82-letni mężczyzna zginął w niedzielę na plaży Vouliagmeni w Grecji po tym, jak sprzeczka o leżak przerodziła się w brutalną bójkę. Do dramatycznych wydarzeń doszło 20 września na popularnej Riwierze Ateńskiej w godzinach porannych. Senior stracił przytomność na oczach wypoczywających plażowiczów i zmarł w szpitalu. Grecka policja zatrzymała już 76-letniego uczestnika awantury.
- Bójka o leżaki na plaży Vouliagmeni doprowadziła do śmierci 82-letniego mężczyzny
- Napastnikiem był 76-latek, który po pierwszej awanturze wrócił na plażę, by ponownie zaatakować seniora
- Reanimacja z użyciem defibrylatora nie przyniosła skutku - poszkodowany zmarł w szpitalu w Vouli
- Grecka policja wszczęła już postępowanie w sprawie doprowadzenia do śmierci i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
Kulisy tragedii na wybrzeżu
82-letni mężczyzna przybył na grecką plażę Vouliagmeni w niedzielny poranek wraz z żoną i zajął leżaki. Nic nie zapowiadało nieszczęścia, gdy między nim a 76-latkiem wybuchła gwałtowna kłótnia o miejsca do odpoczynku. Oponentowi seniora towarzyszyła 21-letnia kobieta z legitymacją osoby z niepełnosprawnością. Twierdzili oni, że dokonali odpłatnej rezerwacji leżaków zajętych przez małżeństwo.
Zwykła wymiana zdań w ułamku chwili przerodziła się w bardzo ostrą awanturę. Wzburzony 82-latek rzucił w stronę oponenta znamienne słowa, które usłyszeli świadkowie całego zdarzenia.
Wiesz kim jestem? Służę w marynarce
- miał wykrzyczeć 82-latek, co w relacji z miejsca zdarzenia przytoczyła grecka telewizja ERT.
Wzajemne pretensje i krzyki natychmiast zwróciły uwagę odpoczywających w pobliżu ludzi - świadkowie twierdzą, że wrzaski było słychać nawet na drugim końcu plaży. Niestety żaden z mężczyzn nie zamierzał ustąpić w walce o plażowy sprzęt.
canva.com
CZYTAJ TAKŻE: Niewyobrażalny dramat na rodzinnych wakacjach na Krecie. 11-letnia Polka wyciągnięta z basenu, jeden szczegół łamie serce
Brutalna bójka o leżak i śmierć 82-latka
Kłótnia szybko wymknęła się spod jakiejkolwiek kontroli, przeradzając się w otwartą, brutalną bójkę. Do starcia dołączyły również inne osoby przebywające w tym czasie na wybrzeżu. Szarpanina wywołała ogromne poruszenie wśród zszokowanych turystów i mieszkańców.
Podczas chaosu 82-letni mężczyzna upadł na ziemię i odniósł poważne obrażenia. Chwilę później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie i służby medyczne podjęli na miejscu próbę reanimacji seniora, wykorzystując defibrylator AED. Choć podejmowano wszelkie możliwe działania, nie udało się przywrócić funkcji życiowych.
Ciężko ranny senior został niezwłocznie przetransportowany do szpitala Asklepieion w Vouli, gdzie niedługo potem zmarł.
Canva.com
Zarzuty dla 76-latka i ruch ręczników w Grecji
Na miejscu tragedii błyskawicznie pojawiły się greckie służby mundurowe. Funkcjonariusze policji zatrzymali starszego napastnika, który uczestniczył w bójce o leżaki. Prokuratura oraz policja wszczęły postępowanie w sprawie spowodowania zgonu oraz uszkodzenia ciała wobec uczestników tego tragicznego starcia. W związku ze sprawą na przesłuchanie wezwano zarządcę ośrodka, a prokuratura zarządziła sekcję zwłok zmarłego. Wszyscy uczestnicy bójki staną przed sądem.
Zdarzenie wstrząsnęło grecką opinią publiczną, która nie kryje niedowierzania wobec tak tragicznego finału błahego sporu. Brutalne zachowanie seniorów wywołało konsternację nawet wśród lokalnych obserwatorów.
W Grecji spory wyraża się głośno, z dużą ilością krzyków i wrzasków, a nie w takich bójkach na pięści - zwłaszcza między dwoma starszymi mężczyznami. Myślę, że właśnie dlatego jest to tak szokujące
- podkreślił informator w rozmowie z dziennikiem The Guardian.
Dramat na Riwierze Ateńskiej wpisuje się w szersze zjawisko, z którym od dłuższego czasu zmaga się Grecja. W kraju narasta problem sporów o leżaki i bezprawnego zawłaszczania plaż przez prywatne firmy, które wykraczają poza przyznane koncesje. Sprzeciw wobec komercjalizacji publicznego wybrzeża doprowadził nawet do powstania obywatelskiego ruchu ręczników, walczącego o swobodny dostęp do piasku i morza.