Nie żyje Alicja "Bibi" Klenczon. Przez dekady wiernie strzegła jednej rzeczy, teraz dołączyła do męża

Nie żyje Alicja "Bibi" Klenczon. Przez dekady wiernie strzegła jednej rzeczy, teraz dołączyła do męża

Nie żyje Alicja "Bibi" Klenczon. Przez dekady wiernie strzegła jednej rzeczy, teraz dołączyła do męża

Krzysztof i Alicja "Bibi" Klenczon - kiedyś i dziś / Fot. facebook.com/festiwalfilmowynnw

Alicja "Bibi" Klenczon nie żyje. Wdowa po legendarnym liderze Czerwonych Gitar, Krzysztofie Klenczonie, zmarła we wtorek 22 września 2026 roku tuż przed północą w wieku 82 lat. Kobieta przez ponad cztery dekady wiernie strzegła artystycznego dorobku zmarłego tragicznie męża. Smutną informację o jej odejściu przekazali w mediach społecznościowych najbliżsi przyjaciele oraz rodzina kompozytora.

Reklama
  • Alicja Klenczon zmarła w Stanach Zjednoczonych we wtorek, 22 września 2026 roku. Miała 82 lata
  • O jej odejściu poinformowali siostra artysty, Hanna Klenczon, oraz wiceprezes stowarzyszenia „Christopher”, Wiesław Wilczkowiak
  • Krzysztof Klenczon zmarł w Chicago w kwietniu 1981 roku po wypadku samochodowym. Miał wówczas tylko 39 lat
  • Wdowa po muzyku przez dekady pielęgnowała jego dorobek artystyczny i wspierała wydarzenia w Szczytnie

Ostatnie pożegnanie Alicji „Bibi” Klenczon

Alicja "Bibi" Klenczon odeszła we wtorek po godzinie 23:00. Choć po tragicznej śmierci męża ułożyła sobie życie na nowo, jej myśli nieustannie krążyły wokół Polski. Wyszła powtórnie za mąż i na stałe zamieszkała w amerykańskim stanie Arizona. Mimo to jej serce pozostało po drugiej stronie oceanu.

Informację o jej odejściu przekazali siostra muzyka, Hanna Klenczon, oraz Wiesław Wilczkowiak. Przyjaciel rodziny, pełniący funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Muzycznego im. Krzysztofa Klenczona "Christopher", w krótkim wpisie pożegnał ukochaną artysty wzruszającymi słowami.

W dniu dzisiejszym zmarła Alicja Bibi Klenczon - dołączyła do Krzysztofa. Serdeczne wyrazy współczucia dla całej rodziny pozostającej w żałobie

- napisał Wiesław Wilczkowiak.

Dla miłośników rodzimego rocka to kolejny bolesny moment. Teraz polska publiczność żegna postać, która przez dekady stanowiła pomost łączący współczesnych słuchaczy z dziedzictwem legendarnego muzyka rockowego.

alicja bibi klenczon w latach młodości facebook.com/alicjalklenczon

CZYTAJ TAKŻE: Pogrzeb Adriana ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie był typowy. Żałobnicy otrzymali nietypowe upominki!

Miłość przerwana przez tragiczny wypadek

Alicja Klenczon wraz z mężem tworzyła jedną z najbardziej poruszających opowieści polskiego środowiska muzycznego lat 60. Krzysztof Klenczon był wokalistą i kompozytorem związanym nie tylko z Czerwonymi Gitarami, ale także z zespołami Niebiesko-Czarni oraz Trzy Korony. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu 25 grudnia 1967 roku - w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia.

Najpierw złożyli sobie przysięgę podczas ceremonii cywilnej w Gdańsku, a następnie wzięli uroczysty ślub kościelny w murach katedry oliwskiej. Małżonkowie doczekali się dwóch córek, Caroline (urodzonej w 1969 roku) oraz Jaqueline (urodzonej w 1973 roku).

Wspólne szczęście pary zostało brutalnie przerwane za oceanem. Muzyk odszedł wiosną 1981 roku w szpitalu w Chicago, mając zaledwie 39 lat. Nie zdołał przeżyć obrażeń odniesionych w tragicznym wypadku samochodowym. Dla jego żony stało się to początkiem życiowej misji.

alicja bibi klenczon - misja upamiętnienia twórczości krzysztofa klenczona facebook.com/alicjalklenczon

CZYTAJ TAKŻE: Zmarła dwa dni po pogrzebie brata. Ostatni gest norweskiej księżniczki Astrid chwyta za serce

Strażniczka dziedzictwa legendy Czerwonych Gitar

Przez kolejne dekady po stracie męża Alicja Klenczon niestrudzenie dbała o to, aby pamięć o jego ponadczasowej twórczości nie wygasła. Regularnie przylatywała ze Stanów Zjednoczonych do ojczyzny. Brała udział w poświęconych mu wydarzeniach kulturalnych oraz koncertach wspomnieniowych.

Szczególne miejsce w jej sercu zajmowało mazurskie Szczytno, gdzie spoczęły prochy legendarnego muzyka. Wdowa po artyście angażowała się w promowanie tego miasta i w 2007 roku osobiście uczestniczyła w uroczystym odsłonięciu tablicy pamiątkowej poświęconej twórcy.

Jej aktywność nie ograniczała się jednak do Mazur. W latach 2013-2018 uczestniczyła w Pułtusk Festiwalu im. Krzysztofa Klenczona, a jeszcze w 2023 roku ufundowała tam nagrodę specjalną w konkursie poświęconym mężowi.

Wiadomość o śmierci wdowy po artyście poruszyła mieszkańców i samorządowców, z którymi przez lata utrzymywała serdeczny kontakt. W oficjalnym komunikacie pożegnalnym doceniono jej wieloletnie oddanie.

Pani Alicja Klenczon przez dziesięciolecia z oddaniem pielęgnowała pamięć o mężu i jego niezwykłej twórczości

- napisali przedstawiciele władz Szczytna.

Poruszające pożegnanie Witolda Płóciennika. Jeden widok w kościele przykuwał wzrok wszystkich [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama