Grażyna Torbicka (67l.), wzięła udział w podcaście Natalii Kusiak "Pierwsza randka". Ceniona dziennikarka otwarcie opowiedziała o zmarszczkach i upływie czasu, nie traktując ich jako powodu do wstydu. Jej szczera refleksja o presji wiecznej młodości poruszyła internautów. W komentarzach na Instagramie fani podkreślali, że identyfikują się z jej podejściem.
- Grażyna Torbicka ma 67 lat. Każdą nową zmarszczkę traktuje jako naturalny element życia
- W podcaście Natalii Kusiak przyznała, że nie zamierza korzystać z pomocy chirurga
- Internauci na Instagramie chwalili postawę gwiazdy, nazywając ją zawsze piękną i pełną klasy
- Ikona stylu rozpoczęła pracę w mediach w 1985 roku i od dekad uchodzi za wzór elegancji
Grażyna Torbicka o akceptacji zmarszczek i upływie czasu
Grażyna Torbicka od dekad uchodzi za wzór szyku, a tym razem zmierzyła się z tematem, który w polskim show-biznesie wciąż bywa traktowany jak tabu. W podcaście "Pierwsza randka" prowadzonym przez Natalię Kusiak gwiazda zaznaczyła, że dojrzałość nie powinna być powodem do wstydu. W obliczu wszechobecnej presji wiecznej młodości jej podejście opiera się na dystansie do upływu czasu.
Prezenterka zwróciła uwagę na skłonność do oceniania kobiecego wyglądu. Zamiast ulegać presji otoczenia, woli patrzeć na starzenie się z dystansem i życiową mądrością.
Nie ma takiej możliwości, żebyśmy były zawsze młode, ale zawsze możemy być piękne. Oceniają nas: "Ale super wygląda, ale jednak się posunęła, ale troszeczkę się zestarzała, oj widać już jednak wiek". No widać, dla każdego czas mija
– powiedziała gwiazda w rozmowie z Natalią Kusiak.
Dziennikarka dodała, że zmiany zachodzące w ciele są naturalnym etapem życia. Nie warto więc traktować ich jak wroga, z którym trzeba za wszelką cenę walczyć.
To jest tylko fakt, a my to odbieramy jako ocenę. Ta jedna, druga zmarszczka naprawdę nie jest niczym złym, jest po prostu czymś naturalnym. Jestem taka, jaka jestem - zmieniam się z czasem, ale w każdym okresie naszego życia mamy swoje wartości i możemy sobą reprezentować to coś, co przez lata w sobie zgromadziłyśmy
– podsumowała Grażyna Torbicka w rozmowie z Natalią Kusiak.
koncert, marzec 2026, Koncert inauguracyjny 30. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, Grażyna Torbicka
CZYTAJ TAKŻE: Przez 10 lat nikt nie odważył się tego tknąć! Grażyna Torbicka ujawnia prawdę o swoim małżeństwie
Dziennikarka o operacjach plastycznych i pogoni za młodością
Grażyna Torbicka nie ma wątpliwości, że desperackie próby zatrzymania wskazówek zegara nie są jej drogą. Medialny wyścig po wieczną młodość potrafi sprawiać wrażenie, że z każdą zmarszczką trzeba natychmiast coś zrobić. Prezenterka bez ogródek przyznaje, że skalpel nie jest dla niej żadnym wyjściem, a upływ czasu jej nie przeraża.
Odzew odbiorców był natychmiastowy. Pod fragmentami wywiadu w mediach społecznościowych wywiązała się dyskusja. Internauci na Instagramie podkreślali, jak bardzo identyfikują się z postawą prezenterki. Wśród ciepłych słów powtarzały się określenia "zawsze piękna" i "z klasą".
Fani pamiętają, że Torbicka zachwyca także wyczuciem stylu podczas publicznych wystąpień. W sierpniu Grażyna Torbicka olśniła w brązie na otwarciu festiwalu w Kazimierzu Dolnym, udowadniając, że elegancja nie ma wieku.
AKPA
Kariera i styl ikony polskiego dziennikarstwa
Pozycja Grażyny Torbickiej to rezultat dekad pracy. Pracę w mediach rozpoczęła w 1985 roku, szybko zyskując status cenionej profesjonalistki. Ukończyła Wydział Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Uznanie zdobyła dzięki wiedzy filmoznawczej i autentycznej miłości do kina.
Przez lata pracy w mediach wielokrotnie prowadziła prestiżowe wydarzenia kulturalne, festiwale i koncerty. Debiutowała jako konferansjerka podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a z czasem stała się twarzą ważnych imprez filmowych. Jej dykcja, elegancja oraz szacunek do rozmówcy sprawiły, że na stałe zapisała się w historii polskiego dziennikarstwa.
Klasa i spokój towarzyszą gwieździe również poza pracą. Niedawno Grażyna Torbicka opowiedziała o 45 latach małżeństwa z kardiologiem Adamem Torbickim, zdradzając przepis na trwałą relację. Wierność własnym zasadom i naturalność od lat składają się na jej rozpoznawalny wizerunek.