Bianka Chajzer już zarabia na ślubie z Filipem Chajzerem. Nie minął miesiąc, a ona nie próżnuje

Bianka Chajzer już zarabia na ślubie z Filipem Chajzerem. Nie minął miesiąc, a ona nie próżnuje

Bianka Chajzer już zarabia na ślubie z Filipem Chajzerem. Nie minął miesiąc, a ona nie próżnuje

instagram.com/bianka_chajzer

Bianka Chajzer (wcześniej Gąsińska) zaledwie kilka tygodni po krakowskim ślubie z Filipem Chajzerem postanowiła przekuć medialny rozgłos w twardą walutę. Ukochana 41-letniego gwiazdora błyskawicznie powiększyła grono internetowych obserwatorów. Ruszyła też z komercyjnymi współpracami. W sieci pochwaliła się dawną gażą z planu serialu TVN, czym wywołała spore poruszenie w środowisku aktorskim i falę komentarzy internautów.

Reklama
  • Bianka Chajzer otrzymała 5 tysięcy złotych za trzy dni zdjęciowe w paradokumencie „Ukryta prawda”
  • Profil Bianki Chajzer na Instagramie urósł z około 300 do blisko 70 tysięcy obserwujących
  • Pierwszy odcinek podcastu Bianki i Filipa Chajzerów przekroczył milion wyświetleń
  • Produkcja miała zaproponować nowożeńcom udział w reality show „Azja Express”

Podcast Bianki i Filipa Chajzerów oraz błyskawiczna kariera w sieci

Bianka Chajzer doskonale wiedziała, jak spieniężyć swoje pięć minut w show-biznesie jeszcze zanim opadł kurz po weselnym torcie. Choć sakramentalne „tak” padło w Krakowie dopiero 19 września 2026 roku, nowo upieczona żona popularnego dziennikarza nie zamierzała czekać na rozwój wypadków z założonymi rękami. Zaledwie trzy dni po ceremonii małżonkowie wypuścili pierwszy odcinek wspólnego formatu zatytułowanego „Nikt nie opowie tej historii lepiej niż my”. Nagranie natychmiast stało się hitem i zgromadziło ponad milion odtworzeń.

Sukces w sieci przyniósł spektakularne korzyści wizerunkowe. Przed ceremonią profil dziewczyny na Instagramie śledziło zaledwie około 300 osób. Już w październiku liczba ta zbliżyła się do 70 tysięcy. Taki wzrost otworzył drzwi do lukratywnych kontraktów reklamowych. Świeżo upieczona influencerka bez wahania wkroczyła na rynek komercyjny. Na jej profilu pojawiły się pierwsze sponsorowane posty promujące kosmetyki do pielęgnacji twarzy, a także modną ramoneskę i kombinezon. Tempo spieniężania popularności robi wrażenie.

bianka chajzer na tle nieba instagram.com/bianka_chajzer

Spór o zarobki Bianki Chajzer w serialu Ukryta prawda

Bianka Chajzer stała się bohaterką prawdziwej burzy, gdy w mediach pojawiły się szczegóły dotyczące jej przeszłości zawodowej. Celebrytka wcieliła się w rolę studentki Marty w paradokumencie TVN. Kiedy temat zarobków powrócił w nagraniu wideo, w nagraniu wideo padła konkretna kwota za udział w „Ukrytej prawdzie”. Bianka oświadczyła, że za ledwie kilkadziesiąt godzin pracy na planie wspomnianej produkcji otrzymała 5 tysięcy złotych.

Jej małżonek nie krył zachwytu taką stawką, dając wyraz swoim emocjom wprost do mikrofonu.

To jest bardzo dużo pieniędzy

Te deklaracje wywołały natychmiastowy bunt wśród zawodowych aktorów. Aktorka Marlena Ługowska podważyła na Instagramie wersję przedstawioną przez nowożeńców. Stwierdziła dosadnie, że taka stawka to zupełna „abstrakcja”. Zarzuciła też Biance szerzenie nieprawdziwych informacji i deepfake'ów na temat zarobków w branży. W sieci zawrzało, a internauci zaczęli dopytywać, na ile deklaracje młodej celebrytki pokrywają się z realiami telewizyjnymi.

Były partner Bianki Chajzer o początku jej relacji z Filipem

Jakby tego było mało, sielankowy obraz małżeństwa Bianki Chajzer został wystawiony na ciężką próbę przez rewelacje z przeszłości. Choć zakochani przekonywali, że w lutym 2026 roku oboje byli wolni, głos zabrał były partner dziewczyny, Maciek. Mężczyzna ujawnił, że jeszcze na przełomie lutego i marca spędzali wspólny urlop nad morzem. Zwrócił także uwagę na wiek Bianki. Twierdzi, że dziewczyna ma 19, a nie 20 lat, jak podają niektóre źródła. Oliwy do ognia dolał fakt, że para pozostaje w ostrym sporze z rodziną dziewczyny, a Filip Chajzer nagle zwrócił się do teściowej, która zignorowała jego ślub.

Podczas gdy internet huczy od domysłów, były partner Bianki Chajzer przerywa milczenie. Mężczyzna wraca pamięcią do chwili, gdy dziewczyna po raz pierwszy spotkała prezentera w studiu podcastowym. W rozmowie z Pudelkiem przedstawił swoją wersję tamtego spotkania.

Wiedziała, kim jest Filip i że ma przyjść na nagranie. Później opowiadała mi o tym spotkaniu i żartowała, że ją podrywał

Przeszłość zdaje się jednak nie przeszkadzać nowożeńcom w snuciu wielkich planów. Na horyzoncie pojawiła się już propozycja udziału w formacie „Azja Express”, do którego zaprosiła ich produkcja TVN. Sam Filip Chajzer zdążył już zapowiedzieć, że ostateczną decyzję w sprawie wyprawy przed kamery pozostawia swojej zaradnej żonie. Jeśli tempo rozwoju jej kariery utrzyma się na tym poziomie, telewizyjny debiut duetu wydaje się tylko kwestią czasu.

Filip Chajzer zabrał młodą żonę do telewizji. Bianka nie gryzła się w język przed kamerami
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama