Książulo, czyli Szymon Nyczke, stracił 20 tysięcy subskrybentów po premierze mrożonej pizzy Muala. Odniósł się do tego w nagraniu

Książulo, czyli Szymon Nyczke, stracił 20 tysięcy subskrybentów po premierze mrożonej pizzy Muala. Odniósł się do tego w nagraniu

Książulo, czyli Szymon Nyczke, stracił 20 tysięcy subskrybentów po premierze mrożonej pizzy Muala. Odniósł się do tego w nagraniu

instagram.com/ksiazulo

Szymon Nyczke, znany szerzej jako Książulo, mierzy się w październiku 2026 roku z kryzysem wizerunkowym. Choć dotąd uchodził za bezkompromisowego obrońcę konsumentów, premiera autorskiej mrożonki w popularnej sieciówce wywołała falę oburzenia. W ciągu kilku dni od startu sprzedaży jego kanał opuściło aż 20 tysięcy subskrybentów, a sam twórca postanowił publicznie odnieść się do tych bolesnych statystyk.

Reklama
  • Twórca zanotował spadek o 20 tysięcy subskrybentów tuż po ogłoszeniu premiery swojej mrożonki; jego kanał śledziło 2,42 mln osób.
  • Mrożona pizza Muala w cenie 24,99 zł za sztukę wyprzedała się w całym nakładzie pomimo fali krytyki w sieci.
  • Produkt dostępny w sieci Żabka ma średnicę około 25 cm, waży 546 g i dostarcza aż 1780 kcal w dwóch wersjach smakowych.
  • Szymon Nyczke zapowiedział walkę o odbudowanie zaufania widzów i zadeklarował, że wciąż wierzy w swój projekt.

Ile osób przestało obserwować Książula na YouTube

Szymon Nyczke musiał zmierzyć się z twardymi danymi, które bezlitośnie obnażyły skalę niezadowolenia jego społeczności. Tuż po ogłoszeniu premiery pizzy „Muala”, z subskrybowania kanału zrezygnowało 20 tysięcy osób. Licznik zatrzymał się na poziomie 2,42 mln, jak podał serwis InnPoland. Sam twórca w materiale wideo otwarcie przyznał, że ubyło mu ponad 19 tysięcy obserwatorów. Dla twórcy, który dotąd bił wyłącznie rekordy popularności, to zupełnie nowa i wyjątkowo gorzka lekcja show-biznesu – i to taka, której nie da się po prostu zapić colą zero.

W nowym materiale youtuber nie udawał, że nic się nie stało. Odniósł się wprost do topniejących wskaźników i zapowiedział walkę o odzyskanie dawnej pozycji.

Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan. Takie są fakty. Może jakoś to odbudujemy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez książulo (@ksiazulo)

Pizza Muala w Żabce wzbudza kontrowersje wśród fanów

Książulo wypuścił na rynek mrożoną pizzę pod marką „Muala Pizza”. Produkt trafił do sklepów sieci Żabka i kosztuje 24,99 zł za sztukę. Dostępny jest w dwóch wariantach na grubym cieście w stylu amerykańskim: Fat Peppa z pepperoni oraz Fat Cheese z papryczkami jalapeño. Cena wywołała spore zaskoczenie. Standardowa Margherita w tej sieci kosztuje bowiem 18,99 zł, a pozostałe smaki są o złotówkę droższe. Wyrób ma 25 cm średnicy i waży 546 g. Dostarcza przy tym aż 1780 kcal, co szybko wywołało dyskusje o kaloryczności produktu. Wcześniej Katarzyna Bosacka miażdżyła pizzę Książula, przestrzegając konsumentów przed jej składem.

Spore kontrowersje wywołało jednak wykorzystanie kultowej nazwy. Znak jakości i naklejka „Muala” były wcześniej najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez Książula lokalom gastronomicznym uznanym przez niego za wyjątkowe. Gdy to samo hasło wylądowało na kartonie z mrożonką, wielu wiernych odbiorców poczuło się oszukanych. W sieci pojawiły się głosy o hipokryzji. Już wcześniej opisywaliśmy, jak Książulo mierzył się z krytyką po ogłoszeniu sprzedaży pizzy.

Książulo odpowiada na zarzuty o utratę wiarygodności

Wprowadzenie mrożonki sprawiło, że internauci zarzucali twórcy odejście od dotychczasowych ideałów oraz zbyt wygórowaną cenę. Mimo lawiny gorzkich słów biznesowo projekt okazał się wielkim sukcesem. Książulo wyprzedał cały nakład swojej mrożonej pizzy i podziękował za to odbiorcom w swoim wideo.

Wiem, że opinie są różne. Jednym smakuje, drugim nie smakuje. Przede wszystkim dziękuję za to, że wykupiliście cały nakład. Teraz być może parę dni pizzy w Żabkach nie będzie.

Szymon Nyczke podkreślił, że nadal wierzy w swój produkt i nie zamierza rezygnować z obranej drogi. W nagraniu z października 2026 roku powrócił do korzeni i sprawdził smash burgery w lokalach Foxx Gotuje oraz Poczciwego Krzycha. Podczas ostatniego nagrania zapowiedział walkę o zaufanie, a w lokalu Foxx Gotuje pozwolił sobie nawet na autoironiczny żart z całego zamieszania wokół mrożonek.

To jest, k***a, za dobre. Żeby to było dostępne w jednym miejscu w Polsce na Chmielnej. K****a, trzeba to zamrozić, zapakować w kartony i wstawić do wszystkich sklepów w Polsce.

Internetowy recenzent pokazuje, że choć zachowanie twórcy nadwyrężyło zaufanie części widowni, on sam nie traci rezonu ani dystansu do siebie. Czas pokaże, czy wierni fani wybaczą mu ten skok na sklepowe zamrażarki.

Mrożąca krew w żyłach przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego. Spełni się czarny scenariusz... Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama