Na półtora miesiąca przed wyborami prezydenckimi prześwietliliśmy wykształcenie kandydatów na prezydenta Polski. Na prowadzenie wysuwają się Rafał Trzaskowski i Magdalena Biejat, którzy są bardzo dobrze wykształceni, także na zagranicznych ośrodkach naukowych. Tuż za nimi uplasowali się Karol Nawrocki i Sławomir Mentzen, którzy zrobili doktoraty na polskich uczelniach, a także Adrian Zandberg, który także ukończył studia III stopnia z historii. Co ciekawe, jeden z kandydatów na prezydenta nie ma wykształcenia wyższego.
Prześwietlamy wykształcenie kandydatów na kierownika Polski: Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki
Wybory prezydenckie zbliżają się wielkimi krokami. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się sprawdzić, jakie wykształcenie posiadają nasi kandydaci do tego stanowiska. Oczywiście zdobyte dyplomy nie świadczą o inteligencji i sposobie rządzenia krajem, lecz daje pewien ogląd na sytuację i obycie naszych reprezentantów.
Pod lupę najpierw weźmiemy tego, który najczęściej wygrywa sondaże i ma największe poparcie. Mowa tutaj o Rafale Trzaskowskim, który może pochwalić się wszechstronnym wykształceniem. Nie dość, że prezydent Warszawy włada 5 językami, to jeszcze najpierw skończył kierunek stosunki międzynarodowe na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, a także filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim.
AKPA
Później 53-latek zdecydował się na kolejne studia i skończył europeistykę na Kolegium Europejskim w Natolinie. Jednak zanim zaczął się uczyć na uniwersytecie, przez kilka miesięcy pobierał edukację w Cranbrook-Kingswood High School w Bloomfield Hills, a podczas studiów otrzymywał stypendium od władz Uniwersytetu Oksfordzkiego i Instytutu Unii Europejskiej Studiów nad Bezpieczeństwem w Paryżu.
Jako drugi na tapet pójdzie Karol Nawrocki, który zwykle plasuje się w sondażach tuż za Rafałem Trzaskowskim. Szef IPN nie może pochwalić się tak pokaźnym wykształceniem, jak jego największy konkurent, ale on także ma coś do powiedzenia w tym temacie.
Najpierw, po maturze, ukończył Policealne Studium Biznesu i Administracji i poszedł na studia magisterskie na Instytucie Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Oba te kierunki edukacji odbywały się w jego rodzinnym mieście.
instagram.com/patrykmichalski
Po uzyskaniu tytułu magistra 42-latek zrobił doktorat z nauk humanistycznych, a następnie zapisał się na studia podyplomowe MBA, które ukończył na Politechnice Gdańskiej.
Sławomir Mentzen, Szymon Hołownia, Magdalena Biejat i Adrian Zandberg
Sławomir Menzten zwykle plasuje się na trzeciej pozycji w rankingu zaufania Polaków. On sam tak, jak i jego poprzednicy, ma doktorat. Polityk najpierw ukończył studia ekonomiczne, a potem ukończył z tej dziedziny studia III stopnia. Jednak co do jego pracy są pewne zastrzeżenia: Sławomir Mentzen ma doktorat. Jednak jego praca naukowa budzi 3 spore wątpliwości.
4. lokatę obejmuje Szymon Hołownia. On sam nie ma wykształcenia wyższego, pozostając przy średnim, lecz rozpoczął studia na Wyższym Seminarium Duchownym. Tych nie ukończył. Mimo to interesuje się nauką, napisał wiele książek. Magdalena Biejat z kolei skończyła najpierw prestiżowe liceum w Warszawie, a następnie studiowała za granicą.
instagram.com/magdabiejat/
Kandydatka na następczynię Andrzeja Dudy studiowała w Genedzie, gdzie zrobiła magistra z socjologii. Oprócz tego pobierała wykształcenie na Uniwersytecie Complutense w Madrycie. Poza tym ukończyła podyplomówkę z zarządzania organizacjami pozarządowymi w Collegium Civitas i Instytucie Studiów Politycznych PAN.
Ostatni z kandydatów, których bierzemy pod uwagę w rankingu, jest Adrian Zandberg. 45-latek najpierw ukończył prywatne liceum, by później kontynuować edukację i studiować prawo oraz historię. Pierwszego kierunku nie ukończył, ale za to drugi już tak i nawet zrobił z niego doktorat.
Pełen przekrój.