To, co Harry Styles wyprawiał na POGRZEBIE babci przechodzi ludzkie pojęcie. Brak szacunku do zmarłej?

To, co Harry Styles wyprawiał na POGRZEBIE babci przechodzi ludzkie pojęcie. Brak szacunku do zmarłej?

To, co Harry Styles wyprawiał na POGRZEBIE babci przechodzi ludzkie pojęcie. Brak szacunku do zmarłej?

Canva; instagram.com/harrystyles/

Harry Styles w końcu porzucił swoje "misje poboczne" – od biegania maratonów po obserwowanie watykańskiego konklawe – i wrócił, by zaszokować. Tym razem nie chodzi jednak o cekinowy kombinezon, ale o wyznanie bez cenzury, które wprawiło fanów w osłupienie. Artysta przyznał, że w obliczu śmierci bliskiej osoby nie zachował powagi, a to, co działo się w jego głowie, to czysty absurd.

Reklama

To, co Harry Styles wyprawiał na POGRZEBIE babci przechodzi ludzkie pojęcie

Wyobraźcie sobie ten obrazek: Harry Styles siedzi w koronie na głowie i spiczastych uszach elfa, rozmawiając z Brittany Broski w programie "Royal Court". I w tym właśnie anturażu, godnym króla absurdu, opowiada o... wybuchu śmiechu na pogrzebie własnej babci. To nie żart.

Okazuje się, że nawet w tak podniosłej chwili umysł artysty potrafi płatać figle. Wszystko przez niefortunny dźwięk dzwonów kościelnych, który skojarzył mu się z kultowym intro do hitu The Beatles. Reakcja była natychmiastowa i nie do powstrzymania.

Pamiętam, że byłem na pogrzebie mojej babci i kiedy zabiły dzwony, to brzmiało jak 'The Long And Winding Road' i to mnie rozbawiło.

To "niewinne" skojarzenie w jednej chwili zburzyło powagę ceremonii, wprawiając muzyka w zakłopotanie, z którego postanowił wybrnąć w najdziwniejszy możliwy sposób.

Harry Styles w żółtej stylizacji ze skrzydłami instagram.com/harrystyles/

"Burn Baby Burn" na pożegnanie? Makabryczna playlista Harry'ego

Ale to był dopiero początek tej surrealistycznej podróży. Zamiast pogrążyć się w zadumie, wyobraźnia Harry'ego Stylesa odleciała w rejony, w które większość ludzi boi się zaglądać nawet w koszmarach. Artysta zaczął w głowie układać listę "inappropriate cremation songs", czyli utworów absolutnie zakazanych podczas pożegnania w krematorium. Czarny humor? To mało powiedziane.

To było bardzo niestosowne. A ja naprawdę miałem złamane serce. Ale wtedy zacząłem myśleć o piosenkach idealnych do kremacji. I tak to się zaczęło

Na jego mentalnej playliście znalazły się tytuły, które brzmią jak ponury żart. Muzyk wymienił m.in. "Relight My Fire", "Disco Inferno", a nawet klasyk Johnny'ego Casha "Ring of Fire". Zwieńczeniem tej makabreski było "Burn Baby Burn" zespołu Ash. Trzeba przyznać, że Styles ma specyficzne podejście do radzenia sobie z traumą.

Wielka wpadka Harry'ego Stylesa. Pękły mu spodnie w kroku na oczach Jennifer Aniston. Zobacz galerię!
Źródło: Twitter.com/@lulllabyharry
Reklama
Reklama