To trzęsienie ziemi na Wiertniczej. Michał Piróg, człowiek-instytucja, bez którego nikt nie wyobrażał sobie castingów do "Top Model", nagle ogłosił koniec. Po ćwierć wieku bycia filarem stacji, charyzmatyczny choreograf mówi "pas". Fani są w szoku, ale to oficjalny komunikat produkcji programu rozpalił wyobraźnię internautów do czerwoności. Czyżby to wcale nie był definitywny koniec?
Nagły koniec współpracy. Michał Piróg żegna się z TVN
Ta wiadomość spadła na polski show-biznes jak grom z jasnego nieba. Michał Piróg, który wydawał się być nierozerwalnie zrośnięty z logiem TVN, postanowił zamknąć za sobą drzwi stacji. Nie było długich pożegnań na antenie ani łzawych benefisów. Zamiast tego, w mediach społecznościowych pojawił się konkretny, choć przesiąknięty nostalgią wpis.
Artysta, który przez lata był twarzą stacji, przyznał wprost, że wyczerpał formułę tej współpracy. Jego słowa brzmią jak definitywne zamknięcie pewnego etapu, ale też jak zapowiedź poszukiwania zupełnie nowych doznań artystycznych.
Mam poczucie, że z TVN byłem już wszędzie, gdzie mogłem być. Za każdą wspólną podróż dziękuję.
Informacja, że Michał Piróg odchodzi z TVN, zszokowała nie tylko widzów, ale i branżę. W końcu gwiazdy TVN rzadko decydują się na tak odważny krok, rezygnując z pozycji w telewizyjnych hitach.
www.instagram.com/michalpirog/
Produkcja "Top Model" przerywa milczenie. Dolali oliwy do ognia
Największe emocje budzi jednak to, co wydarzyło się chwilę później. Produkcja Top Model nie mogła pozostawić odejścia swojego "dobrego ducha" bez komentarza. W sieci pojawił się oficjalny wpis, który jest czymś więcej niż kurtuazyjnym "dziękujemy". To prawdziwa laurka dla prowadzącego, który przez 13 lat ocierał łzy uczestników i motywował ich do walki, gdy Marcin Tyszka czy Dawid Woliński nie szczędzili im krytyki.
Jednak to końcówka oświadczenia produkcji sprawiła, że fani wstrzymali oddech. Czyżby stacja zdradziła za dużo?
Michał Dziękujemy Ci za zaangażowanie, energię i serce wkładane w każdy odcinek. To była niezwykła wspólna przygoda – od pierwszych chwil na antenie w „Drodze do gwiazd”, przez kolejne wyzwania, aż po momenty w „Top Model”, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Byłeś dobrym duchem uczestników – zawsze stojącym za nimi murem. Jako tancerz, choreograf i aktor zachwycasz talentem i oddaniem. Kibicujemy Ci na tej nowej drodze i coś czujemy, że nasze ścieżki jeszcze się skrzyżują... Dziękujemy za wszystko!