Sąsiedzi Bożeny Dykiel przerwali milczenie. Ujawnili, co działo się za wysokim płotem jej "twierdzy" w Izabelinie

Sąsiedzi Bożeny Dykiel przerwali milczenie. Ujawnili, co działo się za wysokim płotem jej "twierdzy" w Izabelinie

Sąsiedzi Bożeny Dykiel przerwali milczenie. Ujawnili, co działo się za wysokim płotem jej "twierdzy" w Izabelinie

AKPA

Dla milionów widzów była legendarną Marią Ziębą czy niezapomnianą Miećką Aniołową. Ale gdy gasły jupitery, królowa ekranu zrzucała sceniczne kreacje, zakładała rękawice i ruszała do walki z chwastami. To, co działo się za wysokim płotem w Izabelinie, do dziś budzi podziw okolicznych mieszkańców. Sąsiedzi przerwali milczenie, ujawniając prawdę o jej prywatnym "królestwie", w którym egzotyczne żaby miały swoje specjalne miejsce.

Reklama

Wyjątkowy gest mieszkańców Izabelina. Nie pożegnali wielkiej gwiazdy, a "Sąsiadkę z pasją"

Informacja o tym, że Bożena Dykiel nie żyje, wstrząsnęła mediami i fanami. Ikona polskiego kina zmarła niespodziewanie w wieku 77 lat, pozostawiając po sobie pustkę nie tylko w świecie kultury, ale i na swojej ukochanej ulicy Grzybowej. Choć oficjalną wieść przekazał w internecie ksiądz Andrzej Luter, to właśnie inicjatywa "zwykłych" ludzi skradła serca czytelników "Gazety Wyborczej".

Obok patetycznych pożegnań od gigantów branży, takich jak Stowarzyszenie Filmowców Polskich czy Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych (którym przez dekady kierował mąż gwiazdy, Ryszard Kirejczyk), pojawił się skromny, ale niezwykle wymowny wpis. Mieszkańcy Izabelina nie żegnali w nim celebrytki. Żegnali kobietę, którą widywali na co dzień w roboczym ubraniu.

Odeszła śp. Bożena Dykiel, nasza sąsiadka z pasją uprawiająca swój piękny ogród. Mężowi, córkom oraz całej rodzinie wyrazy współczucia składają sąsiedzi z Grzybowej.

To nie była akcja PR-owa, ale odruch serca. Pani Magda w rozmowie z "Faktem", jedna z sąsiadek, zdradziła kulisy tego wzruszającego gestu, podkreślając, że dla nich Bożena Dykiel była przede wszystkim mistrzynią sekatora.

Bardzo nas zasmuciła ta wiadomość, więc postanowiłyśmy z naszymi sąsiadkami, że zamieścimy wspomnienie i pożegnanie pani Bożeny. A ponieważ była naszą sąsiadką i my ją znaliśmy jako wspaniałą ogrodniczkę, która z wielką dbałością i pasją pracowała w swoim ogrodzie, to było nasze osobiste wspomnienie.

nekrolog Bożeny Dykiel wyborcza.pl

"Mocarz ogrodowy" i egzotyczne żaby. Tak wyglądało królestwo aktorki

Dom Bożeny Dykiel w Izabelinie nie był zwykłą posiadłością – był jej twierdzą. Aktorka, znana z ról kobiet silnych i bezkompromisowych, prywatnie była dokładnie taka sama. Nie zatrudniała sztabu ogrodników, by leżeć na leżaku. Sąsiedzi z podziwem obserwowali, jak ta drobna kobieta z żelazną konsekwencją karczuje zarośla.

Pani Bożena, która była osobą mocną, silną, właściwie nieznoszącą sprzeciwu, swój gigantyczny ogród, oczywiście z pewną pomocą, uprawiała sama. Wyrywała chwasty, wycinała krzaki. Była naprawdę "mocarzem ogrodowym"

– relacjonuje pani Tamara, mieszkająca naprzeciwko.

