Świat polskiego teatru i filmu pogrążył się w żałobie. Mirosław Krawczyk, wybitny aktor, a prywatnie ojciec Mikołaja Krawczyka, zmarł w wieku 72 lat. To bolesna strata dla kultury i bliskich artysty, którego talent podziwialiśmy przez dekady, a jego odejście pozostawiło pustkę, której nie sposób wypełnić.
Śmierć w cieniu teatru
Informacja o tym, że nie żyje Mirosław Krawczyk, wstrząsnęła środowiskiem artystycznym. Tragiczne wieści przekazali przyjaciele z Teatru Wybrzeże, z którym aktor był nierozerwalnie związany od 1986 roku. Wzruszające pożegnanie, które pojawiło się w sieci, chwyta za serce. Podkreślono w nim niezwykły kontrast między jego scenicznym profesjonalizmem a prywatną wrażliwością.
Koledzy ze sceny nie kryją emocji, żegnając przyjaciela w poruszających słowach:
Z przykrością informujemy o śmierci wybitnego aktora Mirosława Krawczyka. Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu
Śmierć aktora to koniec pewnej epoki dla gdańskiej sceny, ale przede wszystkim dramat dla rodziny, która straciła ukochanego męża i ojca.
AKPA
Ikona "Na Wspólnej" i Teatru Wybrzeże. Mirosław Krawczyk kochał scenę
Widzowie pokochali go za charyzmę i charakterystyczne role w kultowych serialach. Choć Mirosław Krawczyk był tytanem pracy teatralnej, masową popularność przyniosły mu występy w takich hitach jak "Pierwsza miłość", "Na Wspólnej", "Sąsiedzi" czy "Lokatorzy". Dla kina odkrył go Janusz Kidawa, a ostatni raz na dużym ekranie widzieliśmy go w produkcji "Disco Polo" z 2015 roku.
Jego kunszt aktorski doceniali nie tylko fani, ale i krytycy oraz współpracownicy. Przedstawiciele Teatru Wybrzeże tak wspominają jego etykę pracy:
Zdobyte doświadczenia pozwoliły mu wypracować rozpoznawalny styl oparty na precyzji, uważności i głębokim rozumieniu postaci. [...] Stworzył szereg wyjątkowych kreacji, obejmujących zarówno repertuar klasyczny, jak i współczesny, m.in. w 'Balladynie', 'Hamlecie', 'Wesołych Kumoszkach z Windsoru', 'Karmaniola, czyli od Sasa do Lasa' czy 'Mary Page Marlowe'
Slowa pożegnania oraz kondolencje dla bliskich złożyła także Prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Mikołaj Krawczyk w żałobie. Rodzina pożegnała mistrza
Odejście aktora to ogromny cios dla jego najbliższych. Mirosław Krawczyk prywatnie był mężem aktorki Marii Mielnikow, a artystyczną pałeczkę przejął po nim syn. Dla Mikołaja Krawczyka ojciec był nie tylko rodzicem, ale i drogowskazem w świecie show-biznesu. Rodzina, będąca prawdziwym artystycznym klanem, przeżywa teraz chwile głębokiego smutku.
Aktor pozostawił po sobie nie tylko wspaniałe role, ale i mądrość życiową.
Mam szacunek do tego, skąd jestem
Tak mawiał Mirosław Krawczyk, a słowa te dzisiaj brzmią jak jego testament duchowy. Polscy aktorzy teatralni oraz aktorzy Teatru Wybrzeże żegnają mistrza, który swoje ostatnie kroki na deskach stawiał w spektaklu "Powarkiwania Drogi Mlecznej".