Małgorzata „Margareta” Jurczak, bohaterka kontrowersyjnego show TTV „Kochaj albo wróć”, postanowiła wykorzystać swoje pięć minut sławy. Łodzianka otworzyła sklep w serwisie TikTok pod nazwą Margaretka Shop. Fani mogą kupić tam gadżety z jej najsłynniejszymi powiedzonkami. Stały się hitem sieci podczas burzliwej relacji Małgorzaty z Tunezyjczykiem Mohamedem.
- Małgorzata Jurczak otworzyła swój sklep na TikToku. Marka działa pod nazwą Margaretka Shop
- W asortymencie znalazły się bluzy za 149,90 zł. Z kolei kubki i poduszki kosztują blisko 60 zł
- Na ubraniach i gadżetach umieszczono hasła takie jak „Helloł Bejbi Lovju Ju” czy „SZUSZUŁAR WOW”
- Związek 58-letniej łodzianki z 26-letnim Mohamedem budzi kontrowersje w sieci
Asortyment i ceny w Margaretka Shop
Małgorzata „Margareta” Jurczak z "Kochaj albo wróć" nie zamierza czekać, aż uwaga telewidzów osłabnie. Uczestniczka randkowego formatu TTV postanowiła przekuć medialny szum w realne zyski i uruchomiła sprzedaż autorskiego merchandisingu. W ofercie jej sklepu Margaretka Shop królują ubrania oraz domowe akcesoria ozdobione grafikami i charakterystycznymi tekstami, które widzowie kojarzą ze szklanego ekranu.
Ceny gadżetów mogą jednak zaskoczyć niejednego fana programu, sugerując, że za dostęp do autorskiego słownika polsko-tunezyjskiego trzeba uiścić opłatę premium. Za bluzę z nadrukiem w sklepie internetowym łodzianki trzeba zapłacić 149,90 zł. Z kolei kubki oraz poduszki wyceniono na blisko 60 zł. Dla niezdecydowanych klientów przewidziano kupon rabatowy obniżający kwotę zamówienia o 15 procent. Przedsiębiorcza uczestniczka show osobiście reklamuje swoje produkty w mediach społecznościowych, zachęcając internautów do odwiedzin.
Będzie szuszułar wow, będzie hello baby, będzie Margaretka trawail... Zapraszam go magazą – zachęca Margareta, uczestniczka programu „Kochaj albo wróć”.
Tik Tok | Margaretka Shop
Viralowe hasła z programu podbijają internet
Małgorzata Jurczak zyskała potężną rozpoznawalność za sprawą specyficznego sposobu porozumiewania się ze swoim wybrankiem. Ponieważ Mohamed nie zna języka polskiego ani angielskiego, para wypracowała własny kod komunikacyjny. Jest on specyficzną mieszanką polskiego, angielskiego, francuskiego oraz arabskiego. Efektem tej językowej ekwilibrystyki stały się frazy, które natychmiast podchwycili twórcy internetowych memów.
Na gadżetach oferowanych w Margaretka Shop znalazły się najpopularniejsze cytaty łodzianki. Klienci mogą wybierać spośród produktów z viralowymi hasłami, takimi jak „Helloł Bejbi Lovju Ju” czy „Margareta Am Am”. W ofercie są też napisy „Margareta Trawail”, „Vitamin Azuza” czy „Łat noł telefon”, a także okrzyk zachwytu „SZUSZUŁAR WOW”. Projekty ubrań dopełniają grafiki generowane przez sztuczną inteligencję. W sieci nie brakuje dyskusji o samej bohaterce – niedawno widzowie komentowali jej archiwalne fotografie sprzed dekady, na których Małgorzata „Margareta” Jurczak wyglądała inaczej niż dziś.
Tik Tok | Margaretka Shop
Burzliwy związek Margarety i Mohameda budzi emocje
Historia relacji 58-letniej Małgorzaty Jurczak i jej tunezyjskiego partnera od początku wywołuje w sieci lawinę skrajnych komentarzy. Małgorzata na co dzień wykonuje zawód pielęgniarki. Wychowała dwie dorosłe córki i ma za sobą trzydziestoletnie małżeństwo. Mohamed ma 26 lat, co oznacza, że parę dzielą aż 32 lata różnicy. Poznali się podczas wakacji w Tunezji, gdzie łodzianka wypoczywała, a młody mężczyzna pracował w hotelu. Zgodnie z deklaracjami zakochanych była to miłość od pierwszego wejrzenia, a Mohamed oświadczył się zaledwie po trzech dniach znajomości.
Internauci i widzowie regularnie spekulują na temat odmienności kulturowych, kwestii finansowych oraz szczerości intencji młodego partnera. Wątpliwości nie rozwiała nawet domowa fotografia, po której w sieci powróciła dyskusja o wieku Mohameda. Choć para planuje tradycyjne wesele w Tunezji na 200 osób z orkiestrą i ustaliła podział kosztów uroczystości, przed kamerami dochodzi do gwałtownych spięć. Gdy 26-latek zignorował narzeczoną, rozmawiając przez telefon, zapłakana łodzianka straciła cierpliwość.
Nie chcę ślubu. Nie chcę być tak traktowana i koniec – powiedziała Margareta w programie „Kochaj albo wróć”.
Awantura przed kamerami wywołała szerokie poruszenie również wśród znanych osób. Pod nagraniem przedstawiającym kłótnię pary dosadny komentarz zamieściła Joanna Krupa, jurorka „Top Model”.
Uciekaj! Kobieto, co ty robisz?! – napisała Joanna Krupa.
Mimo miłosnych zawirowań, łez i medialnej burzy, Małgorzata pokazuje, że telewizyjną rozpoznawalność potrafi przekuć w konkretną ofertę handlową. Wystarczy rzut oka na jej asortyment, by przekonać się, że viralowe cytaty z randkowego show zyskały drugie życie na bluzach i poduszkach.