Małgorzata Jurczak, znana szerzej jako Margareta z hitu TTV „Kochaj albo wróć”, wywołała burzę w sieci. 58-letnia łodzianka pokazała swoje cztery kąty, które dalekie są od luksusów, co wprawiło fanów w prawdziwe osłupienie. Choć celebrytka bryluje na szklanym ekranie, w jej gniazdku panuje surowy klimat, a widok pustych ścian i wszechobecnej prowizorki mocno zaskoczył internautów.
- Małgorzata Jurczak mieszka w niewykończonym domu na obrzeżach Łodzi. Wewnątrz brakuje nawet podstawowych mebli
- Zamiast remontu, celebrytka woli wydawać pieniądze na podróże do Tunezji. Odwiedza tam swojego 26-letniego partnera
- Margareta na co dzień pracuje jako pielęgniarka
Jak mieszka bohaterka hitu TTV
Małgorzata Jurczak zaprosiła kamery i obserwatorów do swojej prywatnej przestrzeni. Kto spodziewał się luksusów godnych nowej gwiazdy telewizji, ten musiał przeżyć bolesne zderzenie z rzeczywistością. Posiadłość na obrzeżach Łodzi przypomina raczej plac budowy niż przytulne gniazdko.
Pustki w budynku aż biją po oczach. Niewykończony dom wymaga jeszcze sporego nakładu pracy oraz nakładów finansowych. Środek to głównie surowe pomieszczenia, prowizoryczne patenty i widoczny brak podstawowych mebli. Zamiast eleganckich szaf czy przytulnego salonu w kadrach widać gołe ściany oraz prowizorkę.
Mogłoby się wydawać, że telewizyjna rozpoznawalność pociągnie za sobą natychmiastowe zakupy w salonach meblowych, ale łodzianka ma zupełnie inne priorytety. Jurczak bez ogródek przyznała, na co woli przeznaczać swoje oszczędności. Zamiast inwestować w domowe wygody i wyposażenie kolejnych kątów, wolną gotówkę woli wydać na bilety lotnicze i pobyt w Tunezji. Wszystko po to, by spędzać czas u boku ukochanego. Meble najwyraźniej mogą poczekać, a miłość nie wybiera.
screen TVN
Związek Małgorzaty Jurczak z młodszym o 32 lata Mohamedem
Małgorzata Jurczak zyskała niebywały rozgłos za sprawą głośnego romansu, którym żyją widzowie programu „Kochaj albo wróć”. 58-latka związała się z 26-letnim Mohamedem, którego poznała podczas wakacji w Tunezji. Mężczyzna pracował tam w hotelu. Różnica 32 lat oraz odmienne kultury nie stanowią dla zakochanych przeszkody, choć bariera językowa wymusiła na nich stworzenie zupełnie unikalnego sposobu komunikacji.
Para stworzyła specyficzny miks słów z języka angielskiego, polskiego, francuskiego oraz arabskiego. Internauci błyskawicznie ochrzcili ten oryginalny dialekt mianem „języka margaretańskiego”. Bohaterka show wyjaśniała ten fenomen z rozbawieniem:
Nikt do tej pory chyba tego nie wiedział, że Mohamed nie zna języka angielskiego w ogóle, nie zna języka polskiego, więc zaczęliśmy porozumiewać się w słowach, które między sobą rozumiemy. Ja dużo słów poznałam po arabsku, które wplatam w całą mieszankę tego dziwnego angielskiego, który on zrozumie i z tego wyszło coś bardzo śmiesznego
Wokół tej relacji nie brakuje złośliwych komentarzy i podejrzeń, że Tunezyjczyk traktuje znajomość jako sposób na wyjazd do Europy. Niedawno Margareta przerwała milczenie o przeszłości i opowiedziała o małżeństwie. W sprawie intencji partnera również mówi wprost:
Nawet jeśli byłoby tak, jak ludzie mówią, że »on jest ze mną tylko dla wizy« - okej, dam mu przepustkę do lepszego świata, jeśli się to uda. W porządku: jak ma tak być. Niech będzie
screen TVN
Codzienność łódzkiej pielęgniarki poza kamerami
58-latka twardo stąpa po ziemi, mimo że jej sercowe perypetie brzmią jak scenariusz telenoweli. Bohaterka reality show pracuje jako pielęgniarka, wykonując odpowiedzialny i wymagający zawód. To właśnie ta praca stanowi jej twardy, życiowy fundament z dala od telewizyjnego zgiełku.
W surowych progach łódzkiego domu gwieździe stacji TTV towarzyszą oddani czworonożni przyjaciele. Zwierzęta odgrywają niezwykle istotną rolę w jej codziennym życiu i regularnie pojawiają się na publikowanych kadrach. Ostatnio kobieta zdecydowała się także na odświeżenie wizerunku – na Instagramie zaprezentowała krótsze, starannie wymodelowane włosy w odcieniu platynowego blondu.
W programie celebrytka nie unikała też intymnych zwierzeń. Wcześniej Margareta opowiedziała o figlach z 26-letnim partnerem, zdradzając przed kamerami, że była pierwszą kobietą w życiu Mohameda oraz że mogliby baraszkować niemal bez przerwy. Jak widać, 58-latka czerpie z życia pełnymi garściami i wcale nie przejmuje się tym, że w jej salonie wciąż brakuje mebli.