Maria Jeleniewska — topowa polska tiktokerka i absolutna ulubienica nastolatków — znów szokuje. Podczas gdy termometry w kurorcie Madonna di Campiglio pokazują wartości bliskie zeru, ona serwuje fanom prawdziwy pożar. Gwiazda internetu zrzuciła ciepłą kurtkę i stanęła na mrozie niemal naga. Czy w pogoni za idealnym ujęciem zapomniała o zdrowym rozsądku?
Maria Jeleniewska w srebrnym bikini podbija włoskie Alpy
Maria Jeleniewska doskonale wie, jak działa algorytm, a pogoń za lajkami wymaga czasem mroźnego poświęcenia. Na tle ośnieżonych szczytów zaprezentowała się w stylizacji, która przyprawia o gęsią skórkę. Jej minimalistyczny, połyskujący strój ledwo co zasłania ciało, kontrastując z surową zimą. Do tego dobrała białe futro i ogromną czapkę, idealnie wpisując się w luksusowy, choć ryzykowny trend "slavic girl". To nie jest zwykła fotka z wakacji – to bitwa o uwagę w srebrnym bikini.
Komentarze pod postem zalała fala zachwytów, choć nie zabrakło też troski o zdrowie influencerki. Internauci nie mogli oderwać wzroku od odważnych kadrów.
Wyglądasz jak królowa śniegu.
Trend na "bikini na śniegu" od lat budzi skrajne emocje w polskim show-biznesie. Jedni widzą w tym artystyczną odwagę, inni – proszenie się o kłopoty zdrowotne. Maria Jeleniewska dołączyła tym samym do grona celebrytek, które dla efektu "wow" są w stanie zaryzykować nawet hipotermię.
instagram.com/jeleniewska
Sukcesy przeplatane skandalami. Maria Jeleniewska o oskarżeniach
Wygląda na to, że po pokonaniu Agnieszki Kaczorowskiej na parkiecie "Tańca z Gwiazdami", Maria udowadnia, że nie boi się żadnych wyzwań – nawet tych pogodowych. Triumf w show dał jej wiatru w żagle, ale życie na świeczniku to nie tylko blaski i wyjazdy we włoskie Alpy. Ostatnio cieniem na jej wizerunku położyły się poważne zarzuty o kradzież własności intelektualnej.
Sprawa dotyczyła głośnych oskarżeń fotografa, który zarzucił jej bezprawne wykorzystanie zdjęcia. Gwiazda postanowiła uciąć spekulacje jedną, stanowczą wypowiedzią.
Zarzuty naruszenia praw autorskich nie znajdują żadnego uzasadnienia.
Czy Waszym zdaniem zdjęcie w bikini na śniegu jest warte ryzyka zapalenia płuc, czy to już lekka przesada w walce o serduszka na Instagramie?