Margareta z "Kochaj albo wróć" na archiwalnych zdjęciach. Ale z niej była laseczka. Fani przecierają oczy [zdjęcia]

Margareta z "Kochaj albo wróć" na archiwalnych zdjęciach. Ale z niej była laseczka. Fani przecierają oczy [zdjęcia]

Margareta z "Kochaj albo wróć" na archiwalnych zdjęciach. Ale z niej była laseczka. Fani przecierają oczy [zdjęcia]

instagram.com/margaretka38

Małgorzata Jurczak, znana szerszej widowni jako Margareta z kontrowersyjnego show TTV „Kochaj albo wróć”, stała się prawdziwą sensacją internetu. 58-letnia uczestniczka wzbudza gigantyczne emocje wśród widzów w całej Polsce. Teraz do sieci trafiły jej archiwalne fotografie sprzed lat, które pokazują radykalną przemianę. Widzowie przecierają oczy ze zdumienia na widok dawnego wizerunku łodzianki.

Reklama
  • Margareta ma 58 lat.
  • Na co dzień mieszka w Łodzi.
  • Na archiwalnych fotografiach nosiła geometryczne okulary, czerwoną szminkę i ciemne stylizacje.
  • Jej partner Mohamed z Tunezji jest od niej o 32 lata młodszy.
  • Bohaterka programu rozwija własny biznes.
  • W jej sklepie internetowym można kupić gadżety i ubrania.

Jak Małgorzata Jurczak wyglądała przed laty?

Małgorzata Jurczak szturmem zdobyła popularność, gdy program „Kochaj albo wróć” zadebiutował na antenie TTV 4 września 2026 roku. Choć fani kojarzą ją w konkretnym wydaniu, to niedawno Margareta przeszła fryzjerską metamorfozę i zmieniła odcień włosów na chłodny blond. Prawdziwym szokiem okazały się jednak archiwalne kadry, które właśnie obiegły sieć i pokazują, jak celebrytka prezentowała się w przeszłości.

Na dawnych fotografiach publikowanych w mediach społecznościowych w tamtym czasie bohaterka prezentowała się zupełnie inaczej. Łodzianka miała inną fryzurę oraz odcienie blondu, a jej twarz zdobiły charakterystyczne, geometryczne okulary. Wzrok przyciągała także mocna czerwona szminka, która dodawała jej drapieżności.

Stylizacje łódzkiej celebrytki również mocno odbiegały od tego, co widzowie oglądają obecnie na szklanym ekranie. Margareta chętnie zakładała wtedy obcisłe czarne sukienki, do których dobierała odważne szpilki z ćwiekami. Zamiast obecnego stylu stawiała na wyrazisty pazur, w którym wielu internautom trudno ją dziś rozpoznać.

margareta w czarnej sukience instagram.com/margaretka38

Burzliwy związek z 26-letnim Mohamedem

Jej relacja z 26-letnim Mohamedem wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Między zakochanymi są aż 32 lata różnicy wieku, a kobieta jest nawet starsza od rodziców swojego wybranka. Para poznała się podczas wakacji w Tunezji, gdzie młody mężczyzna pracował w hotelu. Mohamed oświadczył się Polce po zaledwie trzech dniach znajomości – Margareta najwyraźniej uznała, że skoro to miłość od pierwszego wejrzenia, to nie ma co zwlekać do czwartego dnia i przyjęła pierścionek.

Związek pary wzbudza ogromne kontrowersje z powodu różnicy wieku, odmienności kulturowej oraz podejrzeń internautów co do intencji mężczyzny. Widzowie z zapartym tchem śledzą ich perypetie, zwłaszcza że zakochani nie unikają gwałtownych spięć. Choć w siódmym odcinku show doszło do awantury na ulicy, gdy Mohamed rozmawiał przez telefon i ignorował narzeczoną, to ogromne emocje wzbudziła też zapowiedź Margarety o rezygnacji ze ślubu. W szczerej rozmowie z przyjaciółką Kamilą bohaterka dała upust narastającej frustracji.

Nie chcę ślubu. Nie chcę być tak traktowana i koniec. Kiedyś było lepiej, kiedyś było fajniej, a jest coraz gorzej, więc nie chcę ślubu po prostu. Nie chcę być tak traktowana później. Jeżeli to się stało teraz, to później pewnie też tak będzie. Powiem ci, że zaczynam mieć dosyć tego. Wydaje mi się, że nie zasługuję sobie na takie traktowanie. On mówi tyle przykrych słów, których później rzeczywiście żałuje. A potem jest znowu to samo i nie wyciąga w ogóle wniosków

Język margaretański i nowy biznes pielęgniarki z Łodzi

Na co dzień Małgorzata Jurczak pracuje jako pielęgniarka, jest po rozwodzie i wychowała dwie dorosłe córki. Mimo bagażu życiowych doświadczeń rzuciła się w wir nowej miłości, nie przejmując się barierami. Narzeczeni stworzyli własną, unikalną mieszankę angielskiego, polskiego, arabskiego i francuskiego. Widzowie szybko ochrzcili ją mianem „języka margaretańskiego”. Porozumiewanie się w tym specyficznym dialekcie stało się znakiem rozpoznawczym łodzianki.

Bohaterka show postanowiła przekuć medialny rozgłos w realne zyski i zarejestrowała własną działalność gospodarczą, bo jak wiadomo, samą miłością i radosnym „hello baby” człowiek nie wyżyje. W sieci ruszyła z autorską kolekcją gadżetów ozdobionych jej tekstami z reality show. Fani mogą zaopatrzyć się w pamiątkowe kubki, poduszki, a także bluzy w cenie 150 złotych. W promocyjnym nagraniu na TikToku celebrytka osobiście zaprezentowała asortyment.

Będzie szuszułar wow, będzie hello baby, będzie Margaretka trawail... Zapraszam go magazą

Wszystko wskazuje na to, że celebrytka doskonale wie, jak wykorzystać swoje medialne pięć minut. Niezależnie od tego, czy internauci komentują jej dawne zdjęcia, czy miłosne perypetie w Tunezji, gwiazda TTV nie zwalnia tempa.

Margareta z "Kochaj albo wróć" na archiwalnych zdjęciach. Ale z niej była laseczka. Fani przecierają oczy [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/margaretka38
Reklama
Reklama