Maja Gadowska nie żyje. Fundacja Cancer Fighters przekazała w piątek, 10 lipca 2026 roku, tragiczną wiadomość o śmierci swojej 13-letniej podopiecznej. Dziewczynka, która swoją niezłomną postawą i uśmiechem poruszyła serca tysięcy Polaków, przegrała walkę z ciężką chorobą nowotworową. Wiadomość o jej odejściu wywołała poruszenie w świecie mediów, a pożegnalny wpis opublikował m.in. raper Bedoes.
- Maja Gadowska zmarła 10 lipca 2026 roku. Miała zaledwie 13 lat
- Przyczyną śmierci był osteosarcoma, czyli złośliwy nowotwór kości. Dziewczynka walczyła z nim od jesieni 2023 roku
- Nastolatka spełniła swoje wielkie marzenie, nagrywając w czerwcu 2026 roku utwór „Wszystkie marzenia” w duecie z Łatwogangiem
- Pożegnalne wpisy w mediach społecznościowych zamieścili znani Polacy, tacy jak Bedoes, Hanna Lis czy Katarzyna Zielińska
Kim była Maja Gadowska i na co chorowała?
Maja Gadowska miała zaledwie 13 lat, a przed sobą całe życie, które nagle przerwała druzgocąca diagnoza. Była dzielną podopieczną Fundacji Cancer Fighters, organizacji na co dzień wspierającej najmłodszych pacjentów w ich najtrudniejszych życiowych bataliach. To właśnie ta fundacja w miniony piątek opublikowała w mediach społecznościowych komunikat o ostatecznym odejściu ukochanej podopiecznej. Informacja ta błyskawicznie obiegła polski internet, budząc powszechny smutek i wywołując falę poruszających wspomnień o uśmiechniętej i silnej nastolatce. Przed chorobą Maja pasjonowała się rysowaniem oraz tworzeniem biżuterii z koralików.
Dziewczynka zmagała się z wyjątkowo okrutnym przeciwnikiem, jakim był osteosarcoma. Jest to złośliwy nowotwór kości, choroba porażająco bolesna i wymagająca niewyobrażalnego hartu ducha. Z tą podstępną dolegliwością dzielna Maja toczyła heroiczny bój każdego dnia. Mimo walki z chorobą, Maja przeszła operację wszczepienia endoprotezy lewej ręki oraz dwie torakotomie płuc. Jej pełna determinacji postawa stała się wspaniałym symbolem dla tysięcy osób, które z zapartym tchem śledziły jej losy w internecie. Niestety, mimo opieki wybitnych lekarzy i wsparcia rzeszy życzliwych ludzi, organizm trzynastolatki w końcu ustąpił. Maja Gadomska zmarła.
Fundacja w swoim pożegnalnym wpisie nie kryła głębokiego żalu i bólu po ogromnej stracie. Wystosowano słowa, które zmuszają do refleksji i natychmiast chwytają za gardło każdego, kto czyta ten poruszający komunikat. Przedstawiciele organizacji w piękny sposób uhonorowali pamięć o wojowniczce.
Majeczko... dziękujemy Ci za uśmiech, którym poruszyłaś tysiące serc. Za siłę, którą dawałaś innym, i dobro, które po sobie zostawiłaś. Będzie nam Ciebie ogromnie brakować. Żegnaj, Majeczko. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach
– napisała Fundacja Cancer Fighters.
instagram.com/latwogang
Wspólna piosenka z Łatwogangiem i wielkie marzenie
Mimo przerażającej i wyniszczającej organizm diagnozy, dziewczynka ani na chwilę nie zrezygnowała ze swoich młodzieńczych pasji. Do samego końca gorąco wierzyła w realizację wyznaczonych celów i chętnie zarażała swoim optymizmem całe otoczenie. Jednym z jej największych życiowych pragnień było stworzenie oraz profesjonalne nagranie własnego utworu muzycznego. To wspaniałe marzenie udało się zrealizować dosłownie kilka tygodni przed jej tragicznym odejściem z tego świata.
Maja stała się pełnoprawną współautorką poruszającej piosenki, która otrzymała wymowny tytuł „Wszystkie marzenia”. Nagrała ją w wyjątkowym i szeroko komentowanym duecie z influencerem ukrywającym się pod pseudonimem Łatwogang. Premiera tego utworu odbyła się 12 czerwca 2026 roku. Wydarzenie to stało się radosnym punktem dla autorki, która dzięki wsparciu internautów dążyła do zdobycia miliona obserwujących na TikToku. Gdyby osiągnęła ten cel, Łatwogang zobowiązał się przebiec 24 maratony w 24 dni. Ten piękny gest i pamiątka muzyczna na długie lata pozostaną świadectwem ogromnego potencjału i wrażliwości artystycznej nastolatki.
instagram.com/latwogang
Gwiazdy żegnają 13-letnią wojowniczkę
Tragiczne wieści o śmierci młodej pacjentki wywołały masową i bezprecedensową falę współczucia w całym polskim show-biznesie. Głos zabrało wiele znanych osobistości ekranu i sceny muzycznej, głęboko poruszonych dramatem rodzinnym i niesprawiedliwością całego tego zdarzenia. Na swoim profilu w mediach społecznościowych wzruszający wpis pożegnalny dla Mai Gadowskiej opublikował również słynny polski raper Bedoes. Muzyk od dłuższego czasu współpracuje z fundacją, m.in. nagrywając utwory z podopiecznymi oraz zapraszając ich na wspólne występy.
Spoczywaj w pokoju, Majko. Twoja walka i uśmiech będą inspirować już na zawsze. Dziękujemy ci, wojowniczko
- napisał muzyk.
W polskim internecie natychmiast pojawiło się mnóstwo innych, równie rozdzierających serce wpisów i apeli do fanów. Dziennikarka Hanna Lis, nie ukrywając własnych trudnych doświadczeń ze stratą, wystosowała niezwykle osobisty komentarz pod informacją o śmierci Mai. W bardzo dobitnych i pełnych smutku słowach zwróciła uwagę na niesprawiedliwość nowotworu atakującego dzieci, łącząc się w niewyobrażalnym bólu z całą rodziną zmarłej.
Wielka mała Wojowniczka. Rak przetrzebił mi rodzinę, mogłabym napisać 'znam ten ból'. Ale nie znam, bo moich bliskich zabrał, gdy byli w dojrzałym wieku. Dziecka nie powinno to nigdy spotkać. Ani jego rodziców. Przytulam wszystkich, którym Maja była bliska. Była wielką inspiracją. Jeszcze tutaj jesteś Maju, i pozostaniesz, w sercach ludzi
– napisała poruszona Hanna Lis.
Krótkich, ale uderzających w samo serce słów otuchy dla najbliższych szukała również znana aktorka, Katarzyna Zielińska. Zamieściła na Facebooku wpis pod postem żegnającym zmarłą, wyrażając poczucie totalnej bezradności, z jakim zmagają się dorośli stający w obliczu śmierci dziecka. Zaledwie jednym zdaniem opisała ból, który w takich chwilach ciężko jest w ogóle ubrać w logiczne ramy słowne.
„Musi tam być pięknie, bo nie ma innego wytłumaczenia” – skomentowała Katarzyna Zielińska.