W tym zielonym azylu kryła się jednak tajemnica, o której wiedzieli nieliczni. Ogród aktorki skrywał staw, który stał się domem dla... egzotycznych żab. To właśnie tam, wśród rechotu płazów i szumu drzew Puszczy Kampinoskiej, gwiazda ładowała akumulatory po wyczerpujących zdjęciach.

To była jej twierdza, jej zamek i tego się trzymała

– mówią wprost sąsiedzi.

Kontrast między jej życiem publicznym a prywatnym był uderzający. Ksiądz Andrzej Luter przypomniał moment, który zmienił historię polskiego teatru – jej rolę Goplany.

BOŻENA DYKIEL nie żyje. Aktorka żywioł! [...] W teatrze przeszła do legendy rolą Goplany w „Balladynie” Słowackiego; to były czasy kiedy Narodowym kierował Adam Hanuszkiewicz, reżyser tego „rewolucyjnego” spektaklu. A Goplana wjechała na scenę na Hondzie – przekazał.

Jednak po wyjściu z Hondy i powrocie do Izabelina, Bożena Dykiel zamieniała się w strażniczkę domowego ogniska, dla której najważniejszy był spokój.

Bożena Dykiel z bukietem kwiatów Na Wspólnej, serial obyczajowy, Polska 2020, reż. Robert Klenner, scena z: Bożena Dykiel, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

Żyła "jak wariatka", ale w kuchni musiało pachnieć masłem

Aktorka nigdy nie ukrywała, że jej perfekcjonizm bywał męczący. Jako zodiakalna Panna dbała o to, by w jej domu panował idealny ład. Często widywano ją na podwarszawskich giełdach kwiatowych, skąd wracała z naręczami roślin.

No taka jestem. Tym się charakteryzują kobiety spod znaku Panny. Bardzo akuratne, chcą mieć w domu ład i porządek – w kuchni ma pachnieć masłem i czosnkiem, a w pokojach kwiatami. Bardzo często jeżdżę na Bronisze, gdzie kupuję mnóstwo kwiatów, które długo się utrzymują, nawet 3 miesiące.

Jej domową "kropką nad i" była imponująca kolekcja obrusów, którą gromadziła przez cztery dekady. To właśnie przy stole przykrytym richelieu aktorka celebrowała chwile z rodziną, drżąc o każdą plamę.

Jestem zbieraczem. Mogę pochwalić się sporą kolekcją obrusów, które gromadzę już od ponad 40 lat. Najpiękniejszy obrus – richelieu – zrobiła mi moja siostrzenica. Kładę go na stole w Wigilię i zawsze drżę, żeby nikt nie poplamił go czerwonym barszczem.

Niestety, za ten perfekcjonizm i tytaniczną pracę przyszło jej zapłacić wysoką cenę. Dramatyczne wyznanie aktorki rzuca nowe światło na jej ucieczkę do ogrodu. Gwiazda "Na Wspólnej" przez lata ignorowała sygnały wysyłane przez organizm, aż doszło do krytycznego momentu na planie.

Przez lata bagatelizowałam zdrowie. Wiedziałam, że mam wadę serca, ale dalej żyłam jak wariatka […] Kręciliśmy w "Na Wspólnej" wątek, jak to Ziębowie przechodzili małżeński kryzys. Sceny były emocjonalne i trudne. Pracowałam cztery dni w tygodniu po 12 godzin. […] Mój mózg był niedotleniony, bo wadliwa zastawka raz mi się otwierała, raz nie. I któregoś dnia upadłam.

Dziś ulica Grzybowa milczy. Brakuje charakterystycznej, silnej sylwetki sąsiadki, która z pasją pielęgnowała swój kawałek ziemi. Jak gorzko podsumował pan Emilian:

Czasami spotykaliśmy się na spacerach. Już dawno jej nie widziałem. Zaskoczyła mnie ta wiadomość. No ale niestety takie jest życie. Ludzie odchodzą, niestety...

Nie żyje Bożena Dykiel. Maria i Zofia były jej całym światem. Dlaczego aktorka tak pilnie strzegła ich prywatności?
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama