Staś Kukulski i pozostali jurorzy zdemaskowani. Wiemy, kto dał Izraelowi 12 punktów na Eurowizji. Fani wściekli: "Brak słów"

Staś Kukulski i pozostali jurorzy zdemaskowani. Wiemy, kto dał Izraelowi 12 punktów na Eurowizji. Fani wściekli: "Brak słów"

Staś Kukulski i pozostali jurorzy zdemaskowani. Wiemy, kto dał Izraelowi 12 punktów na Eurowizji. Fani wściekli: "Brak słów"

AKPA

Staś Kukulski, Viki Gabor i pozostali polscy jurorzy Eurowizji 2026 zostali postawieni pod ścianą. Choć od finału minął miesiąc, 11 czerwca prawniczka Ola Szkodzińska przerwała zmowę milczenia i ujawniła, kto tak naprawdę stał za kontrowersyjnym sukcesem Izraela w polskich barwach. Internet zapłonął.

Reklama

Aplikantka adwokacka ujawnia karty do głosowania z Eurowizji 2026

Prawniczka Aleksandra Szkodzińska, na co dzień specjalizująca się w międzynarodowym prawie karnym, postanowiła przerwać zmowę milczenia ekspertów. Doktorantka Uniwersytetu Warszawskiego opublikowała na LinkedInie oficjalne karty do głosowania polskich jurorów z Eurowizji. Zrobiła to, korzystając z mało celebryckiego narzędzia, jakim był standardowy wniosek o dostęp do informacji publicznej.

Tym samym pilnie strzeżona tajemnica show-biznesu poległa w starciu z bezlitosnymi procedurami administracyjnymi. Dokumenty pokazały czarno na białym, jak oceniali eksperci podczas 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu. Przypomnijmy: w trakcie majowego finału polska komisja jako jedyna na świecie przyznała reprezentantowi Izraela, Noamowi Bettanowi, maksymalną liczbę 12 punktów. Decyzja ta wzbudziła ogromne kontrowersje, zważywszy że muzyk zajął ostatecznie drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji, przegrywając z Bułgarią o 173 punkty według stanu na czerwiec.

Viki Gabor, Piotr Koprowski AKPA

Wyniki głosowania polskiego jury na reprezentanta Izraela

Staś Kukulski zaliczył najbardziej spektakularny występ w odtajnionych dokumentach z Eurowizji. Dane ujawnione w czerwcu jednoznacznie dowodzą, że jako absolutnie jedyny polski juror umieścił artystę z Izraela na pierwszym miejscu w osobistym zestawieniu. Pozostali przedstawiciele branży oceniali piosenkarza nieco niżej, ale wciąż niezwykle łaskawie.

Jasiek Piwowarczyk oraz Wiktoria Kida przyznali wokaliście z Izraela drugie miejsce. Natomiast Eliza Orzechowska postawiła go na trzeciej pozycji, Filip Kuncewicz na piątej, a Maurycy Żółtański umieścił go na siódmym miejscu swojej listy. Tuż po majowej burzy w internecie, Jasiek Piwowarczyk opublikował na Instagramie oświadczenie. Artysta próbował ratować wizerunek, serwując fanom zgrabną ekwilibrystykę słowną. Choć zarzekał się, że nie przyznał Izraelowi wygranej, zapomniał dodać, że w jego rankingu Noam Bettan i tak wylądował na niemal samym szczycie – tuż za zwycięzcą.

W związku z zaistniałą sytuacją dotyczącą głosowania jurorskiego podczas Eurowizji, chciałbym wyrazić swój szczery żal wobec faktu, że końcowy werdykt polskiego jury, którego byłem częścią, doprowadził do przyznania 12 punktów Izraelowi. Jest mi przykro, że również mój indywidualny głos miał wpływ na taki rezultat. Z perspektywy czasu widzę, że zabrakło większej wrażliwości i wyczucia. Mogę jasno powiedzieć, że nie przyznałem wygranej Izraelowi w swoim indywidualnym głosowaniu. W swoich ocenach kierowałem się wyłącznie gustem, smakiem muzycznym i artystycznym.

Viki Gabor zmieszana z błotem pod całkowicie błędnym adresem

Viki Gabor tuż po majowym finale przeżyła w sieci prawdziwy koszmar. To właśnie na młodą wokalistkę wylała się największa fala krytyki. Będąc najbardziej rozpoznawalną postacią w polskim składzie jurorskim, stała się idealnym celem dla rozgoryczonych fanów konkursu. Niestety, wściekłość tłumu uderzyła pod całkowicie błędny adres.

Udostępnione właśnie dowody ostatecznie potwierdziły, że Viki Gabor sklasyfikowała reprezentanta Izraela na ostatnim, 24. miejscu. Piosenkarka bezskutecznie próbowała bronić się przed atakami już w maju, jeszcze przed ujawnieniem oficjalnych wyników. Zostawiła wówczas w mediach społecznościowych krótki komunikat.

Szkoda, że tyle z Was we mnie zwątpiło. Na mojej karcie do głosowania piosenka z Izraela była na 24 miejscu z 24 miejsc! I z tym was zostawiam.

Akcja prawniczki nareszcie oczyściła gwiazdę z wyssanych z palca zarzutów. Obserwatorzy zreflektowali się i zaczęli głośno domagać się sprawiedliwości, zwracając uwagę na niebezpieczne i krzywdzące mechanizmy internetowego linczu. Emocje fanów najlepiej oddaje jeden z najpopularniejszych komentarzy:

Gabor należą się solidne przeprosiny od tych, którzy tak na nią wjechali, bo pewnie tylko ją kojarzyli, a na kogoś szambo musiało się wylać.

Artur Orzech komentował Eurowizję w skandalicznych warunkach: "Eleganckie dziury" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/arturorzechofficial
Reklama
Reklama