowanie i zaprzysiężenie.

Sprawę postanowił jednak definitywnie przeciąć szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec. Pytany w studiu telewizyjnym o ewentualne przygotowania do złożenia przysięgi na Wiejskiej, uciął wszelkie domysły jednym krótkim zdaniem. Żadnej rebelii w reprezentacyjnych wnętrzach parlamentu nie będzie - widocznie sędziowska toga nie pasuje do sejmowego wystroju tak dobrze, jak nocne głosowania budżetowe.

Na razie nic nie planuję

- uciął krótko Marek Siwiec na antenie TVN24.

Urzędnik zapewnił jednocześnie, że procedura sejmowa zostanie doprowadzona do formalnego końca. Nowy sędzia nie zostanie z pustymi rękami, nawet jeśli prezydent nie znajdzie dla niego wolnego terminu w grafiku.

My na pewno wręczymy, marszałek Sejmu wręczy zaświadczenie o wyborze panu Berkowi. To się na pewno zdarzy, tak jak było z tamtymi sześcioma sędziami, ponieważ byli wszyscy i wszyscy otrzymali te zaświadczenia

- zapowiedział Marek Siwiec w TVN24.

Nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego Nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego / Fot sejm.gov.pl

Maciej Berek i Włodzimierz Czarzasty reagują na decyzję prezydenta

Opór ze strony pałacowych urzędników wywołał prawdziwą furię w ławach koalicji rządzącej. Politycy większości parlamentarnej uważają żądania prezydenta za próbę bezprawnego blokowania konstytucyjnego organu. Do tablicy wywołano samego Karola Nawrockiego, któremu wytknięto polityczną grę na zwłokę i przekraczanie własnych kompetencji.

Najostrzej zareagował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Postanowił zwrócić się do głowy państwa bezpośrednio z telewizyjnego ekranu, nie zostawiając miejsca na dalsze dyplomatyczne uprzejmości.

W tej sprawie, panie prezydencie - patrzę panu prosto w oczy - dyskusję uważam za zakończoną

- oświadczył Włodzimierz Czarzasty w programie "Kropka nad i" w TVN24.

Pat trwa w najlepsze, a Maciej Berek pozostaje sędzią z sejmowym wyborem, ale bez prezydenckiego podpisu pod rotą przysięgi. Pałac czeka na kolejne pisma, Sejm szykuje pamiątkowy dokument, a kalendarz nieubłaganie biegnie. Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny stał się areną personalnej próby sił, w której paragrafy ustępują miejsca czystej polityce.

Włodzimierz Czarzasty z sercem po lewej - mamy stare zdjęcie. Z wąsikiem i burzą czarnych loków był nie do poznania.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama