Pyszny Antoni oblał egzamin na prawo jazdy. Nie zdążył nawet wsiąść do samochodu

Pyszny Antoni oblał egzamin na prawo jazdy. Nie zdążył nawet wsiąść do samochodu

Pyszny Antoni oblał egzamin na prawo jazdy. Nie zdążył nawet wsiąść do samochodu

AKPA

Antoni Macierewicz oblał egzamin teoretyczny na prawo jazdy, który miał zaplanowany na miniony wtorek. Były szef MON nie zaliczył testu z teorii, więc nie mógł podejść do egzaminu praktycznego, który był zaplanowany na ten sam dzień. Jak się okazało, to był już drugi raz, gdyż pierwsze podejście zostało zaplanowane na 18 marca. Wtedy polityk w ogóle nie dotarł do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim.

Reklama

Antoni Macierewicz stara się odzyskać prawo jazdy

Antoni Macierewicz zaliczył nie lada wpadkę. Polityk Prawa i Sprawiedliwości najpierw stracił prawo jazdy i otrzymał wysoki mandat za złamanie przepisów ruchu drogowego, w tym przekroczenie prędkości: Szybki Antoni Macierewicz zaszalał na trasie. 51 punktów i kilka kafli kary.

Teraz, po kilku miesiącach od tego zdarzenia, poseł na Sejm może ubiegać się o przywrócenie dokumentu. W tym celu należy zdać dwa egzaminy, najpierw teoretyczny, czyli test z wiedzy o przepisach ruchu drogowego, a później praktyczny, już za kółkiem. Właśnie do takiego egzaminu podszedł w miniony wtorek 76-latek.

Jednak nie poszło mu najlepiej. Antoni Macierewicz oblał egzamin teoretyczny.
antoni-macierewicz siedzi w aucie x.com/pr4sky

Pyszny Antoni Macierewicz oblał egzamin na prawo jazdy. Nie zdążył nawet wsiąść do samochodu

Kiedy Antoni Macierewicz udał się na szaloną przejażdżkę po Warszawie, wykazał się nie tylko brawurą, ale też zignorowaniem przepisów ruchu drogowego. Teraz można wysnuć wniosek, że ich po prostu w ogóle nie znał. Wszystko przez jego miniony wtorkowy egzamin teoretyczny, który zdawał w Piotrkowie Trybunalskim.

Regionalny portal informacyjny, piotrkowski24.pl, poinformował opinię publiczną, że były szef MON podszedł do testu z teorii, ale go nie przeszedł. Tym samym nie mógł przystąpić do jazdy egzaminacyjnej, mimo wykupionego w tym samym dniu egzaminu praktycznego. Jak się okazuje, miało to być jego drugie podejście do zdobycia prawa jazdy.

Wcześniej 18 marca, Antoni Macierewicz w ogóle nie dotarł do ośrodka egzaminacyjnego. Jak na razie nie wiadomo, czy i kiedy nastąpi jego drugie podejście, lecz jedno jest pewne: jak musiał jeździć w poprzednich miesiącach taksówkami, tak i nadal pozostaje mu właśnie ten środek lokomocji.

Szybki Antek Macierewicz zaszalał na trasie. 51 punktów i kilka kafli kary [memy].
Źródło: instagram.com/michalmarszal/
Reklama
Reklama