"Chciała z***ć mi matkę". Doda przerywa milczenie i wskazuje winną tragedii w swojej rodzinie

"Chciała z***ć mi matkę". Doda przerywa milczenie i wskazuje winną tragedii w swojej rodzinie

"Chciała z***ć mi matkę". Doda przerywa milczenie i wskazuje winną tragedii w swojej rodzinie

AKPA

To wyznanie zatrzęsło fundamentami polskiego show-biznesu. W nowym dokumencie na Amazon Prime Video Doda zrzuca maskę twardej gwiazdy i odsłania kulisy dramatu, który rozgrywał się z dala od blasku fleszy – na szpitalnych oddziałach onkologicznych. Padają najcięższe oskarżenia pod adresem Agnieszki Woźniak-Starak. Artystka twierdzi, że medialna nagonka i bezlitosne kamery wpędziły jej matkę w chorobę nowotworową.

Reklama

Doda przerywa milczenie na temat ceny, jaką zapłaciła jej rodzina

Przez dekadę Doda była w TVN persona non grata. Teraz, w swoim szczerym do bólu serialu dokumentalnym "Doda", artystka ujawnia kulisy tego "medialnego wyroku". Okazuje się, że skazanie na niebyt w jednej z największych stacji nie było karą za kaprys gwiazdy, ale efektem brutalnej walki o dobro najbliższych.

Dorota Rabczewska postawiła sprawę na ostrzu noża: albo spokój jej rodziców, albo kariera. Cena za postawienie tej granicy była gigantyczna, ale piosenkarka nie żałuje decyzji. W dokumencie tłumaczy, że jej agresywna reakcja była krzykiem bezsilności wobec machiny, którą zarządzał wówczas Edward Miszczak.

Kupili mi bana w TVN na 10 lat. Ale pytam się za co? Za to, że wstawiłam się za swoimi rodzicami, w obronie? Że miałam czelność postawić granicę? Pokazać, że rodzina jest dla mnie ważniejsza od kariery? Że wolę moją matkę i ojca niż sceny i sławę w stacji? Tak. I nie żałuję.

Doda, zbliżenie na twarz zamyślonej gwiazdy AKPA

Kulisy afery z przyrodnią siostrą. "Scenariusz jak z brazylijskiego serialu"

Źródłem wojny, która na lata podzieliła polski show-biznes, były materiały programu "Na językach" prowadzonego przez Agnieszkę Szulim (dziś Agnieszka Woźniak-Starak). Wyciągnięcie na światło dzienne historii o nieślubnej córce ojca Dody było dla piosenkarki jak powrót do koszmaru z dzieciństwa.

To nie była zwykła plotka. Doda, będąc u szczytu popularności, musiała na nowo przeżywać traumę małej dziewczynki, która codziennie mijała dom sąsiadki będącej w ciąży z jej ojcem. To, co kiedyś było bolesnym sekretem, stało się pożywką dla milionów widzów, serwowaną w prime time ku uciesze gawiedzi.

Pewnego dnia rodzice powiedzieli mi, co się stało, że ta kobieta jest w ciąży z moim ojcem. I sytuacja była serialowo-brazylijska, bo nie dość, że ona miała męża, to jeszcze była naszą sąsiadką, więc ja codziennie mijałam jej dom, chodząc do szkoły. Jako dziecko przeżyłam to bardzo, a teraz znowu mnie Agnieszka Szulim, też jako dziecko, bo nadal jestem dzieckiem mojego ojca, znowu mnie naraziła na takie, tym razem publiczne, upokorzenie.

AGnieszka Woźniak-Starak w czarno-granatowej stylizacji Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Nowotwór i nienawiść. Doda uderza w Woźniak-Starak najmocniej

To zdecydowanie najbardziej wstrząsający fragment dokumentu. Doda wyrzuca z siebie po latach ból, który dusił ją od środka. Artystka jest przekonana, że publiczne pranie brudów i nagonka na jej ojca doprowadziły jej matkę, Wandę Rabczewską, na skraj przepaści.

Stres, z jakim mierzyli się rodzice Dody, okazał się niemal zabójczy. Diagnoza nowotworowa u matki była dla gwiazdy ciosem prosto w serce. W głowie piosenkarki ułożył się wówczas przerażający schemat: działania dziennikarki to nie tylko "praca", to stres, który zabija. Padają słowa o czystej nienawiści, której Agnieszka Woźniak-Starak stała się obiektem.

Moja matka strasznie to przeżywała i się nie dziwię. To jest wstyd i upokorzenie na cały kraj. Jeżeli mogę czegokolwiek najbardziej żałować, bardziej niż tego, że nie znalazłam prawdziwej miłości i szczęścia, to na pierwszym miejscu jest, że tak pokiereszowali i poturbowali moich rodziców. [...] Ja patrzyłam na moją matkę, u której przez ten cały stres zdiagnozowali nowotwór. Cały świat mi się ku*wa zatrzymał.

Padły najcięższe oskarżenia w historii polskiego show-biznesu.

Jeżeli mogę powiedzieć, że kogoś nienawidzę, to nienawidziła Agnieszki Szulim wtedy. Za to, że chciała mi zabić matkę. Tak to wyglądało w mojej głowie.

Doda pokazała archiwalne zdjęcia rodziców. Jej ojciec wyglądał jak Pachut, a mama po pięćdziesiątce miała sześciopak
Źródło: instagram.com/dodaqueen
Reklama
Reklama