Brytyjka marzyła o luksusach w Dubaju, skończyła w celi śmierci. "Warunki są okropne"

Brytyjka marzyła o luksusach w Dubaju, skończyła w celi śmierci. "Warunki są okropne"

Brytyjka marzyła o luksusach w Dubaju, skończyła w celi śmierci. "Warunki są okropne"

tt@brooke george

Brooke George, 23-letnia brytyjska tiktokerka, przeżywa w Dubaju prawdziwy koszmar. Brooke usłyszała zarzut zabójstwa swojego partnera i obecnie przebywa w areszcie na komisariacie policji Bur Dubai. Jeśli sąd uzna ją za winną, 23-latce grozi kara śmierci. Zrozpaczona rodzina alarmuje, że warunki za kratami są dramatyczne, a stan psychiczny dziewczyny pogarsza się z każdym dniem.

Reklama
  • Brooke George to 23-letnia influencerka z Kent, której w Dubaju grozi kara śmierci.
  • Brytyjka usłyszała zarzut śmiertelnego zranienia partnera nożem kuchennym, Williama Treeby’ego.
  • Obrona utrzymuje, że kobieta działała w obronie własnej po tym, jak została zaatakowana i pobita.
  • Kolejna rozprawa przed sądem w Dubaju odbędzie się pod koniec października 2026 roku.

Zarzuty i okoliczności śmierci Williama Treeby'ego

Młoda mieszkanka Gravesend w hrabstwie Kent, Brooke George, zdobyła w sieci sporą popularność. Na TikToku obserwowało ją ponad 100 tysięcy osób, które śledziły jej codzienne życie. Jej wyjazd na Bliski Wschód zakończył się wstrząsającym dramatem.

Do tragicznych wydarzeń doszło w czerwcu 2026 roku w jednym z apartamentów w Dubaju. Prokuratura oskarżyła Brooke George o ugodzenie nożem kuchennym jej 26-letniego partnera, Brytyjczyka Williama "Billa' Treeby’ego. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł.

Niedługo po tragicznej nocy, 22 czerwca 2026 roku we wczesnych godzinach porannych, policja zatrzymała influencerkę na lotnisku, gdy próbowała opuścić Zjednoczone Emiraty Arabskie. Śledczy postawili jej najcięższy zarzut, który w prawie tego kraju pociąga za sobą ostateczne konsekwencje. Oskarżonej grozi kara śmierci przez rozstrzelanie.

brooke george zbliżenie na twarz tt@brooke george

Obrona własna i stanowisko Brooke George

Brooke George nie wypiera się samego faktu ugodzenia partnera, jednak jej wersja wydarzeń diametralnie różni się od tez prokuratury. Młoda kobieta wraz ze swoimi obrońcami konsekwentnie utrzymuje, że działała w obronie koniecznej, ratując własne życie. Według jej stanowiska partner miał ją zaatakować i pobić.

Sytuację oskarżonej komplikuje surowy system prawny Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz ogromna bariera komunikacyjna. Proces toczy się w języku arabskim, a pierwsza rozprawa miała miejsce 7 października 2026 roku. Sąd nie zdążył jednak przesłuchać wszystkich świadków, dlatego odroczył posiedzenie do 28 października 2026 roku. Do tego czasu 23-latka musi pozostać za kratami.

W sprawę zaangażowała się organizacja Detained in Dubai, która pomaga cudzoziemcom uwikłanym w tamtejszy wymiar sprawiedliwości. Działacze apelują o sprawiedliwy proces i rzetelne zbadanie dowodów na przemoc domową.

brooke george zbliżenie na twarz tt@brooke george

CZYTAJ TAKŻE: Natan Marcoń przeszedł na islam! Polski gwiazdor sieci przerywa milczenie i bez ogródek uderza w chrześcijaństwo

Warunki w areszcie Bur Dubai i stan psychiczny 23-latki

Influencerka Brooke George od momentu aresztowania przebywa na komisariacie policji Bur Dubai. Miejsce to stało się dla niej źródłem ogromnego cierpienia, a doniesienia o panujących tam realiach budzą niepokój. Rodzina 23-latki informuje o skrajnie wyczerpujących warunkach bytowych, które pogarszają jej stan psychiczny.

W celi przez całą dobę palą się jasne światła. Słychać płacz i krzyki dzieci, a rozmowy telefoniczne są przerywane. Kobieta jest wycieńczona fizycznie i psychicznie, brakuje jej niezbędnych leków, a brak snu pogłębia jej trudną sytuację. Głos w sprawie zabrała matka aresztowanej, Tess, która w rozmowie z mediami przerwała milczenie.

Córka jest w coraz gorszym stanie psychicznym. Warunki są okropne. Jasne światła palą się całą dobę, słychać płacz i krzyki, a rozmowy telefoniczne są przerywane

O dramatycznym położeniu młodej Brytyjki mówi także Radha Stirling, założycielka organizacji Detained in Dubai, która wspiera bliskich aresztowanej.

Brooke bardzo cierpi. Jej rodzina widzi, jak z dnia na dzień pogarsza się jej stan psychiczny. Ma trudności ze snem, a krótkie rozmowy telefoniczne z bliskimi są dla niej jedynym wsparciem

Ekspertka apeluje o pomoc medyczną oraz humanitarne traktowanie aresztowanej.

Bez względu na zarzuty, każda osoba ma prawo do godnych warunków i ochrony zdrowia

Najbliższe dni zadecydują o dalszym losie młodej Brytyjki, która oczekuje na rozprawę w dubajskim areszcie. Cała rodzina z przerażeniem odlicza czas do wspomnianego terminu.

Tak Lil Masti mieszka w Dubaju. Opiekunka i operator kamery dostali własne pokoje. Luksusowo [zdjęcia]
Źródło: Lill Masti | Youtube
Reklama
Reklama