Szokujące kulisy licytacji WOŚP. Wieniawa wygadała się ws. "afery saunowej". "Kubeł zimnej wody" dla Natsu

Szokujące kulisy licytacji WOŚP. Wieniawa wygadała się ws. "afery saunowej". "Kubeł zimnej wody" dla Natsu

Szokujące kulisy licytacji WOŚP. Wieniawa wygadała się ws. "afery saunowej". "Kubeł zimnej wody" dla Natsu

AKPA,instagram.com/natalia.karczmarczyk

Zdjęcie w bikini, gorąca atmosfera sauny i podpis "wygrałam nocowankę", który zelektryzował sieć. Fani byli przekonani, że Natsu rozbiła bank, wpłacając fortunę na szczytny cel. Rzeczywistość okazała się jednak mniej instagramowa, a bardziej... wyrachowana. Julia Wieniawa postanowiła ukrócić te spekulacje i z chłodną precyzją prawnika wyjaśniła, kto tak naprawdę spędzi z nią noc, a kto tylko robił sobie PR na cudzym sukcesie.

Reklama

Julia Wieniawa demaskuje prawdę o Natsu. Influencerka robiła dobrą minę do darmowej gry?

Gdy Natsu opublikowała w walentynki sugestywne kadry z sauny, podpisując je triumfalnym "wygrałam nocowankę", internet zapłonął. Followersom wydawało się, że influencerka gestem milionerki wsparła WOŚP kwotą, która przyprawia o zawrót głowy. Bańka mydlana prysła jednak szybciej, niż się nadmuchała, gdy Julia Wieniawa usiadła na kanapie w "Dzień Dobry TVN".

Reporter Oskar Netkowski nie zamierzał owijać w bawełnę i przycisnął aktorkę do muru, pytając wprost o rzekome zwycięstwo koleżanki. Odpowiedź Wieniawy była jak kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy fanów Natsu. Okazało się, że "wygrana" to nic innego jak zwykłe, koleżeńskie zaproszenie, które sprytnie ograno w social mediach pod zasięgi.

Nie, Natsu jest moją koleżanką i po prostu zaprosiłam ją na nocowankę. I wcale nie wygrała tej nocowanki, po prostu ją zaprosiłam

Podczas gdy influencerki pławią się w blasku fleszy, prawdziwy bohater tej historii pozostaje w cieniu. To anonimowy darczyńca, który bez zbędnego "parcia na szkło" przelał na konto fundacji oszałamiające 100 250 zł. Kontrast między cichym gestem za fortunę a głośnym postem za darmo jest tu aż nadto widoczny.

julia wieniawa i natsu w bikini instagram.com/natalia.karczmarczyk

O co chodzi w "aferze saunowej"? Prawnik musiał zrobić porządek w "przedszkolu"

Cała sytuacja wokół aukcji urosła do rangi absurdu, który wymagał interwencji prawnej. Afera saunowa wybuchła, gdy internauci zaczęli snuć domysły o tym, co właściwie wchodzi w skład "pakietu" z gwiazdą. Doszło do tego, że Julia Wieniawa musiała zaangażować znanego z TikToka prawnika, Marcina Kruszewskiego (Prawo Marcina), by wytłumaczyć dorosłym ludziom, że licytacja charytatywna to nie bilet do jej sypialni.

Wieniawa z nutą ironii wyjaśnia, że to, co w sieci urosło do miana skandalu, w rzeczywistości będzie przypominać bezpieczne, niemal szkolne "piżama party". Zwycięzca nie trafi do prywatnego domu gwiazdy, a całe spotkanie odbędzie się w kontrolowanych warunkach.

No bo był, to jest też fakt. Natomiast no już sama aukcja jest opisana od początku dosyć transparentnie, jak będzie wyglądała. To się tak naprawdę niczym nie różni od kolacji z gwiazdą. (...) Ale to tylko ja zrobiłam to bardziej kreatywnie. I jest spędzenie ze mną czasu podczas kolacji, oglądania filmów, karaoke, co tam sobie wymyślimy. Więc wszystko jest w bardzo bezpiecznych warunkach

Julia Wieniawa w lateksowej sukience AKPA

Od niewinnego TikToka do 100 tysięcy. Zegar tyka do października

Trzeba przyznać, że aktorka ma nosa do biznesu, nawet tego charytatywnego. Wszystko zaczęło się od niewinnego trendu na aplikacji TikTok, gdzie użytkownicy wymieniali zasady domowych nocowanek. To właśnie fani podrzucili pomysł, by przekuć viralowy żart w realną pomoc. Iskra zapłonęła, a licytacja WOŚP zakończyła się wielkim finałem dokładnie 13 lutego 2026 roku.

I tak naprawdę to fans, ludzie komentujący te moje zasady na nocowance na TikToku napisali, że ej, moim zdaniem to będzie świetny pomysł na aukcję. I stwierdziłam, kurczę, w sumie, niegłupie, czemu nie? I podchwyciłam to i z tego się w ogóle wziął pomysł

Szczęśliwiec (lub szczęściara), który wyłożył na stół ponad 100 tysięcy, ma teraz czas na realizację nagrody aż do końca października 2026 roku.

Kto to jest? Julia Wieniawa zna nazwisko, ale milczy jak zaklęta. Jedno jest pewne – w przeciwieństwie do niektórych koleżanek z branży, prawdziwy zwycięzca nie szuka poklasku. Aktorka wbiła przy okazji delikatną szpilę wszystkim, którzy chcieliby wykorzystać jej aukcję do własnych celów marketingowych:

(...) na pewno nie są to osoby, które medialnie chciały się trochę podczepić pod tę akcję. Tutaj was zapewniam, nie martwcie się

Roznegliżowana Julia Wieniawa saunuje z Natsu. "Wygrałam nocowankę". Gorąco to mało powiedziane [dużo zdjęć]
Źródło: instagram.com/juliawieniawa
Reklama
Reklama