Tragiczna katastrofa myśliwca F-16 wstrząsnęła całą Polską, a teraz śledczy ujawniają pierwsze, szokujące ustalenia. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zorganizowała pilną konferencję, na której padły słowa rzucające nowe światło na przyczyny dramatu, który odebrał życie majorowi Maciejowi Krakowianowi. Najważniejszy dowód, który może odpowiedzieć na kluczowe pytania, jest już w rękach śledczych.
Prokuratura wszczyna śledztwo. Padły mocne słowa
Dzień po wstrząsającej tragedii na radomskim lotnisku, gdzie podczas treningu przed Air Show 2025 rozbił się myśliwiec F-16, prokuratura w końcu przerwała milczenie. Na specjalnie zwołanej konferencji rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Antoni Skiba, ogłosił formalne wszczęcie śledztwa w sprawie, która poruszyła cały kraj.
W dniu dzisiejszym zostało wszczęte formalnie śledztwo w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie dotyczące tragicznego zdarzenia w Radomiu. Prowadzone jest ono w kierunku artykułu 173, paragraf 2 i 4, czyli spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym skutkującej śmiercią.
Kwalifikacja prawna jest jednoznaczna: śledczy badają, czy do śmierci jednego z najlepszych polskich pilotów, majora Macieja "Slaba" Krakowiana, ktoś się przyczynił. Czynności prowadzone są równocześnie na miejscu katastrofy w Radomiu oraz w bazie w Krzesinach, skąd startował samolot.
facebook.com/ImprezyLotniczePL
Odnaleziono czarną skrzynkę. To ona kryje prawdę o ostatnich sekundach lotu
Przełomem w sprawie może okazać się kluczowy dowód, którego odnalezienie potwierdzono na konferencji. Mowa o rejestratorze lotu, czyli tak zwanej czarnej skrzynce F-16. To zapis ostatnich, dramatycznych sekund lotu – rozmów z wieżą, parametrów technicznych i reakcji maszyny:
Możemy potwierdzić, że odnaleziona została tak zwana czarna skrzynka, czyli rejestrator lotu. Został on zabezpieczony przez przedstawicieli Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.
Rejestrator przejdzie teraz specjalistyczne badania, najprawdopodobniej w laboratorium za granicą, ale przy udziale polskich prokuratorów. Czy zapisy z czarnej skrzynki ujawnią błąd człowieka, czy bezlitośnie wskażą na usterkę techniczną, która doprowadziła do tragedii?
Wojsko reaguje błyskawicznie. Myśliwce F-16 uziemione, Air Show odwołane
Reakcja wojska na katastrofę F-16 w Radomiu była natychmiastowa. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych podjęło decyzję o zawieszeniu wszystkich lotów myśliwców F-16, z wyjątkiem tych o charakterze operacyjnym. To potężny cios dla sił powietrznych i dowód na to, jak poważnie wojsko traktuje tę katastrofę. Taka decyzja zapada tylko w absolutnie wyjątkowych sytuacjach.
Jednocześnie MON wstrzymało udział żołnierzy w pokazach lotniczych, co oznaczało odwołanie Air Show Radom 2025. Do bazy w Krzesinach, gdzie służył zmarły pilot, udał się minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz:
Chciałem być dziś tutaj, z dowódcami, wśród żołnierzy i pilotów, którzy z panem majorem mieli zaszczyt służyć – mówił w bazie.
Szokujące doniesienia o innych incydentach. Prokuratura potwierdza
Dramat z udziałem F-16 może nie być odosobnionym przypadkiem. Jak ustalili dziennikarze Polsat News, w ostatnich tygodniach na lotnisku w Radomiu miało dojść do serii niebezpiecznych zdarzeń. Mowa o uszkodzonym podczas lądowania samolocie transportowym "Bryza" oraz maszynie "Orlik", która lądowała bez podwozia.
Te niepokojące doniesienia potwierdził na konferencji prokurator Skiba, przyznając, że w prokuraturze wojskowej toczą się już dwa odrębne postępowania.
Są prowadzone dwa postępowania w wydziale ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie (...) Postępowania są w toku, są prowadzone w sprawie i nie łączymy ich z wczorajszą tragedią.
Choć na tym etapie śledczy nie łączą tych spraw, seria groźnych incydentów na jednym lotnisku budzi poważne pytania o standardy bezpieczeństwa.
Gigantyczna skala zniszczeń. Śledczy przed mrówczą pracą
Obraz, jaki zastali śledczy na miejscu, mrozi krew w żyłach. Prokurator Skiba nie ukrywał, że skala zniszczeń jest gigantyczna. Na miejscu pracuje 14 prokuratorów wojskowych i kilkudziesięciu funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej.
Samolot uderzając w ziemię, dwukrotnie w kształcie elipsy przekroczył pas startowy na przestrzeni około 700–1000 metrów i szerokości około 200 metrów. Szczątki znajdują się w różnych miejscach – relacjonował prokurator.
Obszar oględzin obejmuje blisko 20 hektarów. Śledczy zabezpieczyli dokumentację maszyny i pilota, przesłuchali personel naziemny i techników. Ciało majora Krakowiana przewieziono do Warszawy, gdzie jeszcze dziś odbędzie się sekcja zwłok pilota.
Prokuratorzy nie pozostawiają złudzeń – to będzie długie i żmudne śledztwo, które potrwa wiele miesięcy. Cała Polska wstrzymuje oddech, czekając na odpowiedź na jedno, najważniejsze pytanie: dlaczego zginął major Maciej Krakowian?