Brigitte Macron ma 72 lata, a jest uznawana za jedną z najlepiej ubranych kobiet w świecie polityki. Nic w tym dziwnego, ponieważ jej kreacje przechodzą do historii. Jest inspiracją dla wielu pań w różnym wieku, a dziś przyglądamy się jednej z jej kreacji. W takiej sukience powitała pierwszą damę Brazylii.
Brigitte Macron w małej czarnej
Brigitte Macron jest aktywną pierwszą damą i chętnie reprezentuje swój kraj, biorąc udział w różnego rodzaju spotkaniach dyplomatycznych. Tym razem spotkała się z żoną prezydenta Brazylii, Rosangelą Lula da Silva, która odwiedziła Pałac Elizejski w Paryżu. Panie chętnie pozowały razem na zdjęciach i zachowywały się jak dobre przyjaciółki, śmiały się do rozpuku i chichotały.
Specjalnie na tę okazję Brigitte Macron wskoczyła w małą czarną, wyeksponowała zgrabne nogi w kusej mini, a na wierzch zarzuciła beżową marynarkę. Uzupełnieniem kreacji były szpilki na wysokim obcasie, co dodatkowo podkreśliło zgrabną sylwetkę pierwszej damy Francji.
LUDOVIC MARIN/AFP/East News
Tajemniczy stylista pierwszej damy Francji
Jak wiadomo, Brigitte Macron jest po prostu fanką mody i otwarcie o tym mówi. Sama interesuje się tym światem i uwielbia dobierać różnorodne kreacje. Jeszcze zanim została pierwszą damą, to wybierała ubrania od topowych projektantów, a jednym z jej ulubieńców wciąż pozostaje Louis Vuitton.
Pierwsza dama Francji często sama odwiedza butiki, co mogłoby sugerować, że stylizacje dobiera samodzielnie. Chodzą jednak pogłoski na temat tego, że ma tajemniczego doradcę modowego. Mówi się o tym, że jej doradcą jest francuski stylista gwiazd Mathieu Barthelat Colin.