Krzysztof Jackowski, najsłynniejszy jasnowidz z Człuchowa, podzielił się w swoich ostatnich transmisjach wizją nadchodzącego konfliktu światowego. Choć w Polsce ma nie być bezpośredniego frontu, wieszcz zapowiada, że mieszkańcy niektórych regionów zdecydują się na ucieczkę, a kluczowe zmiany zaczną się już w listopadzie 2026 roku.
- Wojna światowa ma potrwać pięć lat. Jej czas przypadnie na okres od 2028 do 2033 roku
- Część rodaków może uciekać mimo braku bezpośredniego frontu
- Listopad 2026 roku przyniesie pierwsze objawy destabilizacji oraz drastyczną drożyznę
- Według wizji z 22 października nadchodzące wybory mogą zostać przełożone na jakiś czas z powodu bardzo dziwnej sytuacji w kraju
Krzysztof Jackowski o ucieczce z części Polski
Krzysztof Jackowski w internetowych transmisjach z połowy października 2026 roku przedstawił scenariusz, który zakłada znaczące zmiany w bezpieczeństwie Polski i świata. Choć jasnowidz uspokaja, że w naszym kraju oraz w całym regionie nie dojdzie do bezpośrednich działań zbrojnych ani bezpośredniego zagrożenia wojennego, to spokój okazuje się pozorny. Z jego przeczuć wynika bowiem, że narastający niepokój zmusi część rodaków do spakowania walizek i opuszczenia swoich domów.
Urodzony w 1963 roku wieszcz z Człuchowa pojawił się w nagraniu z 19 października. Jasnowidz wprost nakreślił swoje odczucia dotyczące mieszkańców kraju:
„Biorąc pod uwagę nasz region – Polskę – nie czuję bezpośrednich działań wojennych, ale czuję, że w pewnym momencie ludzie z niektórych części Polski mogą uciekać” – wyznał Krzysztof Jackowski.
Według wizjonera za wydarzenia w Polsce ma bezpośrednio odpowiadać zaostrzenie sytuacji militarnej za naszą wschodnią granicą. Rosja przygotowuje bowiem głęboki szturm na Ukrainę, który ma rozpocząć się jeszcze w 2026 roku, a także wyznacza kolejne cele militarne w Europie. Sytuacja zachwieje poczuciem stabilności Polaków, nawet jeśli nad Wisłą nie padną bezpośrednie strzały.
AKPA
Trzecia wojna światowa w wizjach jasnowidza z Człuchowa
Krzysztof Jackowski nie pozostawia złudzeń w kwestii globalnej przyszłości. Najgorsza wojna w dziejach ludzkości ma potrwać około pięciu lat i rozegrać się w latach 2028–2033. Sam rok 2028 ma być dla globu momentem zwrotnym pod względem eskalacji napięć. Jackowski porównuje go do wybuchu pandemii w 2020 roku. Już pod koniec września jasnowidz przekazał nowe szczegóły dotyczące III wojny światowej. W tamtym materiale przekonywał, że konflikt wcale nie jest odległą pieśnią przyszłości.
Globalne starcie nie przyjmie jednak klasycznej formy jednego wielkiego frontu. Wieszcz zapowiada, że będzie to konflikt wielopunktowy, złożony z kilku lokalnych wojen i stanowiący potężne przesilenie światowe. Z czasem ludzie mają dojść do wniosku, że zarzewiem walk była próba podstępnego ograniczenia populacji przez Zachód, czemu sprzeciwił się Wschód, podsycany problemami gospodarczymi.
AKPA
Kryzys i przesunięte wybory w Polsce
Wizjoner z Człuchowa zapowiada, że pierwsze wyraźne symptomy kryzysu i destabilizacji nadejdą już w połowie listopada 2026 roku. Przełom października i listopada upłynie pod znakiem drastycznej drożyzny, która mocno uderzy w codzienne budżety obywateli. Jasnowidz wcześniej kreślił scenariusz podziału kraju przez obcych decydentów na trzy rejony penitencjarne. Polacy mieliby poczuć się jak więźniowie, co doprowadziłoby do obalenia obecnego ładu i przedterminowych wyborów. O zakusach innych państw wspominał zresztą na początku miesiąca, gdy ostrzegał, że mocarstwa rozszarpią i podzielą Polskę.
22 października 2026 roku jasnowidz przedstawił kolejne przewidywania. W nowej wizji wieszcz ogłosił jednak, że nadchodzące wybory mogą zostać przełożone na jakiś czas z powodu bardzo dziwnej sytuacji w kraju. W tym samym czasie w Europie miałyby wybuchnąć masowe protesty, a państwa zaczęłyby zamykać granice. Według przewidywań Jackowskiego najbliższe lata przyniosą Polsce i Europie liczne napięcia oraz gwałtowne zmiany.